Uwielbiam... kocham... delektuję... każda chwilę spędzoną w niedzielne popołudnia razem z kochaną Rodzinką! A jeśli nam pogoda dopisze, tak jak to było tej niedzieli, uwielbiam uwieczniać nasze nastroje... nasze otoczenie... nas samych - ku pamięci!
I tak oto powstały pamiątkowe zdjęcia naszych ukochanych pociech: Neli (9 miesięcy, 26dni) i Juliana (2 lata, 6 miesięcy, 28dni) :)

Julian, jak pewnie pamiętacie, uwielbia samochody... ciągle wszystkich sprawdza po kieszeniach kto chowa kluczyki, ciągle każe sobie otwierać drzwi do samochodów, otwiera maski i ogląda silniki... poniżejnasz mały samochodziarz w akcji :)

Nelinka z Mamą chrzestną nr1 :)

Tatuś chrzestny też rozpieszczał swoją małą córcię :)
Julian, w przerwie między przechodzeniem do samochodów rozkładał Prababci Heli chodnik na płytki pierwsze :)

Nela nie usiedzi już długo w jednym miejscu... a jaką radochę jej sprawia chodzenie... :)

Córusia Tatusia...

Jak już wszyscy pozamykają przed Julem samochody to zostają nam resorki... :)


Nelinka z Mamą...

Kto mi podskoczy? :)

Julian modelem :)

Mamo, gdzie jest to słonko?

I na koniec pochwalimy się - Nela potrafi już pięknie sama stać!

Gosieńko - zdjęcia wkleiłam specjalnie z dedykacją dla Ciebie! Pozdrawiamy!