Coraz mniej czasu mamy na siedzenie w domu, a to dlatego że wreszcie przyszła piękna cieplutka wiosna. My z Nelą korzystamy z każdej wolnej chwili by pobyć na słonku... uwielbiamy taką pogodę... wy tez? :)
Jak tylko słonko pzyświeci od razu dzieciaki wyciągają swoje hulajnogi :)
Ostatnio pod blokiem pan prezes sprezentował nam świetny drewniany plac zabaw - nie musimy więc daleko odchodzić i często schodzimy na dół pośmigać na zjeżdżalni czy powspinać się na mostku...

Nela to mała spryciara - wszędzie wlezie, byle dać jej chwilkę :)
Jak zgłodniejemy to coś zjemy i popijemy... i dalej do zabawy - nie można małej do domu ściągnąć w żaden sposób...

Julian pokazuje młodszej siostrze co można robić ciekawego na placu... a mała za nim pędzi na zabój! :)
Czasami do naszej piaskownicy przyjeżdżają w odwiedzinki znajomi moich dzieciaków - ostatnio bawiła się z nami Julcia z Mateuszkiem... było cieplutko i milutko... na palcu zabaw spędziliśmy większą część dnia :)
I tak mija nam dzień za dniem... oby tylko słonko tak ładnie świeciło to będziemy mieli co robić!!! :)