<?xml version='1.0' encoding='UTF-8'?><?xml-stylesheet href="http://www.blogger.com/styles/atom.css" type="text/css"?><feed xmlns='http://www.w3.org/2005/Atom' xmlns:openSearch='http://a9.com/-/spec/opensearchrss/1.0/' xmlns:georss='http://www.georss.org/georss' xmlns:gd='http://schemas.google.com/g/2005' xmlns:thr='http://purl.org/syndication/thread/1.0'><id>tag:blogger.com,1999:blog-690547065066713702</id><updated>2012-02-18T18:25:19.393+01:00</updated><category term='Umiejętności'/><category term='zabawy'/><category term='Rodzina'/><category term='dzieci'/><category term='zabawa'/><category term='plastycznie'/><category term='Bugi'/><category term='pchełki'/><category term='gotowanie'/><category term='przedszkole'/><category term='urodziny'/><title type='text'>Opowieści Brzuchomówcy...</title><subtitle type='html'>Jestem  Malutką Iskierką która zamieszkała w brzuchu u pewnej Kobiety, zwanej moją Mamą... Chciałabym podzielić się z Wami moimi wewnętrznymi a później nawet zewnętrznymi przeżyciami... :) Zapraszam więc i życzę miłej zabawy!</subtitle><link rel='http://schemas.google.com/g/2005#feed' type='application/atom+xml' href='http://brzuchomowca.blogspot.com/feeds/posts/default'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/690547065066713702/posts/default?max-results=100'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://brzuchomowca.blogspot.com/'/><link rel='hub' href='http://pubsubhubbub.appspot.com/'/><link rel='next' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/690547065066713702/posts/default?start-index=101&amp;max-results=100'/><author><name>McDucha</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09694093994324852060</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/S5k1CredNbI/AAAAAAAAAoQ/YBOXvYGJgJw/S220/DSC_0250.JPG'/></author><generator version='7.00' uri='http://www.blogger.com'>Blogger</generator><openSearch:totalResults>229</openSearch:totalResults><openSearch:startIndex>1</openSearch:startIndex><openSearch:itemsPerPage>100</openSearch:itemsPerPage><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-690547065066713702.post-6671932190226957695</id><published>2012-02-18T11:38:00.004+01:00</published><updated>2012-02-18T12:19:49.876+01:00</updated><title type='text'>cukrzyca ciążowa lubi wracać...</title><content type='html'>Pierwsze badania w tej ciąży - obejrzałam wyniki "moim fachowym okiem" i się ucieszyłam - anemii nie ma :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Poszłam do lekarza a on od razu że jutro chce mnie widzieć w szpitalu żeby zrobić szczegółowe badania... to było na samym począteczku - jeszcze Maleństwa dobrze na usg widać nie było...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pierwsze badanie - obciążenie &lt;span style="color: rgb(255, 204, 255);"&gt;glukozą 75&lt;/span&gt;g... bleee... mało co i bym nie wytrzymała, dobrze że panie mi pozwoliły na zakup i wciśnięcie cytrynki do tego cuda bo inaczej by mi to przez gardło nie przeszło... przy życiu utrzymywała mnie też myśl o ogórkach kiszonych które po 2 godzinach będę mogła zjeść... (wiedziałam że w szpitalnym sklepiku można je kupić na sztuki) :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Od razu po tym badaniu wiedziałam o co chodzi - zreknęłam jeszcze raz w swoje wyniki... w moczu wyszły ketony - to było winowajcą mojej tak wczesnej wizyty w szpitalu...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Po wypiciu tej słodkości (to była ostatnia słodkość tej ciąży) po 2 godz zmierzyłam sobie cukier swoim glukometrem - nie musiałam więc czekać na wyniki badań - cukrzyca była murowana!!!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tak więc, od samego początku jestem na diecie... nie było to dla mnie aż takim szokiem, przechodziłam przez to już przy Neli... jednak było mi ciut przykro że ominął mnie wszystkie zachcianki wczesnociążowe... ale cóż - czego się nie robi dla zdrowia dziecka nie?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Od razu wyciągnęłam swoje notatki i wróciłam do swoich cukrzycowych postów... odstawiłam to co kocham jeść najbardziej - białe makarony, kopytka, pierożki, białe pieczywo, bułeczki...muszę o nich całkowicie zapomnieć :( znacznie  też zmniejszyłam porcje ziemniaczków czy makaroniku w zupkach - i jakoś dajemy radę... :) o słodkościach nie muszę chyba pisać... a nawet nie wiecie jak mnie teraz do nich ciągnie...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nie dość że od początku przyczepiła się dieta to na dokładkę pierwszymi objawami ciąży były nudności które utrzymywały się prawie do 11tc... W ciąży z Nelą też miałam nudności  -ale pomagało mi picie coli i podjadanie żelków... tym razem to nie wchodziło w rachubę! na samą myśl o imbirze robiło mi się niedobrze więc nawet nie próbowałam jego cennych właściwości bo wiedziałam że w moim przypadku to nie skończyło by się dobrze... odrzuciło mnie całkowicie od wody niegazowanej - całe szczęście gazowana z cytryną i miętą jakoś jeszcze wchodzi... kawa też poszła od razu w odstawkę - nawet pomyśleć o niej nie mogłam... a wcześniej przed ciążą nie wyobrażałam sobie funkcjonowania bez niej...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 204);"&gt;12tc&lt;/span&gt; - ponoć w organizmie matki zachodzą jakieś skoki hormonalne i cukrzyca może zacząć szaleć po całości... jak będzie u mnie?&lt;br /&gt;jeszcze nie wiem - dopiero zaczynamy ten tydzień...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wizyta w szpitalu pod opieką specjalistów jest więc nieunikniona...proszę - trzymajcie w następnym tygodniu kciuki by jakoś dało się ujarzmić cukry bez użycia insuliny... ja ze swojej strony mogę obiecać, że będę robiła wszystko by nie dopuścić do wysokich wartości glukozy nie głodząc przy tym i siebie i dziecka!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A jeśli będzie niezbędna insulina... no cóż - nie będzie to przyjemne ale wiem że będzie to konieczne skoro lekarze tak zaopiniują... jestem pod najlepszą opieką wybitnych specjalistów :) wierzę im i dostosuję się do tego co będą zalecali... mimo iż wolała bym takich decyzji nie usłyszeć...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ponoć każda ciąża jest inna - ta jest na pewno, ponieważ od samego początku musimy się bardzo kontrolować... mimo to wiem, ba jestem tego pewna że po tych 9 miesiącach postu maleńkie Cudo wynagrodzi nam to wszystko!!!! Dlatego mam silną wolę by wytrzymać i jakoś to wszystko przetrwać :)  chyba nie mam też innego wyjścia nie? :)&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/690547065066713702-6671932190226957695?l=brzuchomowca.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://brzuchomowca.blogspot.com/feeds/6671932190226957695/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=690547065066713702&amp;postID=6671932190226957695' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/690547065066713702/posts/default/6671932190226957695'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/690547065066713702/posts/default/6671932190226957695'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://brzuchomowca.blogspot.com/2012/02/cukrzyca-ciazowa-lubi-wracac.html' title='cukrzyca ciążowa lubi wracać...'/><author><name>McDucha</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09694093994324852060</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/S5k1CredNbI/AAAAAAAAAoQ/YBOXvYGJgJw/S220/DSC_0250.JPG'/></author><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-690547065066713702.post-867609073555145493</id><published>2012-02-16T16:55:00.002+01:00</published><updated>2012-02-18T09:08:18.930+01:00</updated><title type='text'>Malutkie sukcesy a cieszą...</title><content type='html'>Dziś wyjątkowo Nela mi sama usnęła w dzień... zmęczone dziecię było zabawą :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Gdy tylko mała przysnęła słyszę walenie w drzwi...nie było to pukanie, tylko walenie więc biegnę zła mając ochrzanić przybysza żeby zachowywał się ciszej, otwieram drzwi a tu za nimi stoi mój synek i mówi zamiast "dzień dobry mamusiu"  -&lt;span style="color: rgb(255, 204, 204);"&gt;"kkkkk"&lt;/span&gt;... ja w szoku zapomniałam po co podbiegłam do drzwi...&lt;br /&gt;pytam - co synku mówisz?&lt;br /&gt;a on znowu "kkkkk"...&lt;br /&gt;po czym wręczył mi karteczkę od pani logopedy - &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;"Gratulacje, dziś na zajęciach wywołana została głoska K&lt;/span&gt;. Proszę o utrwalanie głosek wypisanych poniżej..." łzy szcześcia i zarazem dumy stanęły mi w oczach...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jednak warto było zapisać Julcia do dobrej pani logopedy i poćwiczyć w domku zalecane przez nią zadania... w domu odrabiając zadania domowe Julcio pięknie wykonywał polecenia, Nela powtarzała za bratem - w efekcie czego oboje pięknie wymawiają wszystkie słowa!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;jestem dumna z moich dzieciaczków...!!!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/690547065066713702-867609073555145493?l=brzuchomowca.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://brzuchomowca.blogspot.com/feeds/867609073555145493/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=690547065066713702&amp;postID=867609073555145493' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/690547065066713702/posts/default/867609073555145493'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/690547065066713702/posts/default/867609073555145493'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://brzuchomowca.blogspot.com/2012/02/malutkie-sukcesy-ciesza.html' title='Malutkie sukcesy a cieszą...'/><author><name>McDucha</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09694093994324852060</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/S5k1CredNbI/AAAAAAAAAoQ/YBOXvYGJgJw/S220/DSC_0250.JPG'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-690547065066713702.post-933568322721563051</id><published>2012-02-16T14:38:00.003+01:00</published><updated>2012-02-16T15:09:40.908+01:00</updated><title type='text'>wspomnienia...i nasze marzenia...</title><content type='html'>Mam już dwoje wspaniałych dzieciaków... dwa razy podczas kolejnych 9 miesięcy ciąży zastanawiałam się jak zmieni się nasz przyszły dzień...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przy pierwszej ciąży spokojne małżeńskie życie przewróciło się do góry nogami... Julcio stał się całym naszym życiem, każdą chwilą, każdym marzeniem, każdą myślą... tak bardzo go pragnęliśmy, tak długo na niego czekaliśmy...&lt;br /&gt;Przeżywaliśmy potrójnie każdą chwilę starając się zapamiętać jak najwięcej na przyszłość...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przy kolejnych 9 miesiącach oczekiwania na Nelę było już troszkę spokojniej - mieliśmy Jula który zajmował część naszego życia, mimo to malutka Istotka przynosiła wiele radości i miłości każdego dnia... Jak tylko zamknę oczy od razu przypominam sobie jak leżałam na naszej starej kanapie i głaskałam brzusio gdy nagle mały Juleczek wdrapywał się po mnie i delikatnie przytulał wielkiego brzucha... później całując go w sam środeczek... to uczucie jest tak świeże jak by działo się to wczoraj... wspaniałe wspomnienie... i ten przesłodki malutki blondasek... Nie mam pojęcia kiedy mój malutki synio tak wydoroślał.&lt;br /&gt;Przy tej ciąży było też  troszkę zmartwień i powikłań - ale dzięki temu że miałam oparcie wspaniałej Rodziny i miłość kochanego Juleczka wierzyłam że będzie dobrze... i było. Nie mogło być inaczej... Mąż każdego dnia dbał o nas, starał się z całych sił by niczego nam nie zabrakło...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Trzecia ciąża... właśnie siedzę na kanapie, Julcio w przedszkolu, Nelusia śpi... przygotowałam zeszyty na angielski, obiad dochodzi... a ja usiadłam na chwilkę i znów sobie myślę...&lt;br /&gt;jak zmieni się tym razem nasze życie rodzinne... ile radości wniesie ten nasz kolejny Cud... jak dzieciaki zareagują gdy kolejny członek "na żywo" zawita w naszym domu, w naszym każdym kolejnym dniu...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(204, 102, 204);"&gt;Znów poczułam to leciutkie kopnięcie...&lt;/span&gt; tak tak - to już kolejny Brzuchomówca próbuje się ze mną skontaktować... Zamykam oczy i staram się zapamiętać to uczucie...&lt;br /&gt;Nie wiem dlaczego ale tym razem mam przekonanie - że to już ostatnie 9 miesięcy gdy mogę poczuć TO COŚ... muszę więc się nacieszyć się i nasycić każdą sekundą...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tylko jak to zrobić w tym zaganianym świecie, przy ciągłym biegu i natłoku pracy... jak zdążyć uchwycić w pamięci te najwspanialsze chwile ciąży???&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jestem przeszczęśliwa że mogę spokojnie przeżywać to po raz kolejny... dziękuję Ci Maleństwo za to że jesteś, za to że będziesz rozpromieniać każdą naszą kolejną sekundę razem ze swoim rodzeństwem które tak czeka na Ciebie...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Już dziś cieszę się na samą myśl - że będziesz z nami, że będziemy mogli Cię przytulić  i razem z Tobą przeżywać każdy Twój krok ku samodzielności...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kochamy i czekamy...&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/690547065066713702-933568322721563051?l=brzuchomowca.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://brzuchomowca.blogspot.com/feeds/933568322721563051/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=690547065066713702&amp;postID=933568322721563051' title='Komentarze (5)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/690547065066713702/posts/default/933568322721563051'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/690547065066713702/posts/default/933568322721563051'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://brzuchomowca.blogspot.com/2012/02/wspomnieniai-nasze-marzenia.html' title='wspomnienia...i nasze marzenia...'/><author><name>McDucha</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09694093994324852060</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/S5k1CredNbI/AAAAAAAAAoQ/YBOXvYGJgJw/S220/DSC_0250.JPG'/></author><thr:total>5</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-690547065066713702.post-1102203772725933425</id><published>2012-02-07T07:49:00.004+01:00</published><updated>2012-02-07T08:10:08.793+01:00</updated><title type='text'>Kolej na zmiany...</title><content type='html'>Dawno nas tu nie było, oj dawno...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tyle w naszym życiu się zmieniło - dzieciaki dorośleją, stają się coraz bardziej samodzielne i potrzebują coraz więcej przestrzeni - nadszedł więc czas na powiększenie naszego miejsca codziennego bytowania :) i to zajęcie zajmowało mi ostatnio najwięcej czasu...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Bo wiecie, to wcale nie jest takie proste - niby jest tyle rzeczy w sklepach, ale wybrać coś dla siebie, jeszcze w odpowiedniej cenie - oj długo trzeba szukać. Małżonek czasami miał już serdecznie dość :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jakiś czas temu, jeszcze przed magicznymi świętami udało nam się...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;I jesteśmy szczęśliwi, nawet można powiedzieć bardzo szczęśliwi...  każdego dnia.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ale to nie jest jedyny powód do szczęścia! Ba - to NIE jest najważniejszy powód...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W Sylewstra, tą magiczną noc nie wytrzymałam i sprawdziłam swoje podejrzenia...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Rano, gdy tylko się przebudziłam wiedziałam podświadomie że największy&lt;span style="color: rgb(255, 204, 255);"&gt; CUD &lt;/span&gt;zawita w naszym Szczęśliwym Domku... i zawita - tylko za dziewięć miesięcy!!!&lt;br /&gt;A jak na razie zamieszkał w moim ciasnym mieszkanku które noszę ze sobą każdego dnia... :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Na początku było troszkę zaskoczenia, choć nie powiem że nie mogliśmy się spodziewać... :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A dziś... jestem najszczęśliwszą kobietą - która znowu czeka na ten magiczny moment pierwszego kopniaczka... czuję się niesamowicie podekscytowana, choć czuję też obawy... oby maleństwo rosło zdrowo, oby ciąża nie była skomplikowana -mimo iż od początku mamy diety cukrzycowe...&lt;br /&gt;oby wszystko zakończyło się po naszej myśli...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dzieci -na wieść o nowym rodzeństwie zareagowały tak jak mogłam sobie tylko wymarzyć... Julian - od początku, jako starszy dorosły brat i  kochany syn - jest bardzo troskliwy, ciągle uważa żeby Nela nie przygniatała mi brzuszka, ciągle opowiada że tam rośnie dzidziuś i mamusia musi o niego dbać... przychodzi, przytula się i głaszcze brzuszek...&lt;br /&gt;Nelcia też mówi że chce dzidziusia, choć myślę że ona jest troszkę nieświadoma tych zmian... jest przecież taka malutka :)&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/690547065066713702-1102203772725933425?l=brzuchomowca.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://brzuchomowca.blogspot.com/feeds/1102203772725933425/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=690547065066713702&amp;postID=1102203772725933425' title='Komentarze (6)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/690547065066713702/posts/default/1102203772725933425'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/690547065066713702/posts/default/1102203772725933425'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://brzuchomowca.blogspot.com/2012/02/kolej-na-zmiany.html' title='Kolej na zmiany...'/><author><name>McDucha</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09694093994324852060</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/S5k1CredNbI/AAAAAAAAAoQ/YBOXvYGJgJw/S220/DSC_0250.JPG'/></author><thr:total>6</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-690547065066713702.post-4351347115826060262</id><published>2011-08-15T09:11:00.004+02:00</published><updated>2011-08-15T09:26:00.455+02:00</updated><title type='text'>Nieobecność Taty...</title><content type='html'>To że Michał musiał wyjechać Julo przeżywał jeszcze przed wyjazdem taty - wstawał rano i płakał że on już tęskni za Tatą, że nie chce żeby Tato wyjechał...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Upływanie czasu jest pojęciem abstrakcyjnym dla dzieci - mówiąc że tato pojechał na tydzień czy 10 dni dziecko nie bardzo rozumie - ile czasu go nie będzie... dlatego skorzystaliśmy z pomysłu z bajki którą czytamy z dzieciakami ostatnio codziennie na dobranoc :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-VjHoe9vXI6A/TkjH7hE7M2I/AAAAAAAADDk/yKr3vQlTlkQ/s1600/ksi1.JPG"&gt;&lt;img style="cursor: pointer; width: 217px; height: 320px;" src="http://4.bp.blogspot.com/-VjHoe9vXI6A/TkjH7hE7M2I/AAAAAAAADDk/yKr3vQlTlkQ/s320/ksi1.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5640978358586782562" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przyjechaliśmy do babci, wzięłam 6 kartek papieru (M. nie będzie 11 dni) spięłam je dziurkaczem i na pierwszej stronie podpisałam obie książeczki. W środku z prawej strony napisaliśmy ile jeszcze dni Taty nie będzie z nami... Julcio z Nelą ma zadanie - codziennie wieczorem malować w swojej książeczce Tacie co fajnego działo się danego dnia. Jeśli Julo dojdzie do ostatniej kartki - będzie oznaczało to że kolejnego dnia Tato do nas wróci!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-DjckNNbE9gI/TkjH71TQY7I/AAAAAAAADDs/2J0V0-64wHc/s1600/ks2.jpg"&gt;&lt;img style="cursor: pointer; width: 320px; height: 320px;" src="http://2.bp.blogspot.com/-DjckNNbE9gI/TkjH71TQY7I/AAAAAAAADDs/2J0V0-64wHc/s320/ks2.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5640978364015600562" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Popatrzcie jakie piękne dzieła powstają... Julcio namalował igraszki z Tatem (zabawa przed wyjazdem do babci) po czym zamazał swój rysunek - na moje pytanie dlaczego zamazuje -odpowiedział : "przecież Tato był przykryty kołdrą... tylko trochę wystawał!" :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kolejnego dnia namalował super wuja Tomcia - z wszystkimi szczegółami - wujek ma piękne włosy, kolorowy brzuszek, nogi i rączki... i tak pięknie się uśmiecha :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nelusia namalowała jednego dnia kaczuszkę a na drugi dzień wyszedł jej piękny kotek - namazała namazała - spojrzała i oznajmiła "patrz, kotek!" :) i faktycznie  - kotek wyszedł w całej okazałości... :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nasza książeczka jak do tej pory uzupełniana jest codziennie a po powrocie Taty Julian obiecał że usiądzie i całą Tacie przeczyta... :) bo przecież dzieje się tyle fajnego że Julcio nie wiedział by bez niej o czym opowiadać Tacie po powrocie...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dodatkową zachętą okazał się system słoneczek - za każdy dzień gdzie dzieci są grzeczne i ładnie zjadają główne posiłki -dostają uśmiechnięte słoneczka... jeśli by były niegrzeczne to dostali by smutne słonka... na koniec mamy policzyć - czy więcej jest słonek uśmiechniętych czy smutnych - od tego ma zależeć czy dzieci dostaną od Taty jakąś niespodziankę czy nie :-)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Powiem Wam że na prawdę te słoneczka moje dzieciaki rozrabiaki motywują... i oby tak dalej... :-)&lt;br /&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/690547065066713702-4351347115826060262?l=brzuchomowca.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://brzuchomowca.blogspot.com/feeds/4351347115826060262/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=690547065066713702&amp;postID=4351347115826060262' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/690547065066713702/posts/default/4351347115826060262'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/690547065066713702/posts/default/4351347115826060262'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://brzuchomowca.blogspot.com/2011/08/nieobecnosc-taty.html' title='Nieobecność Taty...'/><author><name>McDucha</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09694093994324852060</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/S5k1CredNbI/AAAAAAAAAoQ/YBOXvYGJgJw/S220/DSC_0250.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-VjHoe9vXI6A/TkjH7hE7M2I/AAAAAAAADDk/yKr3vQlTlkQ/s72-c/ksi1.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-690547065066713702.post-3356820077223987933</id><published>2011-08-15T07:06:00.003+02:00</published><updated>2011-08-15T07:17:45.904+02:00</updated><title type='text'>Wakacje u Babci...</title><content type='html'>Gdy na dworze pogoda nas nie rozpieszcza -Julo umie  poprawić sobie i nam humor... :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;blockquote&gt;"włóż różowe okulary...&lt;br /&gt;załóż buty nie do pary...&lt;br /&gt;przez różową szybę patrz na świat.."&lt;/blockquote&gt;pamiętacie tą piosenkę z naszego dzieciństwa? :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/-sOU-Gg9yw1o/Tkipz1djlLI/AAAAAAAADDc/mdhHcQjAt6k/s1600/male1.JPG"&gt;&lt;img style="cursor: pointer; width: 320px; height: 217px;" src="http://1.bp.blogspot.com/-sOU-Gg9yw1o/Tkipz1djlLI/AAAAAAAADDc/mdhHcQjAt6k/s320/male1.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5640945241271014578" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kilka dni temu Tato musiał pojechać  do pana do pracy - my zaś z dzieciarnią zebraliśmy się w torby i przyjechaliśmy na wakacje do babci i dziadzia... dzieciaki mają samą radochę -wujek Tomcio urozmaica im każdą wolną chwilkę zabawą - wczoraj dzieciaki dosłownie zanosiły się ze śmiechu jak wujo -potwór ich ganiał po domu, później bawili się w chowanego co też doprowadziło dzieciaki do łez szczęścia  :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Mimo iż wujek jest większy od dzieciaków - na ich prośbę zmieścił się nawet w ich pudełkowym domku :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-sSTCBfw78xg/TkipzsO0DYI/AAAAAAAADDU/ou-Jlvqc6S8/s1600/male2.jpg"&gt;&lt;img style="cursor: pointer; width: 320px; height: 257px;" src="http://1.bp.blogspot.com/-sSTCBfw78xg/TkipzsO0DYI/AAAAAAAADDU/ou-Jlvqc6S8/s320/male2.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5640945238793260418" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Widać po minach jaka była fajna zabawa nie?&lt;br /&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/690547065066713702-3356820077223987933?l=brzuchomowca.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://brzuchomowca.blogspot.com/feeds/3356820077223987933/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=690547065066713702&amp;postID=3356820077223987933' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/690547065066713702/posts/default/3356820077223987933'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/690547065066713702/posts/default/3356820077223987933'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://brzuchomowca.blogspot.com/2011/08/wakacje-u-babci.html' title='Wakacje u Babci...'/><author><name>McDucha</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09694093994324852060</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/S5k1CredNbI/AAAAAAAAAoQ/YBOXvYGJgJw/S220/DSC_0250.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-sOU-Gg9yw1o/Tkipz1djlLI/AAAAAAAADDc/mdhHcQjAt6k/s72-c/male1.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-690547065066713702.post-7885814831635682581</id><published>2011-08-13T14:38:00.004+02:00</published><updated>2011-08-13T14:42:28.042+02:00</updated><title type='text'>Nasze hulania...</title><content type='html'>Popatrzcie sami - co wyprawiają nasze rozrabiaki&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;iframe width="425" height="349" src="http://www.youtube.com/embed/vAZRCTRXw0I" frameborder="0" allowfullscreen&gt;&lt;/iframe&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/690547065066713702-7885814831635682581?l=brzuchomowca.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://brzuchomowca.blogspot.com/feeds/7885814831635682581/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=690547065066713702&amp;postID=7885814831635682581' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/690547065066713702/posts/default/7885814831635682581'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/690547065066713702/posts/default/7885814831635682581'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://brzuchomowca.blogspot.com/2011/08/nasze-hulania.html' title='Nasze hulania...'/><author><name>McDucha</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09694093994324852060</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/S5k1CredNbI/AAAAAAAAAoQ/YBOXvYGJgJw/S220/DSC_0250.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://img.youtube.com/vi/vAZRCTRXw0I/default.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-690547065066713702.post-8324158133633098312</id><published>2011-07-16T07:04:00.003+02:00</published><updated>2011-07-16T07:17:11.748+02:00</updated><title type='text'>2 latka = 2 następne nowe kroki milowe!!!!</title><content type='html'>Dawno nas tu nie było... a tak wiele się zmieniło... :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Najważniejszą zmianą którą chciałam się z Wami podzielić jest samodzielność Nelusi - mała właśnie skończyła dwa latka - i wraz z tak pięknym wiekiem zrobiła dwa milowe kroki.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pierwszym krokiem było mówienie - w dniu dzisiejszym mówimy już wszystko całymi zdaniami - już każdy ją zrozumie...&lt;br /&gt;Ostatnio nad ranem Nela obudziła się, przyniosła mi książkę do czytania i usiadła... zaczęłam więc czytać. Po chwili małej znudziło się i pobiegła dalej - ja odłożyłam więc książkę i przyłożyłam głowę do poduszki... Nela przybiegła z kolejną książką, usadowiła się jak kurka pod kołdrą i wciska mi książkę - wytłumaczyłam jej więc że nie będę jej czytać bo nie słucha tylko ucieka... mała wzięła więc książkę, zaczęła powoli przyglądać się jej powolutku przewijając strony po czym z wielkim żalem w głosie mówi: &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;"mama, ale ja nie umiem citać..."&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;I takim sposobem zaczęłam się śmiać po czym przystąpiłyśmy do przeczytania kolejnej książeczki... :-)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Następnym krokiem było samo-odstawienie pieluszek... od jakiegoś czasu nocnik stał w centralnym miejscu w domu, Nela jak było gorąco biegała bez pieluszki, siadała i robiła siku. Jednak, żeby nie było tak różowo - jak zakładałam jej majteczki to myślała że ma pieluszkę i sikała w nie... nie naciskałam - najpierw przyzwyczaiłam Nelę do wołania jak ma goły tyłeczek... niespodziewanie kilka dni temu założyłam Neli majteczki tłumacząc jej że one są z materiału i nie trzymają sików jak pieluszka tylko przeciekają - i wiecie co - załapała o co chodzi!!!! Pięknie woła nie tylko w domu ale i na dworze!!! :-)&lt;br /&gt;Na noc założyłam jej pieluszkę myśląc że jak będzie spała to może jeszcze się zapomnieć - niepotrzebnie! 2 noce zdjęłam rano suchą pieluszkę a trzeciej nocy mała kręcąc się przez sen zawołała siku - zrobiłyśmy co trzeba na nocnik i Nela poszła spać dalej!!!!!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tak więc, kochani moi - mogę powiedzieć że odpieluchowanie mamy już za sobą - jakoś tak samo przyszło i wyszło :-D&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A ja dopiero dostrzegam - jak mam duże dzieci... kurcze, kiedy ten czas nam tak ucieka...&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/690547065066713702-8324158133633098312?l=brzuchomowca.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://brzuchomowca.blogspot.com/feeds/8324158133633098312/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=690547065066713702&amp;postID=8324158133633098312' title='Komentarze (4)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/690547065066713702/posts/default/8324158133633098312'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/690547065066713702/posts/default/8324158133633098312'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://brzuchomowca.blogspot.com/2011/07/2-latka-2-nastepne-nowe-kroki-milowe.html' title='2 latka = 2 następne nowe kroki milowe!!!!'/><author><name>McDucha</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09694093994324852060</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/S5k1CredNbI/AAAAAAAAAoQ/YBOXvYGJgJw/S220/DSC_0250.JPG'/></author><thr:total>4</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-690547065066713702.post-2620200869594196907</id><published>2011-05-08T21:09:00.002+02:00</published><updated>2011-05-08T21:14:48.302+02:00</updated><title type='text'></title><content type='html'>Ostatni tekst Julcia &lt;span style="font-size:78%;"&gt;(3 lata 7 m-cy)&lt;/span&gt; którym zamurował nieźle Michała...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;"Tatusiu, jak się robi dzieci...?"&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Hehe, w XXI wieku dzieci się chyba szybciej rozwijają... :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;...ale, tak poważnie,  musimy nauczyć się odpowiadać dyplomatycznie na takie pytania... i następnym razem być gotowi na wyjaśnienia, bo myślę że Julian tak łatwo nie odpuści...&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/690547065066713702-2620200869594196907?l=brzuchomowca.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://brzuchomowca.blogspot.com/feeds/2620200869594196907/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=690547065066713702&amp;postID=2620200869594196907' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/690547065066713702/posts/default/2620200869594196907'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/690547065066713702/posts/default/2620200869594196907'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://brzuchomowca.blogspot.com/2011/05/ostatni-tekst-julcia-ktorym-zamurowa.html' title=''/><author><name>McDucha</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09694093994324852060</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/S5k1CredNbI/AAAAAAAAAoQ/YBOXvYGJgJw/S220/DSC_0250.JPG'/></author><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-690547065066713702.post-1049416885461767915</id><published>2011-05-03T09:55:00.004+02:00</published><updated>2011-05-03T10:13:46.609+02:00</updated><title type='text'>Basenowo...</title><content type='html'>&lt;div&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-wb6kodx4mjw/Tb-3RJMAlhI/AAAAAAAACdI/jfRAyBW_s1g/s1600/IMG_0203.JPG" onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}"&gt;&lt;img style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 214px;" src="http://2.bp.blogspot.com/-wb6kodx4mjw/Tb-3RJMAlhI/AAAAAAAACdI/jfRAyBW_s1g/s320/IMG_0203.JPG" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5602397966624134674" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Dziś chciałabym włożyć na pamiątkę kilka zdjęć zrobionych przez Państwa S. (dziękujemy cioci i wujkowi za wspaniałą pamiątkę:) ) na ostatnich zajęciach basenowych.&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Nasze dziewczyny - Jula i Nela świetnie bawią się na basenie... z wody mogły by najlepiej nie wychodzić wcale, Jula może non stop nurkować a Nela pływać... najlepiej na brzuchu :)&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-zNQARI65faA/Tb-30NMYFgI/AAAAAAAACdg/XHlOWBl-aSA/s1600/Maj%25C3%25B3wka%2Bna%2Bbasenie%2B-%2B1%2Bi%2B2%2Bmaja%2B2011.jpg" onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}"&gt;&lt;img src="http://2.bp.blogspot.com/-zNQARI65faA/Tb-30NMYFgI/AAAAAAAACdg/XHlOWBl-aSA/s320/Maj%25C3%25B3wka%2Bna%2Bbasenie%2B-%2B1%2Bi%2B2%2Bmaja%2B2011.jpg" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5602398568994838018" style="cursor: pointer; width: 320px; height: 231px; " /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-zNQARI65faA/Tb-30NMYFgI/AAAAAAAACdg/XHlOWBl-aSA/s1600/Maj%25C3%25B3wka%2Bna%2Bbasenie%2B-%2B1%2Bi%2B2%2Bmaja%2B2011.jpg" onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}"&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Powiem Wam, że na każdych zajęciach widzę po Neli jak powolutku oswaja się z wodą, jak przełamuje swoje bariery i uczy się pływania... ostatnio na czasie jest nauka pływania na pleckach, strzałką oraz jak zwykle nurkowanie :)&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;div&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-qAyuieqrF-c/Tb-3z1cSMKI/AAAAAAAACdQ/rk_clk5Q1ak/s1600/2011_05_02.jpg" onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}"&gt;&lt;img src="http://3.bp.blogspot.com/-qAyuieqrF-c/Tb-3z1cSMKI/AAAAAAAACdQ/rk_clk5Q1ak/s320/2011_05_02.jpg" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5602398562619109538" style="cursor: pointer; width: 320px; height: 231px; " /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;Mój malutki nurek powoli uczy się jak zanurzyć się bez popijania wody, jak machać nóżkami żeby płynąć do przodu... i powiem Wam szczerze że basen w tak młodym wieku to rewelacyjna sprawa!!! Wszystkim rodzicom którzy się zastanawiają - polecam z czystym sumieniem!!! &lt;br /&gt;I jeszcze jedno -nasza&lt;a href="http://www.uks23lublin.pl/plywanie/"&gt; szkoła&lt;/a&gt; to moim zdaniem najlepsza szkoła na świecie! a nasza pani Justyna to dar od losu :)&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Wczoraj, dziewczyny miały super nagrodę za to że tak pięknie wykonywały polecenia Pani Justyny - na koniec zajęć dostały do zabawy wodną zjeżdżalnię... ależ była zabawa... :)&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-4-waH7tBaNA/Tb-3z6gySqI/AAAAAAAACdY/t9fx9u_LdLM/s1600/2011_05_021.jpg" onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}"&gt;&lt;img src="http://3.bp.blogspot.com/-4-waH7tBaNA/Tb-3z6gySqI/AAAAAAAACdY/t9fx9u_LdLM/s320/2011_05_021.jpg" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5602398563980167842" style="cursor: pointer; width: 320px; height: 231px; " /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;A po zjeżdżaniu dodatkowo mieliśmy czas na jacuzzi :) ach, ja też uwielbiam nasze lekcje basenowe... :)&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/690547065066713702-1049416885461767915?l=brzuchomowca.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://brzuchomowca.blogspot.com/feeds/1049416885461767915/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=690547065066713702&amp;postID=1049416885461767915' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/690547065066713702/posts/default/1049416885461767915'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/690547065066713702/posts/default/1049416885461767915'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://brzuchomowca.blogspot.com/2011/05/basenowo.html' title='Basenowo...'/><author><name>McDucha</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09694093994324852060</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/S5k1CredNbI/AAAAAAAAAoQ/YBOXvYGJgJw/S220/DSC_0250.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-wb6kodx4mjw/Tb-3RJMAlhI/AAAAAAAACdI/jfRAyBW_s1g/s72-c/IMG_0203.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-690547065066713702.post-7715274828228239437</id><published>2011-05-02T10:12:00.003+02:00</published><updated>2011-05-02T10:17:24.963+02:00</updated><title type='text'>Hulaj dusza, piekła nie ma...</title><content type='html'>Nasze dzieciaki uwielbiają hulać na swoich hulajnogach... razem z ciocią Madzią i Julcią moje dzieciaki zwiedzają na nich świat...&lt;br /&gt;&lt;iframe width="560" height="349" src="http://www.youtube.com/embed/m9sykJ-xYeA" frameborder="0" allowfullscreen&gt;&lt;/iframe&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tego roku Julian nie mógł się doczekać końca zimy - a dlaczego?&lt;br /&gt;żeby wreszcie mógł zacząć hulać :)&lt;br /&gt;I jak zaczął tak hula, nawet siniaki, podrapania i upadki go nie zrażają... :)&lt;br /&gt;Teraz jeździ i krzyczy "z drogi śledzie, Julet jedzie!" :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nela też już coraz lepiej śmiga, pokażę Wam ją w następnym filmiku!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/690547065066713702-7715274828228239437?l=brzuchomowca.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://brzuchomowca.blogspot.com/feeds/7715274828228239437/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=690547065066713702&amp;postID=7715274828228239437' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/690547065066713702/posts/default/7715274828228239437'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/690547065066713702/posts/default/7715274828228239437'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://brzuchomowca.blogspot.com/2011/05/hulaj-dusza-pieka-nie-ma.html' title='Hulaj dusza, piekła nie ma...'/><author><name>McDucha</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09694093994324852060</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/S5k1CredNbI/AAAAAAAAAoQ/YBOXvYGJgJw/S220/DSC_0250.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://img.youtube.com/vi/m9sykJ-xYeA/default.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-690547065066713702.post-2895671192298389792</id><published>2011-04-22T07:07:00.002+02:00</published><updated>2011-04-22T07:10:14.496+02:00</updated><title type='text'>plac zabaw pod okiem tatusiów...</title><content type='html'>A tak się bawią nasze dzieciaki... :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;object width="425" height="344"&gt;&lt;param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/-ytN6HcRjQg?hl=pl&amp;fs=1"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowFullScreen" value="true"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowscriptaccess" value="always"&gt;&lt;/param&gt;&lt;embed src="http://www.youtube.com/v/-ytN6HcRjQg?hl=pl&amp;fs=1" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="425" height="344"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Beztroskie dzieciństwo... &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;To właśnie jest tak cudowne w naszych dzieciach... tak niewiele im trzeba do szczęścia - przyjaciela do zabawy, rodzica - który poświęci im troszkę czasu i maleńka huśtawka która sprawia aż tyle radochy....! :)&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/690547065066713702-2895671192298389792?l=brzuchomowca.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://brzuchomowca.blogspot.com/feeds/2895671192298389792/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=690547065066713702&amp;postID=2895671192298389792' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/690547065066713702/posts/default/2895671192298389792'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/690547065066713702/posts/default/2895671192298389792'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://brzuchomowca.blogspot.com/2011/04/plac-zabaw-pod-okiem-tatusiow.html' title='plac zabaw pod okiem tatusiów...'/><author><name>McDucha</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09694093994324852060</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/S5k1CredNbI/AAAAAAAAAoQ/YBOXvYGJgJw/S220/DSC_0250.JPG'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-690547065066713702.post-6863794682919158569</id><published>2011-04-21T09:02:00.001+02:00</published><updated>2011-04-21T09:04:30.218+02:00</updated><title type='text'>Skoki w bugi :)</title><content type='html'>Nasze dziewczyny od małego wiedzą co dobre - skoki pod chmury albo i dachy... a jaką mają przy tym radochę... :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;iframe title="YouTube video player" width="480" height="390" src="http://www.youtube.com/embed/yV-niTGNxtA" frameborder="0" allowfullscreen&gt;&lt;/iframe&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/690547065066713702-6863794682919158569?l=brzuchomowca.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://brzuchomowca.blogspot.com/feeds/6863794682919158569/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=690547065066713702&amp;postID=6863794682919158569' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/690547065066713702/posts/default/6863794682919158569'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/690547065066713702/posts/default/6863794682919158569'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://brzuchomowca.blogspot.com/2011/04/skoki-w-bugi.html' title='Skoki w bugi :)'/><author><name>McDucha</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09694093994324852060</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/S5k1CredNbI/AAAAAAAAAoQ/YBOXvYGJgJw/S220/DSC_0250.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://img.youtube.com/vi/yV-niTGNxtA/default.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-690547065066713702.post-2326377934733602793</id><published>2011-04-21T07:23:00.003+02:00</published><updated>2011-04-21T07:28:16.091+02:00</updated><title type='text'>Motylkowa era...</title><content type='html'>Chcąc zająć popołudnie wyczarowaliśmy z Julciem kolorowego motyla bo każdego dnia przypominał nam że lato jest tuż tuż... nawet gdy słonko na chwilkę zasłonią nam chmury...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Julcio bardzo polubił wszelkie zabawy z filcem - szczególnie tym samoprzylepnym - uwielbia siedzieć i rozdzielać te papierki, później przykładać i przyklejać bez brudzenia palców :) dlatego też wycięłam mu kolorowe kropki, paski, skrzydła i dałam do sklejenia...&lt;br /&gt;Julcio odwalił resztę pracy i takim sposobem mamy własnego kolorowego motylka... :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-TZxW3aWTPRA/Ta-_nU7kB9I/AAAAAAAACNk/bKxdGBqFsaM/s1600/page1.jpg"&gt;&lt;img style="cursor: pointer; width: 320px; height: 320px;" src="http://3.bp.blogspot.com/-TZxW3aWTPRA/Ta-_nU7kB9I/AAAAAAAACNk/bKxdGBqFsaM/s320/page1.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5597903544199153618" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/690547065066713702-2326377934733602793?l=brzuchomowca.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://brzuchomowca.blogspot.com/feeds/2326377934733602793/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=690547065066713702&amp;postID=2326377934733602793' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/690547065066713702/posts/default/2326377934733602793'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/690547065066713702/posts/default/2326377934733602793'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://brzuchomowca.blogspot.com/2011/04/motylkowa-era.html' title='Motylkowa era...'/><author><name>McDucha</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09694093994324852060</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/S5k1CredNbI/AAAAAAAAAoQ/YBOXvYGJgJw/S220/DSC_0250.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-TZxW3aWTPRA/Ta-_nU7kB9I/AAAAAAAACNk/bKxdGBqFsaM/s72-c/page1.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-690547065066713702.post-6672406912438380231</id><published>2011-04-20T15:01:00.004+02:00</published><updated>2011-05-03T16:25:34.608+02:00</updated><title type='text'>Wiosna wiosna, wiosna ach to Ty... :)</title><content type='html'>&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Coraz mniej czasu mamy na siedzenie w domu, a to dlatego że wreszcie przyszła piękna cieplutka wiosna. My z Nelą korzystamy z każdej wolnej chwili by pobyć na słonku... uwielbiamy taką pogodę... wy tez? :)&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Jak tylko słonko pzyświeci od razu dzieciaki wyciągają swoje hulajnogi :)&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;div&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-RG2SDewtDbA/TcAPEyUidKI/AAAAAAAACdo/E6uWrfn3fak/s1600/page1.jpg" onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}"&gt;&lt;img src="http://4.bp.blogspot.com/-RG2SDewtDbA/TcAPEyUidKI/AAAAAAAACdo/E6uWrfn3fak/s320/page1.jpg" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5602494511350707362" style="cursor: pointer; width: 320px; height: 256px; " /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;Ostatnio pod blokiem pan prezes sprezentował nam świetny drewniany plac zabaw - nie musimy więc daleko odchodzić i często schodzimy na dół pośmigać na zjeżdżalni czy powspinać się na mostku...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-eObfICikzBs/Ta7Z3sPS7TI/AAAAAAAACNM/2WPNDc0goLI/s1600/page1.jpg"&gt;&lt;img style="cursor: pointer; width: 320px; height: 240px;" src="http://1.bp.blogspot.com/-eObfICikzBs/Ta7Z3sPS7TI/AAAAAAAACNM/2WPNDc0goLI/s320/page1.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5597650937659452722" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nela to mała spryciara - wszędzie wlezie, byle dać jej chwilkę :)&lt;br /&gt;Jak zgłodniejemy to coś zjemy i popijemy... i dalej do zabawy - nie można małej do domu ściągnąć w żaden sposób...&lt;br /&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-d2_S2WoKLOM/Ta7Z3nlZkhI/AAAAAAAACNU/e65-2neoCvI/s1600/page2.jpg"&gt;&lt;img style="cursor: pointer; width: 320px; height: 240px;" src="http://4.bp.blogspot.com/-d2_S2WoKLOM/Ta7Z3nlZkhI/AAAAAAAACNU/e65-2neoCvI/s320/page2.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5597650936409985554" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Julian pokazuje młodszej siostrze co można robić ciekawego na placu... a mała za nim pędzi na zabój! :)&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;div&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-DkYNBl7w3O4/TcAPEyAa57I/AAAAAAAACdw/HGSduHU9g6g/s1600/page2.jpg" onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}"&gt;&lt;img src="http://4.bp.blogspot.com/-DkYNBl7w3O4/TcAPEyAa57I/AAAAAAAACdw/HGSduHU9g6g/s320/page2.jpg" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5602494511266326450" style="cursor: pointer; width: 320px; height: 256px; " /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Czasami do naszej piaskownicy przyjeżdżają w odwiedzinki znajomi moich dzieciaków - ostatnio bawiła się z nami Julcia z Mateuszkiem... było cieplutko i milutko... na palcu zabaw spędziliśmy większą część dnia :)&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-pPhpC5hrvCc/TcAPFDbhuDI/AAAAAAAACd4/w4SqetvCopE/s1600/page3.jpg" onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}"&gt;&lt;img src="http://4.bp.blogspot.com/-pPhpC5hrvCc/TcAPFDbhuDI/AAAAAAAACd4/w4SqetvCopE/s320/page3.jpg" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5602494515943422002" style="cursor: pointer; width: 320px; height: 256px; " /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;I tak mija nam dzień za dniem... oby tylko słonko tak ładnie świeciło to będziemy mieli co robić!!! :)&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/690547065066713702-6672406912438380231?l=brzuchomowca.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://brzuchomowca.blogspot.com/feeds/6672406912438380231/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=690547065066713702&amp;postID=6672406912438380231' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/690547065066713702/posts/default/6672406912438380231'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/690547065066713702/posts/default/6672406912438380231'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://brzuchomowca.blogspot.com/2011/04/wiosna-wiosna-wiosna-ach-to-ty.html' title='Wiosna wiosna, wiosna ach to Ty... :)'/><author><name>McDucha</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09694093994324852060</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/S5k1CredNbI/AAAAAAAAAoQ/YBOXvYGJgJw/S220/DSC_0250.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-RG2SDewtDbA/TcAPEyUidKI/AAAAAAAACdo/E6uWrfn3fak/s72-c/page1.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-690547065066713702.post-1569767435365351541</id><published>2011-04-19T07:49:00.003+02:00</published><updated>2011-04-21T08:02:18.748+02:00</updated><title type='text'>Słówka Neli...</title><content type='html'>Kiedyś obiecałam że pokażę Wam jak moja mała Nela rozmawia... teraz już dużo więcej mówi "normalnie" używa coraz więcej zrozumiałych słów dlatego korzystając z nudnej podróży taksówką postanowiłam ją trochę nagrać telefonem... i udało się - oto rozmowa mojej 1,9 miesięcznej Neli... :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;object height="344" width="425"&gt;&lt;param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/ZNtqNsiPITk?hl=pl&amp;amp;fs=1"&gt;&lt;param name="allowFullScreen" value="true"&gt;&lt;param name="allowscriptaccess" value="always"&gt;&lt;embed src="http://www.youtube.com/v/ZNtqNsiPITk?hl=pl&amp;amp;fs=1" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" height="344" width="425"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przepraszam że filmik jest przekręcony, ale umiejętności odkręcenia go jak na razie są poza moim zasięgiem :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A wiecie, że faktycznie jadący przed nami autobus miał w swoim numerze cyfry które Nela rozpoznała... sama byłam w szoku! :)&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/690547065066713702-1569767435365351541?l=brzuchomowca.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://brzuchomowca.blogspot.com/feeds/1569767435365351541/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=690547065066713702&amp;postID=1569767435365351541' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/690547065066713702/posts/default/1569767435365351541'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/690547065066713702/posts/default/1569767435365351541'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://brzuchomowca.blogspot.com/2011/04/kiedys-obiecaam-ze-pokaze-wam-jak-moja.html' title='Słówka Neli...'/><author><name>McDucha</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09694093994324852060</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/S5k1CredNbI/AAAAAAAAAoQ/YBOXvYGJgJw/S220/DSC_0250.JPG'/></author><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-690547065066713702.post-1382547035820443216</id><published>2011-04-11T14:09:00.005+02:00</published><updated>2011-04-20T18:25:54.684+02:00</updated><title type='text'>Pisanka roku 2011</title><content type='html'>U Julcia w przedszkolu ogłoszono konkurs na najładniejszą pisankę wykonaną rodzinnie - każda forma dozwolona, warunek jest jeden -jedna rodzina może zgłosić jedno jajo...&lt;br /&gt;Pomyślałam - dlaczego nie?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;I takim sposobem dziś z samego rana zabraliśmy się z Julciem za robienie naszej konkursowej pisanki.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Miałam wcześniej kupione styropianowe jajo, włożyłam do niego wykałaczkę od szaszłyka po czym obkleiliśmy go klejem i obtoczyliśmy włóczką - żeby miało ładniejsze tło :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-51HX4AV2Zn8/TaLwuCYPuHI/AAAAAAAACMo/M98xJRLNz8E/s1600/page1jajo.jpg"&gt;&lt;img style="cursor: pointer; width: 320px; height: 240px;" src="http://4.bp.blogspot.com/-51HX4AV2Zn8/TaLwuCYPuHI/AAAAAAAACMo/M98xJRLNz8E/s320/page1jajo.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5594298360850790514" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Później Julcio poprzyklejał filcowe szlaczki, a na koniec przyczepiliśmy wycięte przeze mnie filcowe kwiatuszki które wtykaliśmy w styropian za pomocą kolorowych ćwieków&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-pjwmeyE8OG8/TaLwuC8cgaI/AAAAAAAACMw/i6lq6q4lC1A/s1600/page2.jpg"&gt;&lt;img style="cursor: pointer; width: 320px; height: 240px;" src="http://1.bp.blogspot.com/-pjwmeyE8OG8/TaLwuC8cgaI/AAAAAAAACMw/i6lq6q4lC1A/s320/page2.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5594298361002623394" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jeszcze tylko kokardka kolorowa na dole i mamy gotową naszą Wielkanocną pisankę... :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-qoKEhGIiBjA/TaLwuUk47KI/AAAAAAAACM4/8AfESrDebPY/s1600/jajo.JPG"&gt;&lt;img style="cursor: pointer; width: 218px; height: 320px;" src="http://2.bp.blogspot.com/-qoKEhGIiBjA/TaLwuUk47KI/AAAAAAAACM4/8AfESrDebPY/s320/jajo.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5594298365735660706" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jutro rano Julcio ma ją zabrać do przedszkola na konkurs... zostaje nam tylko trzymać kciuki za wygraną :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Powiem Wam w tajemnicy że nawet jeśli nie wygramy to my z Julciem i tak czujemy się wygranymi - nagrodą jest dla nas wspaniała zabawa którą mieliśmy przy tworzeniu naszego jaja oraz ten bezcenny czas spędzony razem... to najwspanialsza nagroda jaką mogliśmy sobie wymarzyć... :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;Dodano dnia 20.04.2011:&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;br /&gt;W poniedziałek było rozstrzygnięcie konkursu...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;uwaga uwaga... Julian wygrał I miejsce....!!!! :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-A94Uf7rR264/Ta8I81rRwmI/AAAAAAAACNc/_mudcv1yRWU/s1600/dyplom1.JPG"&gt;&lt;img style="cursor: pointer; width: 320px; height: 216px;" src="http://2.bp.blogspot.com/-A94Uf7rR264/Ta8I81rRwmI/AAAAAAAACNc/_mudcv1yRWU/s320/dyplom1.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5597702703138587234" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Gratuluję syneczku zrobienia tak pięknej pisanki... :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-70DqMPPYups/Ta7WWluZT-I/AAAAAAAACNE/ebE52ixWNp4/s1600/dyplom.JPG"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/690547065066713702-1382547035820443216?l=brzuchomowca.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://brzuchomowca.blogspot.com/feeds/1382547035820443216/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=690547065066713702&amp;postID=1382547035820443216' title='Komentarze (5)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/690547065066713702/posts/default/1382547035820443216'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/690547065066713702/posts/default/1382547035820443216'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://brzuchomowca.blogspot.com/2011/04/pisanka-roku-2011.html' title='Pisanka roku 2011'/><author><name>McDucha</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09694093994324852060</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/S5k1CredNbI/AAAAAAAAAoQ/YBOXvYGJgJw/S220/DSC_0250.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-51HX4AV2Zn8/TaLwuCYPuHI/AAAAAAAACMo/M98xJRLNz8E/s72-c/page1jajo.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>5</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-690547065066713702.post-8678108717443332525</id><published>2011-04-09T11:09:00.003+02:00</published><updated>2011-04-09T11:22:55.855+02:00</updated><title type='text'>Wielkanocne Króliczki</title><content type='html'>Dawno nas tu nie było... nie oznacza to że że nic ciekawego nie robimy - mieliśmy piękną wiosnę i każdą wolną chwilkę spędzaliśmy na dworze.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ostatnio jednak pogoda nam dała troszkę czasu na posiedzenie w domu - padało, wiało... nie było po co się ruszać na dwór :) postanowiliśmy przygotować co nieco na nadchodzące święta...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pierwszymi, które czekały w kolejce były nasze zające.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Do ich wykonania nie potrzebowaliśmy wiele - filce w 3 kolorach, klej, nożyczki, czarne wąsiki :) i rolka po zużytym papierze toaletowym :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-OTv7EQeeBmg/TaAjXQPcmoI/AAAAAAAACMQ/oC6D7lJqVi0/s1600/przybory.JPG"&gt;&lt;img style="cursor: pointer; width: 320px; height: 218px;" src="http://4.bp.blogspot.com/-OTv7EQeeBmg/TaAjXQPcmoI/AAAAAAAACMQ/oC6D7lJqVi0/s320/przybory.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5593509619597875842" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Na początek powycinałam dzieciakom elementy, które ułożyłam by pokazać im jak mają wyglądać nasze króliczki.  Później dzieciaki zabrały się za klejenie...&lt;span class="blsp-spelling-error" id="SPELLING_ERROR_0"&gt;Nelcia&lt;/span&gt; tym razem szybko zrezygnowała z przyklejania małych elementów - zbyt jej uciekały i przyklejały się do paluszków :), mała pomagała mi zaś przy nakładaniu kleju na wszystko co było większego rozmiaru. &lt;span class="blsp-spelling-error" id="SPELLING_ERROR_1"&gt;Julcio&lt;/span&gt; zaś sam przygotował króliczka od początku do końca... był bardzo cierpliwy i dociekliwy - jak czegoś nie był pewien to dopytywał i pokazywał czy tak ma być...?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-QQWhUc-hHaQ/TaAjXikNJeI/AAAAAAAACMY/ht7R6A-ErjM/s1600/page1.jpg"&gt;&lt;img style="cursor: pointer; width: 320px; height: 240px;" src="http://2.bp.blogspot.com/-QQWhUc-hHaQ/TaAjXikNJeI/AAAAAAAACMY/ht7R6A-ErjM/s320/page1.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5593509624516781538" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;I takim sposobem półkę w naszym pokoju pięknie ozdabiają dwa Wielkanocne Króliki...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-bBW5TCvtaZo/TaAjYKFkZsI/AAAAAAAACMg/J9Z99A3kWCY/s1600/kroliki.JPG"&gt;&lt;img style="cursor: pointer; width: 217px; height: 320px;" src="http://3.bp.blogspot.com/-bBW5TCvtaZo/TaAjYKFkZsI/AAAAAAAACMg/J9Z99A3kWCY/s320/kroliki.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5593509635125700290" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;czyż nie są urocze?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Teraz zabieramy się za sadzenie rzeżuchy...&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/690547065066713702-8678108717443332525?l=brzuchomowca.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://brzuchomowca.blogspot.com/feeds/8678108717443332525/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=690547065066713702&amp;postID=8678108717443332525' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/690547065066713702/posts/default/8678108717443332525'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/690547065066713702/posts/default/8678108717443332525'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://brzuchomowca.blogspot.com/2011/04/wielkanocne-kroliczki.html' title='Wielkanocne Króliczki'/><author><name>McDucha</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09694093994324852060</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/S5k1CredNbI/AAAAAAAAAoQ/YBOXvYGJgJw/S220/DSC_0250.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-OTv7EQeeBmg/TaAjXQPcmoI/AAAAAAAACMQ/oC6D7lJqVi0/s72-c/przybory.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-690547065066713702.post-2915257632563767125</id><published>2011-04-02T06:37:00.002+02:00</published><updated>2011-04-22T06:42:20.741+02:00</updated><title type='text'>Hulanie :)</title><content type='html'>Julian uwielbia swoją hulajnogę... już ponad rok jak na niej śmiga - całą zimę marzył o wiośnie... a to dlatego że wreszcie zacznie śmigać!!! &lt;br /&gt;no i zaczęła się pora hulania... :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;object width="425" height="344"&gt;&lt;param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/3V3Q-Ma1o20?hl=pl&amp;fs=1"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowFullScreen" value="true"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowscriptaccess" value="always"&gt;&lt;/param&gt;&lt;embed src="http://www.youtube.com/v/3V3Q-Ma1o20?hl=pl&amp;fs=1" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="425" height="344"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tym razem Julian z Tymem odkryli - "rampę" jak to nazwali (a był to wjazd dla wózków) :)&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/690547065066713702-2915257632563767125?l=brzuchomowca.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://brzuchomowca.blogspot.com/feeds/2915257632563767125/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=690547065066713702&amp;postID=2915257632563767125' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/690547065066713702/posts/default/2915257632563767125'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/690547065066713702/posts/default/2915257632563767125'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://brzuchomowca.blogspot.com/2011/04/hulanie.html' title='Hulanie :)'/><author><name>McDucha</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09694093994324852060</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/S5k1CredNbI/AAAAAAAAAoQ/YBOXvYGJgJw/S220/DSC_0250.JPG'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-690547065066713702.post-5608216676926248033</id><published>2011-03-25T17:32:00.004+01:00</published><updated>2011-03-25T17:47:17.095+01:00</updated><title type='text'>Basenowe lekcje...</title><content type='html'>&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Nela uwielbia chodzić na basen - nie przepada za nurkowaniem i skakaniem ale mimo wszystko jak tylko spytam czy idziemy na basen to mała przynosi mi klapki i ubiera się... od razu woła też Julcię i ciocię Madzię - bo dziewczyny razem przecież chodzą na lekcje :)&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Tym razem ciocia Madzia została po drugiej stronie basenu a Jula pluskała się z Tatusiem, dzięki czemu ciocia porobiła nam fajnych zdjęć - dzięki ci Madziu, będziemy mieli wspaniałą pamiątkę!!!&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;div&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-rgJCzkg1l3o/TYzEZgzPnaI/AAAAAAAACK4/zvorYA50CrE/s1600/page1.jpg"&gt;&lt;img src="http://4.bp.blogspot.com/-rgJCzkg1l3o/TYzEZgzPnaI/AAAAAAAACK4/zvorYA50CrE/s320/page1.jpg" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5588057180240584098" style="cursor: pointer; width: 320px; height: 240px; " /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;Lekcja zazwyczaj zaczyna się od rozgrzewki - dzieciaki siadają na murku i rozgrzewają nóżki chlapiąc, później machamy rączkami w jedną i drugą stronę, po czym są skoki do wody. Nela tą część zazwyczaj skraca maksymalnie wydłużając etap wchodzenia z wody na murek :) za to Jula uwielbia skakać - to istny Wodnik &lt;span class="blsp-spelling-error" id="SPELLING_ERROR_1"&gt;Szuwarek&lt;/span&gt; :)&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Po tym etapie każda lekcja wygląda już inaczej, tym razem dziewczyny uczyły się pływać strzałką, pływały też z wielkimi piłkami, pływały na makaronach :) jednym zdaniem - zaczynamy prawdziwą naukę pływania... :)&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;div&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-dXN5rqmcVpU/TYzEZj3mznI/AAAAAAAACLA/dFRsTZajqDo/s1600/page2.jpg"&gt;&lt;img src="http://3.bp.blogspot.com/-dXN5rqmcVpU/TYzEZj3mznI/AAAAAAAACLA/dFRsTZajqDo/s320/page2.jpg" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5588057181064187506" style="cursor: pointer; width: 320px; height: 240px; " /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Po ciężkich ćwiczeniach nadchodzi pora relaksu w jacuzzi - tutaj dziewczyny szaleją... obie uwielbiają ciepłą wodę i te bąbelki... do tego zazwyczaj znosimy kilka kolorowych zabawek - więc małe mają raj... My rodzice też - możemy wreszcie posiedzieć i spokojniej porozmawiać nawiązując co tydzień kolejne znajomości :)&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-n6urA5waN_k/TYzEaAXcIYI/AAAAAAAACLI/CcqjkLcSW9A/s1600/page3.jpg"&gt;&lt;img src="http://3.bp.blogspot.com/-n6urA5waN_k/TYzEaAXcIYI/AAAAAAAACLI/CcqjkLcSW9A/s320/page3.jpg" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5588057188713898370" style="cursor: pointer; width: 320px; height: 240px; " /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Po wspaniałym wypoczynku znowu trzeba popracować - Julcia pierze swój strój kąpielowy by był już gotowy na kolejną lekcję :)&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Dzięki lekcjom na basenie już dziś nie możemy doczekać się kolejnego &lt;span class="blsp-spelling-error" id="SPELLING_ERROR_2"&gt;poniedziałku&lt;/span&gt; :)&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/690547065066713702-5608216676926248033?l=brzuchomowca.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://brzuchomowca.blogspot.com/feeds/5608216676926248033/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=690547065066713702&amp;postID=5608216676926248033' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/690547065066713702/posts/default/5608216676926248033'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/690547065066713702/posts/default/5608216676926248033'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://brzuchomowca.blogspot.com/2011/03/basenowe-lekcje.html' title='Basenowe lekcje...'/><author><name>McDucha</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09694093994324852060</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/S5k1CredNbI/AAAAAAAAAoQ/YBOXvYGJgJw/S220/DSC_0250.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-rgJCzkg1l3o/TYzEZgzPnaI/AAAAAAAACK4/zvorYA50CrE/s72-c/page1.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-690547065066713702.post-6371798257165443835</id><published>2011-03-14T07:27:00.003+01:00</published><updated>2011-03-14T07:39:20.947+01:00</updated><title type='text'>Stacja Pór Roku...</title><content type='html'>&lt;div&gt;Nasza stacja już jest gotowa!!!! :)&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Pomysł na nią wpadł mi podczas naszego pierwszego wiosennego spaceru, po powrocie do domu przypomniałam sobie &lt;a href="http://brzuchomowca.blogspot.com/2010/02/nasza-stacja-meteo.html"&gt;naszą stację pogodową &lt;/a&gt;, później przejrzałam też internet i trafiłam na &lt;a href="http://superszkoly.edu.pl/index.php/szkola-podstawowa/5b"&gt;stację robioną przez inne dzieci &lt;/a&gt; i to było to :)&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Postanowiliśmy swoją zrobić podobnie, dodając tylko ważne dla dzieciaków wydarzenia - urodziny, paplanie w błocie w gumowcach czy też możliwość jeżdżenia na hulajnodze :)&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Znalazłam tez stary zegar który jakiś czas temu przestał działać... postanowiliśmy użyć go jako naszej bazy :) no i sprawdził się super! &lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-FOdqJ-KJJ3U/TX227cNmU4I/AAAAAAAACKg/G9TyzSgUOpo/s1600/page2.jpg"&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;div&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-N4zgmLY8i0w/TX227Z6XUNI/AAAAAAAACKY/C3d6TWSbf4M/s1600/page1.jpg"&gt;&lt;img src="http://4.bp.blogspot.com/-N4zgmLY8i0w/TX227Z6XUNI/AAAAAAAACKY/C3d6TWSbf4M/s320/page1.jpg" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5583820244693504210" style="cursor: pointer; width: 320px; height: 240px; " /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Podczas wybierania i wycinania elementów (zwłaszcza maszyną) głównym pomocnikiem był Julcio natomiast podczas przyklejania jego miejsce zajęła Nelinka  -była cała wyciapana w kleju ale dzielnie towarzyszyła mi do końca paluszkiem rozsmarowując klej po obrazkach i wokół nich :) kilka razy przerywając klejenie mówiąc "beee beee" i prosząc o czas na umycie rączek... :)&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;div&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-FOdqJ-KJJ3U/TX227cNmU4I/AAAAAAAACKg/G9TyzSgUOpo/s1600/page2.jpg"&gt;&lt;img src="http://3.bp.blogspot.com/-FOdqJ-KJJ3U/TX227cNmU4I/AAAAAAAACKg/G9TyzSgUOpo/s320/page2.jpg" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5583820245311050626" style="cursor: pointer; width: 320px; height: 240px; " /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/690547065066713702-6371798257165443835?l=brzuchomowca.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://brzuchomowca.blogspot.com/feeds/6371798257165443835/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=690547065066713702&amp;postID=6371798257165443835' title='Komentarze (5)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/690547065066713702/posts/default/6371798257165443835'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/690547065066713702/posts/default/6371798257165443835'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://brzuchomowca.blogspot.com/2011/03/stacja-por-roku.html' title='Stacja Pór Roku...'/><author><name>McDucha</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09694093994324852060</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/S5k1CredNbI/AAAAAAAAAoQ/YBOXvYGJgJw/S220/DSC_0250.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-N4zgmLY8i0w/TX227Z6XUNI/AAAAAAAACKY/C3d6TWSbf4M/s72-c/page1.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>5</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-690547065066713702.post-7382908703822179142</id><published>2011-03-04T00:55:00.004+01:00</published><updated>2011-03-04T01:09:10.649+01:00</updated><title type='text'>Czy zauważyliście że czuć wiosnę w powietrzu...? :)</title><content type='html'>Dziś znów na dworze była piękna pogoda - słonko świeciło i rozgrzewało zimową atmosferę... wyszliśmy więc na długi spacer. Chodząc po naszym wąwozie przyglądaliśmy się z dzieciakami różnym śladom pozostawionym na resztkach białego puchu - znaleźliśmy ślady pieska, jakiegoś ptaszka a nawet jakiegoś wielkiego pana bo miał wielkie buty :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Później Julcio zauważył że śnieg zaczyna się topić, spytałam czy wie dlaczego - bez wahania odpowiedział że słonko go grzeje :) I takim sposobem przeszliśmy do poszukiwania pierwszych oznak wiosny.... widzieliśmy pierwsze zielone listki trawy które zaczynają wyłaniać się spod śniegu, słyszeliśmy śpiew ptaszków na drzewie, przyglądaliśmy się słoneczku - że jest z nami dłużej i coraz mocniej świeci ogrzewając wszystko wokół nas...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Spacer był wspaniały, aż się nie chciało wracać do domu :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Po powrocie postanowiłam że nadszedł czas na naukę Pór roku - porozmawialiśmy sobie troszkę o tym co, jak i dlaczego się zmienia w naszym otoczeniu... później  z Julem wspominaliśmy co robiliśmy w poszczególnych porach roku, na przykład że w lecie się kąpaliśmy i opalaliśmy, że w jesieni chodziliśmy po kałużach, że w zimie jeździmy na sankach i lepimy bałwana.... i tak dalej... wspominaliśmy różne historie, niektóre pokazywałam Julkowi na zdjęciach które mam umieszczone na niniejszym blogu :)&lt;br /&gt;Kolejnym krokiem jest przygotowywana przez nas Stacja Pór Roku... jak tylko ją skończymy to Wam pokażemy co nam ciekawego wyszło, bo mam nadzieję że będzie ciekawa... :)&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/690547065066713702-7382908703822179142?l=brzuchomowca.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://brzuchomowca.blogspot.com/feeds/7382908703822179142/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=690547065066713702&amp;postID=7382908703822179142' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/690547065066713702/posts/default/7382908703822179142'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/690547065066713702/posts/default/7382908703822179142'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://brzuchomowca.blogspot.com/2011/03/czy-zauwazyliscie-ze-czuc-wiosne-w.html' title='Czy zauważyliście że czuć wiosnę w powietrzu...? :)'/><author><name>McDucha</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09694093994324852060</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/S5k1CredNbI/AAAAAAAAAoQ/YBOXvYGJgJw/S220/DSC_0250.JPG'/></author><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-690547065066713702.post-4587985919683355179</id><published>2011-03-02T10:49:00.004+01:00</published><updated>2011-03-10T10:43:41.449+01:00</updated><title type='text'>postępy...</title><content type='html'>Dzisiaj pisząc posta o kwiatach zdałam sobie sprawę że dawno nie &lt;span class="blsp-spelling-error" id="SPELLING_ERROR_0"&gt;podsumowywałam&lt;/span&gt; postępów w rozwoju moich dzieciaków... Kiedyś, za naście lat będę poszukiwała informacji - kiedy Nela zaczęła mówić, kiedy Julo zaczął pisać, liczyć itd...&lt;br /&gt;Korzystając więc z okazji spiszę &lt;span class="blsp-spelling-error" id="SPELLING_ERROR_1"&gt;niezapomniane&lt;/span&gt; słówka &lt;span style="font-size:100%;"&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(255, 204, 204);"&gt;Neli&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;... :) bo nie wiem czy wiecie ale córa (1 rok i 8 miesięcy) już od ok dwóch miesięcy gada jak szalona... czasami udaje jej się powiedzieć "prawdziwe" słowa, czasami przychodzi i opowiada po swojemu... ale robi to tak niesamowicie, z &lt;span class="blsp-spelling-error" id="SPELLING_ERROR_2"&gt;interpretacją&lt;/span&gt;, z taką mimiką że można wszystko &lt;span class="blsp-spelling-error" id="SPELLING_ERROR_3"&gt;wywnioskować&lt;/span&gt; co chce nam powiedzieć...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A oto moje ulubione słówka które Nela tak słodko wymawia:&lt;br /&gt;&lt;blockquote&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;Tuje - dziękuję&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span class="blsp-spelling-error" id="SPELLING_ERROR_4"&gt;Jułe&lt;/span&gt; - Julek&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span class="blsp-spelling-error" id="SPELLING_ERROR_5"&gt;Toda&lt;/span&gt; - nagroda&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span class="blsp-spelling-error" id="SPELLING_ERROR_6"&gt;Bawo&lt;/span&gt; - brawo&lt;/li&gt;&lt;li&gt;brum brum -samochód&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span class="blsp-spelling-error" id="SPELLING_ERROR_7"&gt;Gurrrek&lt;/span&gt; - ogórek&lt;/li&gt;&lt;li&gt;oka - okulary albo oglądać smoka (bajkę Jak wytresować smoka")&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span class="blsp-spelling-error" id="SPELLING_ERROR_8"&gt;alo&lt;/span&gt; dziadzia - halo dziadzio! :)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;juje - maluje&lt;/li&gt;&lt;li&gt;tońta - danonka&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;/blockquote&gt;Nela pięknie zaczyna mówić zdaniami prostymi typu "dziadzia nie ma" "&lt;span class="blsp-spelling-error" id="SPELLING_ERROR_9"&gt;Jułe&lt;/span&gt; brum brum" "Tata am am" umie poprosić o jedzenie, picie, umie naskarżyć na &lt;span class="blsp-spelling-error" id="SPELLING_ERROR_10"&gt;Jułka&lt;/span&gt; jak ten jej coś zrobi albo zabierze... nie wspominając o tym że świetnie sobie radzi z oddawaniem bratu - to też opanowała do perfekcji :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ponadto ostatnio Mała uwielbia malować farbami czy flamastrami mazać po taty białej tablicy - co widać po ubraniach, wszystkie są pomalowane nie do sprania :)&lt;br /&gt;Nela uwielbia też śpiewać - często siada w Julka samochodzie, włącza sobie muzyczkę i śpiewa do niej... lubi też tańczyć - wystarczy że usłyszy muzykę to wygina się we wszystkie strony :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A &lt;span style="font-size:100%;"&gt;&lt;span style="color: rgb(204, 204, 255); font-weight: bold;"&gt;&lt;span class="blsp-spelling-error" id="SPELLING_ERROR_11"&gt;Julcio&lt;/span&gt;?&lt;/span&gt;&lt;/span&gt; ma już 3 lata i 5 miesięcy... kurcze ,kiedy to zleciało :)&lt;br /&gt;Synek lubi robić prace plastyczne, jak tylko siedzi w domu to mu się nudzi - dlatego wtedy wymyślamy różne wyklejanki - malowanki... Julian potrafi &lt;span class="blsp-spelling-error" id="SPELLING_ERROR_12"&gt;pieknie&lt;/span&gt; kolorować, wyklejać, przyklejać ale jeszcze większą frajdę ma z używania wszelkich narzędzi... tam gdzie trzeba użyć jakiejś maszyny to jest i Julian - dlatego też mały tyle pomaga mi w kuchni przy pieczeniu i gotowaniu bo uwielbia mojego &lt;span class="blsp-spelling-error" id="SPELLING_ERROR_13"&gt;kitchenAid&lt;/span&gt;'a na równi ze mną :)&lt;br /&gt;Od kilku miesięcy Julian chętnie uczył się literek - dziś już zna prawie wszystkie, uwielbia bawić się swoim laptopem w zgadywanie liter... liczenie do 10 nie sprawia mu problemów (jeśli tylko chce, to potrafi :) ale trzeba zaznaczyć że nie zawsze mu się chce) czasami mój &lt;span class="blsp-spelling-error" id="SPELLING_ERROR_14"&gt;synio&lt;/span&gt; jest leniwy i nie mogę go do niczego zagonić, czasami zaś sam przychodzi i mówi że się nudzi i może coś porobimy... ale to chyba tak jak każdy - czasami ma lepszy a czasami gorszy dzień :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="blsp-spelling-error" id="SPELLING_ERROR_15"&gt;Podsumowując&lt;/span&gt; można spokojnie stwierdzić że Julian uwielbia wszelkie urządzenia, zarówno te mechaniczne jak i ręczne... uwielbia sprawdzać jak działają, uwielbia włączać i je programować - ostatnio nie wiedziałam jak użyć jednej maszyny do wycinania kształtów - Julo podszedł i mówi, mama chodź, ja ci pokażę :) i wiecie że miał rację - włączył, załadował papier, ustawił... a mnie zatkało... :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ponadto Julo to wieczna gaduła - ciągle gada i gada...pięknie całymi zdaniami i to już od dawna, ale z drugiej strony jest też zamknięty w sobie i dowiedzieć się czegoś co się działo w przedszkolu jest bardzo ciężko... chyba że mały sam chce o tym opowiedzieć...&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Julcio też ma swoje własne powiedzonka, które mimo poprawiania zawsze zostają tak samo powiedziane :) oto te które udało mi się przypomnieć:&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;"Ja to wzionę" zamiast "ja to wezmę" &lt;/li&gt;&lt;li&gt;"Dałem jej żeby się nie dżała" zamiast "darła :)&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;Uciekam &lt;span class="blsp-spelling-error" id="SPELLING_ERROR_16"&gt;&lt;/span&gt;kończyć zupę, postaram się dopisywać tego posta w miarę rozjaśnienia umysłu - jak przypomną mi się kolejne słówka i ważniejsze umiejętności moich pociech :)&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/690547065066713702-4587985919683355179?l=brzuchomowca.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://brzuchomowca.blogspot.com/feeds/4587985919683355179/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=690547065066713702&amp;postID=4587985919683355179' title='Komentarze (6)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/690547065066713702/posts/default/4587985919683355179'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/690547065066713702/posts/default/4587985919683355179'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://brzuchomowca.blogspot.com/2011/03/postepy.html' title='postępy...'/><author><name>McDucha</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09694093994324852060</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/S5k1CredNbI/AAAAAAAAAoQ/YBOXvYGJgJw/S220/DSC_0250.JPG'/></author><thr:total>6</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-690547065066713702.post-8265095454032693850</id><published>2011-03-02T07:25:00.003+01:00</published><updated>2011-03-02T07:34:46.428+01:00</updated><title type='text'>Wiecznie kwitnący bukiet...</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/-MpxQDmdGXz4/TW3j8QWrV5I/AAAAAAAACJs/-kQe40Wsws4/s1600/DSC_2692.JPG"&gt;&lt;img style="cursor: pointer; width: 320px; height: 217px;" src="http://4.bp.blogspot.com/-MpxQDmdGXz4/TW3j8QWrV5I/AAAAAAAACJs/-kQe40Wsws4/s320/DSC_2692.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5579366137703651218" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dziś są imieniny prababci Helci, razem z Julciem chcieliśmy zrobić dla Niej coś specjalnego, coś co będzie codziennie jej poprawiało humorek... Prababcia, tak jak chyba każdy z nas, z utęsknieniem czeka na wiosnę, na ciepełko, śpiew ptaszków i siedzenie na ławeczce przed domkiem... żeby umilić jej ten czas oczekiwania stworzyliśmy z Julciem bukiet wiecznie zielony i kwitnący...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zrewaliśmy pod blokiem kilka gałązek. Jak wróciliśmy do domu wycięliśmy z zielonego papieru listki, pozbieraliśmy malutkie kwiatuszki i obkleiliśmy nasze gałązki...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-LFx2XlTYS94/TW3j8Qk-RBI/AAAAAAAACJk/JFsKNUs6noY/s1600/page1.jpg"&gt;&lt;img style="cursor: pointer; width: 320px; height: 320px;" src="http://3.bp.blogspot.com/-LFx2XlTYS94/TW3j8Qk-RBI/AAAAAAAACJk/JFsKNUs6noY/s320/page1.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5579366137763611666" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Bukiet wstawiliśmy do wody, może gałązkom uda się dodatkowo puścić prawdziwe zielone listki przypominające że wiosna już tuż tuż... :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zawieziemy go Prababcie jak tylko wyzdrowiejemy, obyśmy z bukietem kwiatów nie oddali też jakiegoś wirusa...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A już dziś Prababciu życzymy Ci wielu radości z każdego dnia, pociechy z dzieci, wnuków i prawnuków, oraz dużo dużo zdrówka, byś mogła cieszyć się z nami z nadchodzącej wiosny i lata...&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/690547065066713702-8265095454032693850?l=brzuchomowca.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://brzuchomowca.blogspot.com/feeds/8265095454032693850/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=690547065066713702&amp;postID=8265095454032693850' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/690547065066713702/posts/default/8265095454032693850'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/690547065066713702/posts/default/8265095454032693850'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://brzuchomowca.blogspot.com/2011/03/wiecznie-kwitnacy-bukiet.html' title='Wiecznie kwitnący bukiet...'/><author><name>McDucha</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09694093994324852060</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/S5k1CredNbI/AAAAAAAAAoQ/YBOXvYGJgJw/S220/DSC_0250.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-MpxQDmdGXz4/TW3j8QWrV5I/AAAAAAAACJs/-kQe40Wsws4/s72-c/DSC_2692.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-690547065066713702.post-7061095898759072466</id><published>2011-02-25T13:44:00.004+01:00</published><updated>2011-02-25T13:55:35.246+01:00</updated><title type='text'>Pisanki</title><content type='html'>&lt;div&gt;Wczoraj znowu bawiliśmy się plastycznie... z samego rana przygotowałam z Julkiem różne kształty - szlaczki, serduszka, kwiatuszki przebiliśmy kolorowymi ćwiekami żeby ładniej wyglądały... itp. Przygotowaliśmy całe pudełko różności :) oraz wycięliśmy dwie pisanki - jedną dużą dla Jula (bo on przecież duży chłopak jest) a drugą mniejszą dla naszej malutkiej Nelinki :)&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Gdy dzieciaki się wyspały, najadły zabraliśmy się do pracy - dałam każdemu pisankę, tubkę z klejem, na środku postawiliśmy pudło z różnościami i dzieciaki wybierały co chcą gdzie przykleić... mama troszkę im pomagała przy przenoszeniu dłuższych rzeczy na pisankę a tak to dzieciaki same kształtowały swoje dzieła :) i tak oto powstały nasze kolorowe pisanki&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-z6iWTnpdVtw/TWeldBa4ilI/AAAAAAAACJc/CkIuXQcnn00/s1600/page1.jpg"&gt;&lt;img src="http://2.bp.blogspot.com/-z6iWTnpdVtw/TWeldBa4ilI/AAAAAAAACJc/CkIuXQcnn00/s320/page1.jpg" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5577608581537630802" style="cursor: pointer; width: 320px; height: 240px; " /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Teraz zostało nam zdecydować - czy owe pisanki będą kartkami świątecznymi (z tyłu przykleiliśmy jeden długi paseczek za który zamierzamy włożyć kolejną ciut mniejszą pisankę z życzeniami) albo zrobimy dziurki na górze, przewleczemy sznureczki i zrobimy pisankowe ozdoby... :) &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Tak czy siak - nasze pierwsze pisanki się przydadzą, pewnie zrobimy ich jeszcze kilka w najbliższej przyszłości :) do świąt mamy jeszcze troszkę czasu :)&lt;br /&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/690547065066713702-7061095898759072466?l=brzuchomowca.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://brzuchomowca.blogspot.com/feeds/7061095898759072466/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=690547065066713702&amp;postID=7061095898759072466' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/690547065066713702/posts/default/7061095898759072466'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/690547065066713702/posts/default/7061095898759072466'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://brzuchomowca.blogspot.com/2011/02/pisanki.html' title='Pisanki'/><author><name>McDucha</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09694093994324852060</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/S5k1CredNbI/AAAAAAAAAoQ/YBOXvYGJgJw/S220/DSC_0250.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-z6iWTnpdVtw/TWeldBa4ilI/AAAAAAAACJc/CkIuXQcnn00/s72-c/page1.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-690547065066713702.post-5490310032293911415</id><published>2011-02-23T12:16:00.008+01:00</published><updated>2011-04-14T14:25:39.478+02:00</updated><title type='text'>przemyślenia...</title><content type='html'>&lt;div&gt;Ostatnimi czasy jakoś wszystko wyglądało szaro... chyba przemęczona jestem tą długaśną zimą... i do tego ciągłe zabieganie i zapracowanie Michała, choroby dzieciaków, siedzenie w domu bez możliwości zużycia dziecięcej energii na dworze, listy zakupów zalegające na półce... i tak się zbierało ziarenko do ziarenka... Do tego wszystkiego doszła jeszcze jedna tragedia naszej koleżanki która dała mi wiele do myślenia...&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;Wczoraj &lt;span class="blsp-spelling-error" id="SPELLING_ERROR_0"&gt;przesiedziałam&lt;/span&gt; pół godziny i przepłakałam - tak dla oczyszczenia swojego organizmu, po czym przemyślałam nasze życie i ponownie stwierdziłam że jestem szczęściarą która ma koło siebie Swoje 2 maleńkie Szczęścia biegające i wciąż wołające mama mama... i jedno ciut większe :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wiecie, wydaje mi się że zatracamy się w pogoni za lepszym życiem nie &lt;span class="blsp-spelling-error" id="SPELLING_ERROR_1"&gt;dostrzegając&lt;/span&gt; często tego piękna danej chwili... Żeby coś zmienić w swoim życiu postanowiłam zamiast smucić się tym że znów musimy siedzieć w domu wykorzystać ten czas i cieszyć się tym razem tym, że mamy możliwość pobycia z dzieciakami ciut dłużej, bez porannego pośpiechu... tak po prostu cieszmy się czasem wspólnie spędzanym przy pracach domowych, zabawie, przy tych codziennych czynnościach których czasami już mamy dość...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wczoraj w ramach prac domowych upiekliśmy z &lt;span class="blsp-spelling-error" id="SPELLING_ERROR_2"&gt;Julciem&lt;/span&gt; &lt;span class="blsp-spelling-error" id="SPELLING_ERROR_3"&gt;muffinki&lt;/span&gt; wiśniowo - kokosowe... wyszły pyszne - niestety już ich nie ma więc Wam nie pokażemy jak wyglądały :) może następnym razem uda mi się je na szybko sfotografować zanim zdążą wystygnąć i zostać zjedzone... :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Później w ramach zabawy postanowiliśmy rozpocząć przygotowania do nadchodzących Świąt Wielkanocnych... wiem wiem, do świąt jeszcze daleko ale my nie możemy się doczekać już wiosny i wiosennych nastrojów - dlatego już wczoraj zrobiliśmy nasze pierwsze Wielkanocne kurczaczki...&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Pomysł znalazłam kiedyś chyba &lt;a href="http://stdd.blog.onet.pl/1,AR3_2008-03_2008-03-01_2008-03-31,index.html"&gt;tu&lt;/a&gt; :)&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Wycięłam poszczególne elementy - środki kurczaka z tekturki, nóżki, skrzydełka i grzywy z papierów kolorowych, przygotowaliśmy sznureczki na nóżki i ścinki żółtego filcu (z braku żółtej bibułki i innych żółtych papierów kolorowych :) dobrze że resztki żółtego filcu pozostały) pomogłam maluchom posklejać części do kupy po czym one zajęły się przyklejaniem kawałeczków filcu do naszej kurki...&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;div&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-XryzqgpqUWM/TWTtxlD-UoI/AAAAAAAACJM/HE468-y0SzY/s1600/page1.jpg"&gt;&lt;img src="http://3.bp.blogspot.com/-XryzqgpqUWM/TWTtxlD-UoI/AAAAAAAACJM/HE468-y0SzY/s320/page1.jpg" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5576843674609668738" style="cursor: pointer; width: 320px; height: 240px; " /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;Przykleić tyle kwadracików i prostokącików nie jest łatwo... ale jednak dzieci dały radę :) &lt;/div&gt;&lt;div&gt;A jakie dumne były jak skończyliśmy przyklejać żółte "piórka" i mogły dokończyć swoje dzieła naklejając oczka i dziobki naszym kurczaczkom...&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-rJfJTDMCvzI/TWTtxgPMirI/AAAAAAAACJU/HDX2Pypy1r8/s1600/page2.jpg"&gt;&lt;img src="http://1.bp.blogspot.com/-rJfJTDMCvzI/TWTtxgPMirI/AAAAAAAACJU/HDX2Pypy1r8/s320/page2.jpg" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5576843673314560690" style="cursor: pointer; width: 320px; height: 240px; " /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Na samym końcu w tekturki wsadziłam patyczki do szaszłyków i takim sposobem powstały nasze pierwsze Wielkanocne ozdoby - kurczaki żółciaki :)&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;div&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-7k98lvz1c20/TWTtqWsIPTI/AAAAAAAACJE/nOvVfLefkzI/s1600/male.jpg"&gt;&lt;img src="http://4.bp.blogspot.com/-7k98lvz1c20/TWTtqWsIPTI/AAAAAAAACJE/nOvVfLefkzI/s320/male.jpg" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5576843550492474674" style="cursor: pointer; width: 320px; height: 217px; " /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;I takim sposobem poprawiliśmy sobie humory do końca wczorajszego dnia... :)&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;A dziś w zanadrzu mamy robienie pierwszych kolorowych pisanek... ale o tym później...&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/690547065066713702-5490310032293911415?l=brzuchomowca.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://brzuchomowca.blogspot.com/feeds/5490310032293911415/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=690547065066713702&amp;postID=5490310032293911415' title='Komentarze (5)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/690547065066713702/posts/default/5490310032293911415'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/690547065066713702/posts/default/5490310032293911415'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://brzuchomowca.blogspot.com/2011/02/przemyslenia.html' title='przemyślenia...'/><author><name>McDucha</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09694093994324852060</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/S5k1CredNbI/AAAAAAAAAoQ/YBOXvYGJgJw/S220/DSC_0250.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-XryzqgpqUWM/TWTtxlD-UoI/AAAAAAAACJM/HE468-y0SzY/s72-c/page1.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>5</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-690547065066713702.post-3842036972480429820</id><published>2011-02-17T21:32:00.002+01:00</published><updated>2011-02-17T21:56:59.570+01:00</updated><title type='text'>Pępowina została odcięta...</title><content type='html'>Nadszedł ten wielki dzień... 6 lutego rozpoczęłam akcję "Na ocet" jednak nie przyniosła ona większego rezultatu poza wyciąganiem przez Nelę cysia na taką odległość by zniwelować zapach owego octu... :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wieczorem postanowiliśmy wypróbować kolejny sposób "Cyś jest chory" (dziękujemy Cioci Teresce za niego)Po południu zakleiłam sobie sutki plastrami, gdy Nela chciała pocysiać wytłumaczyłam jej że cysie są chore i mama musiała je zakleić... i że nie da się już ich jeść. Nela troszkę pomarudziła, pooglądała cysie z zaciekawieniem ale odpuściła.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Gorzej było pierwszej nocy... był płacz, krzyk, noszenie... nic nie pomagało... Nela płakała a ja razem z nią...&lt;br /&gt;Mało brakowało a bym się poddała, w chwilach zwątpienia przez łzy tłumaczyłam sobie że to dla jej dobra, że kiedyś ta chwila musiała nadejść, że jak się teraz złamię to w przyszłości będzie jeszcze ciężej.... i w końcu że następnego dnia powinno być lepiej...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jakoś przetrzymaliśmy ją tej nocy - prawie nie spaliśmy, ale to nie było ważne... Sukcesem było że mała całą noc nie dostała cysia...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kolejnego dnia Nela znowu próbowała - przychodziła, odsłaniała bluzkę i oglądała pozaklejane piersi... próbowała nawet złapać cysia ale przez plaster nie dało rady... Moja mała córcia chodziła i mówiła "cyc cyc"... a gdy ją wzięłam na ręce mówiła "cyc nie ma... cyc nie ma" a mi łzy same cisnęły się do oczu...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dodatkowym ciężarem były zastoje - piersi miałam jak balony, mleko lało się strumieniami przy najmniejszym dotyku... wyciskałam mleko i płakałam... że mała tak za nim tęskni a ja je marnuję... i znowu sobie tłumaczyłam... że to dla naszego dobra, że moja maleńka Nelinka już nie jest taka maleńka... i że nadszedł ten moment gdy trzeba było to zrobić...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Drugą noc Nela przespała w wózku... gdy tylko się budziła to ją zaczynaliśmy kołysać żeby szybko usnęła... kolejna noc - tak samo... jedyną różnicą było to że moja Nelinka przestała się tak budzić na jedzenie. Trzeciej nocy mała usnęła w wózku po czym została przeniesiona do łózka... i tam już została...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dziś normalnie usypia w łóżeczku przy śpiewanej przeze mnie kołysance "aaa koty dwa" :) a w nocy, nawet jak się obudzi to zaraz usypia przy cichutkim mruczeniu...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wiecie, kilka osób się śmiało że ja bardziej przeżywałam to odstawienie niż Nela... i przyznam Wam się że coś w tym było... mi nadal jest jakoś tak smutno - że już nigdy nie usłyszę tego "hykania" na widok cysia, że nie zobaczę w tych maluśkich oczkach tego szczęścia i spokoju jaki przynosił widok piersi...że moja malutka córeczka nagle urosła... i stała się taka duża i samodzielna...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A z drugiej strony - wiecie jaka jestem z niej dumna...&lt;br /&gt;Tak szybko zrozumiała i przełamała swoje silne przyzwyczajenie... minęły już dwa tygodnie jak mała nie cysia... jeszcze czasami sobie przypomni i  przychodzi do mnie i woła cyc, po czy ogląda je z zaciekawieniem... ale już rozumie i nie płacze, nawet nie nalega... czasami po prostu chce się przytulić... :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A ja nadal walczę ze sobą... bo z mojej perspektywy karmienie to nałóg... tęsknię za tym ogromnie... :)&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/690547065066713702-3842036972480429820?l=brzuchomowca.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://brzuchomowca.blogspot.com/feeds/3842036972480429820/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=690547065066713702&amp;postID=3842036972480429820' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/690547065066713702/posts/default/3842036972480429820'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/690547065066713702/posts/default/3842036972480429820'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://brzuchomowca.blogspot.com/2011/02/pepowina-zostaa-odcieta.html' title='Pępowina została odcięta...'/><author><name>McDucha</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09694093994324852060</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/S5k1CredNbI/AAAAAAAAAoQ/YBOXvYGJgJw/S220/DSC_0250.JPG'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-690547065066713702.post-3539815931670796086</id><published>2011-02-04T13:35:00.003+01:00</published><updated>2011-02-04T13:47:19.332+01:00</updated><title type='text'>Prezenty dla Prababci Marysi...</title><content type='html'>Kilka dni temu zostaliśmy zaproszeni do prababci Marysi na niedzielny obiad, chcąc zrobić jej niespodziankę Julian z Tatą zabrali się za zrobienie ramki- laurki...&lt;br /&gt;Popatrzcie jak to wyglądało&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/TUvzO_cbY3I/AAAAAAAACIQ/TSJ5BUn5U8g/s1600/page1.jpg"&gt;&lt;img style="cursor: pointer; width: 320px; height: 320px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/TUvzO_cbY3I/AAAAAAAACIQ/TSJ5BUn5U8g/s320/page1.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5569812803048137586" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pierwszym etapem było znalezienie odpowiedniego zdjęcia, później wycięli na naszej maszynie wielkie serce...zrobili dziurki na tasiemkę, później na sercu nakleili znalezione zdjęcie naszej rodzinki. Wspólnie dopasowaliśmy kilka kwiatów - Michał pokazywał gdzie a Julian robił dziurki, dzięki którym łatwo było przymocować za pomocą małych kolorowych ćwieków białe kwiaty...&lt;br /&gt;i tak oto powstało nasze dzieło...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/TUvzPBDjz6I/AAAAAAAACIY/RX_IzxyOSbE/s1600/page2.jpg"&gt;&lt;img style="cursor: pointer; width: 320px; height: 320px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/TUvzPBDjz6I/AAAAAAAACIY/RX_IzxyOSbE/s320/page2.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5569812803480702882" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Prababcia uwielbia kwiaty, uwielbia też rodzinne zdjęcia więc to zestawienie na pewno przypadło jej do gustu :) Teraz nasza ramka wisi w pokoju w najbardziej widocznym miejscu i w każdej chwili gdy się na nią spojrzy to zdjęcie przypomina jej że jesteśmy i bardzo ją kochamy... :)&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/690547065066713702-3539815931670796086?l=brzuchomowca.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://brzuchomowca.blogspot.com/feeds/3539815931670796086/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=690547065066713702&amp;postID=3539815931670796086' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/690547065066713702/posts/default/3539815931670796086'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/690547065066713702/posts/default/3539815931670796086'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://brzuchomowca.blogspot.com/2011/02/prezenty-dla-prababci-marysi.html' title='Prezenty dla Prababci Marysi...'/><author><name>McDucha</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09694093994324852060</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/S5k1CredNbI/AAAAAAAAAoQ/YBOXvYGJgJw/S220/DSC_0250.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/TUvzO_cbY3I/AAAAAAAACIQ/TSJ5BUn5U8g/s72-c/page1.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-690547065066713702.post-7290796015878273990</id><published>2011-02-02T15:31:00.003+01:00</published><updated>2011-02-02T16:03:42.221+01:00</updated><title type='text'>Dzień Babci i Dziadzia w przedszkolu...</title><content type='html'>Dzień Babci i Dziadzia w przedszkolu został przełożony na luty ze względu na choroby dzieci... niestety jak wiecie w tym roku wirusy atakują nas z podwojoną siłą...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Julian poszedł w poniedziałek do przedszkola i dumnie przyniósł z niego zaproszenie dla Babć i Dziadków na przedstawienie przedszkolne pt. "Jak zwierzątka zimy szukały"&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dziś od samego rana cały nasz dom żył przedstawieniem, nawet &lt;span class="blsp-spelling-error" id="SPELLING_ERROR_0"&gt;Nelinka&lt;/span&gt; nie mogła się doczekać kiedy wreszcie pojedziemy z "&lt;span class="blsp-spelling-error" id="SPELLING_ERROR_1"&gt;Jułkiem&lt;/span&gt;" do przedszkola... dzieciaki wstały, szybciutko się wybrały i pojechaliśmy... Julian wszedł do sali i zniknął gdzieś z panią... Nela zobaczyła duży samochód do jeżdżenia więc już miała czym się bawić aż do początku przedstawienia...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Gdy wszyscy Dziadkowie i Babcie się zeszli w sali zrobiło się naprawdę ciasno... dużo nas było ale dzięki temu też i bardzo miło... Nela nie mogła się doczekać przedstawienia, ciągle gadała, wstawała na krześle i krzyczała "&lt;span class="blsp-spelling-error" id="SPELLING_ERROR_2"&gt;Jułe&lt;/span&gt; &lt;span class="blsp-spelling-error" id="SPELLING_ERROR_3"&gt;Jułe&lt;/span&gt;..." a później zaczęła wołać "Baba... baba.... dziadzia - nie ma..." :) wszyscy byli nią zauroczeni. Nela po namyśle zaczęła wołać na wszystkich panów którzy byli w okularach dziadzia... zaczepiała wszystkich po kolei :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nagle drzwi się otworzyły, muzyka zaczęła grać i na scenę wybiegły kolejno dzieciaki...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/TUlrFQD7ElI/AAAAAAAACHw/mHdjdpS7Wg0/s1600/page1.jpg"&gt;&lt;img style="cursor: pointer; width: 320px; height: 254px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/TUlrFQD7ElI/AAAAAAAACHw/mHdjdpS7Wg0/s320/page1.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5569100152175268434" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;wszystkie miały przepiękne stroje... niektóre płakały, inne się uśmiechały - Julian należał do tych drugich - gdy zobaczył mnie z Nelą na widowni tylko uśmiechnął się od ucha do ucha i pomachał nam... a później robił swoje :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ja nie mogłam oderwać wzroku od sceny... w oczach miałam łzy wzruszenia, nie mogłam z siebie wydobyć głosu... takie maleństwa a tak wspaniale występowały, tańczyły, śpiewały... Cudne przedstawienie.... &lt;span class="blsp-spelling-error" id="SPELLING_ERROR_4"&gt;przedszkolaki&lt;/span&gt;  spisały się na medal!!!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/TUlrFmkCn-I/AAAAAAAACH4/6klCsBrELUc/s1600/page2.jpg"&gt;&lt;img style="cursor: pointer; width: 320px; height: 254px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/TUlrFmkCn-I/AAAAAAAACH4/6klCsBrELUc/s320/page2.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5569100158215561186" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Po skończonym przedstawieniu przy stolikach był mały poczęstunek... Nela też się załapała na cukierka i ciasteczko... :) mała nic się nie wstydziła tylko pobiegła za bratem w tłum dzieci...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/TUlrGLlgQ0I/AAAAAAAACIA/Dg_i3brOLS4/s1600/page3.jpg"&gt;&lt;img style="cursor: pointer; width: 320px; height: 254px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/TUlrGLlgQ0I/AAAAAAAACIA/Dg_i3brOLS4/s320/page3.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5569100168153809730" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Na koniec dzieciaki wręczyły Dziadkom prezenty - piękne ramki z ich zdjęciami... i w prezencie pokazały jak pięknie potrafią śpiewać piosenki po angielsku...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wiecie, jeszcze wczoraj zastanawiałam się czy dobrze zrobiliśmy że Julka puściliśmy do przedszkola... przecież ciągle choruje, ciągle coś nowego przynosi i zaraża tym Nelę...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dziś po przedstawieniu już nie mam wątpliwości - warto było!!!&lt;br /&gt;Tak naprawdę przy tym przedstawieniu zobaczyłam jak &lt;span class="blsp-spelling-error" id="SPELLING_ERROR_5"&gt;Julcio&lt;/span&gt; się tam dobrze czuje, jakich ma przyjaciół, jak nawiązuje nowe znajomości, jak uczy się cierpliwości i życia w &lt;span class="blsp-spelling-error" id="SPELLING_ERROR_6"&gt;społeczeństwie&lt;/span&gt;...&lt;br /&gt;Wiem że chorujemy, ale jakoś to przetrzymamy a tak wspaniałe chwile jak dzisiejsze przedstawienie zostanie na zawsze w pamięci...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/TUlrGS6gEzI/AAAAAAAACII/OwcAQfhKHMs/s1600/page4.jpg"&gt;&lt;img style="cursor: pointer; width: 320px; height: 254px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/TUlrGS6gEzI/AAAAAAAACII/OwcAQfhKHMs/s320/page4.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5569100170120926002" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dziękujemy Paniom z przedszkola za ich wkład pracy, codzienną opiekę nad maluchami i ich nauczanie... Dziękujemy też Babciom i Dziadkowi za to że zechcieli być dziś z nami i cieszyć się naszymi pociechami... Było nam bardzo miło... &lt;span class="blsp-spelling-error" id="SPELLING_ERROR_7"&gt;Julcio&lt;/span&gt; był dumny i szczęśliwy że miał dziś Was przy sobie!!!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/690547065066713702-7290796015878273990?l=brzuchomowca.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://brzuchomowca.blogspot.com/feeds/7290796015878273990/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=690547065066713702&amp;postID=7290796015878273990' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/690547065066713702/posts/default/7290796015878273990'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/690547065066713702/posts/default/7290796015878273990'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://brzuchomowca.blogspot.com/2011/02/dzien-babci-i-dziadzia-w-przedszkolu.html' title='Dzień Babci i Dziadzia w przedszkolu...'/><author><name>McDucha</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09694093994324852060</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/S5k1CredNbI/AAAAAAAAAoQ/YBOXvYGJgJw/S220/DSC_0250.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/TUlrFQD7ElI/AAAAAAAACHw/mHdjdpS7Wg0/s72-c/page1.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-690547065066713702.post-3909866560618053111</id><published>2011-02-01T15:19:00.004+01:00</published><updated>2011-02-01T15:25:14.979+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='przedszkole'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='plastycznie'/><title type='text'>Teatr...</title><content type='html'>Nie mogłam się powstrzymać żeby się Wam nie pochwalić jaką śliczną pracę przyniósł Julcio (3 lata 4 miesiące) dziś z przedszkola... zobaczcie sami&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/TUgW9uQznvI/AAAAAAAACHk/3t1RU-t91DA/s1600/DSC_2197.JPG"&gt;&lt;img style="cursor: pointer; width: 320px; height: 216px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/TUgW9uQznvI/AAAAAAAACHk/3t1RU-t91DA/s320/DSC_2197.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5568726188889972466" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;czyż obrazek nie jest uroczy?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Od razu po wejściu do domu Julcio opowiedział mi że to jest scena i aktorzy na niej występują...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;nie wiem jak Wam się podoba ale ja zakochałam się... w obrazku i w tych aktorach! :)&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/690547065066713702-3909866560618053111?l=brzuchomowca.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://brzuchomowca.blogspot.com/feeds/3909866560618053111/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=690547065066713702&amp;postID=3909866560618053111' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/690547065066713702/posts/default/3909866560618053111'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/690547065066713702/posts/default/3909866560618053111'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://brzuchomowca.blogspot.com/2011/02/teatr.html' title='Teatr...'/><author><name>McDucha</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09694093994324852060</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/S5k1CredNbI/AAAAAAAAAoQ/YBOXvYGJgJw/S220/DSC_0250.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/TUgW9uQznvI/AAAAAAAACHk/3t1RU-t91DA/s72-c/DSC_2197.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-690547065066713702.post-6238362237720680323</id><published>2011-01-25T19:34:00.003+01:00</published><updated>2011-01-25T19:42:51.376+01:00</updated><title type='text'>literkomania...</title><content type='html'>Gdy w kuchni wszystko upichcimy to w pokoju literki ćwiczymy...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Julian rozpoznaje już dużo literek, jednak ciągle niektóre mu się mieszają... dlatego dziś ponownie wydrukowaliśmy nasze karty, Julian pomógł je pociąć na gilotynie i zalaminować (w obu przypadkach używa się urządzeń :) więc to było ciekawe zadanie dla mojego majsterkowicza)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/TT8YwxeE4KI/AAAAAAAACHY/CVT7VJmLiKw/s1600/DSC_2169.JPG"&gt;&lt;img style="cursor: pointer; width: 320px; height: 215px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/TT8YwxeE4KI/AAAAAAAACHY/CVT7VJmLiKw/s320/DSC_2169.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5566194890645495970" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Później pobawiliśmy się nimi -ja losowałam kartę z literką a Juliana zadaniem było odnalezienie jej na klawiaturze jego laptopa po czym sprawdzaliśmy czy obrazki na naszych kartach zgadzają się z obrazkami wyświetlanymi w laptopie :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Fajnie się bawiliśmy a przy okazji na pewno kilka nowych literek zapamiętaliśmy... :)&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/690547065066713702-6238362237720680323?l=brzuchomowca.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://brzuchomowca.blogspot.com/feeds/6238362237720680323/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=690547065066713702&amp;postID=6238362237720680323' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/690547065066713702/posts/default/6238362237720680323'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/690547065066713702/posts/default/6238362237720680323'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://brzuchomowca.blogspot.com/2011/01/literkomania.html' title='literkomania...'/><author><name>McDucha</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09694093994324852060</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/S5k1CredNbI/AAAAAAAAAoQ/YBOXvYGJgJw/S220/DSC_0250.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/TT8YwxeE4KI/AAAAAAAACHY/CVT7VJmLiKw/s72-c/DSC_2169.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-690547065066713702.post-6117357263159497286</id><published>2011-01-25T19:33:00.000+01:00</published><updated>2011-01-25T19:33:47.996+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='gotowanie'/><title type='text'>Mały pomocnik Matki Żony i Kucharki...</title><content type='html'>Od kilku dni nasz wolny czas zajmują różne kuchenne czynności... które zresztą sprawiają nam wiele radości.&lt;br /&gt;Mój mały pomocnik uwielbia wszelkie urządzenia i maszyny... Julo doskonale więc opanował obsługę wagi kuchennej - teraz jak mamy coś robić to on wyciąga wagę, ustawia misę, taruje... i waży, przelewa i odmierza... :) jest przy tym perfekcyjnie dokładny! :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kolejnym ulubionym urządzeniem jest nasz mikser... i jego &lt;span class="blsp-spelling-error" id="SPELLING_ERROR_0"&gt;wierciołki&lt;/span&gt; (jak je nazwał &lt;span class="blsp-spelling-error" id="SPELLING_ERROR_1"&gt;Julcio&lt;/span&gt;) sam wkłada odpowiednie mieszadła w odpowiednie dziury i jak tylko mu &lt;span class="content"&gt;&lt;/span&gt;pozwolę to włącza mikser na dany poziom mieszania...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Znając obsługę tych obu rzeczy Julian nauczył się jak się piecze &lt;a href="http://arabeskawaniliowa.blogspot.com/2009/02/chleb-pszenno-zytni.html"&gt;chleby&lt;/a&gt;, ile czasu to zajmuje i jak się dokładnie to wykonuje.... co drugi dzień odmierzamy zaczyn, &lt;span class="blsp-spelling-error" id="SPELLING_ERROR_2"&gt;rozmieszujemy&lt;/span&gt; go i odstawiamy na noc do wyrośnięcia... Na drugi dzień rano Julo biegnie do kuchni, zagląda pod ściereczkę i woła - mama, mieszamy chleb! :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A wiecie jak smakuje taki pachnący chlebek wyjęty prosto z piekarnika... ta chrupiąca skórka... mniam... moje dzieci to doceniają i w mig pół bochenka chleba zjadają :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/TT8WRORsKWI/AAAAAAAACHI/k4zMvZhMqT4/s1600/DSC_2159.JPG"&gt;&lt;img style="cursor: pointer; width: 320px; height: 215px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/TT8WRORsKWI/AAAAAAAACHI/k4zMvZhMqT4/s320/DSC_2159.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5566192149599103330" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tak wyglądał nasz dzisiejszy wypiek...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/TT8WRedtW6I/AAAAAAAACHQ/GtEaED9xA8o/s1600/DSC_2166.JPG"&gt;&lt;img style="cursor: pointer; width: 320px; height: 215px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/TT8WRedtW6I/AAAAAAAACHQ/GtEaED9xA8o/s320/DSC_2166.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5566192153944480674" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Albo sałatka warzywna pokrojona rączkami maluchów... pychotka!&lt;br /&gt;Albo galareta mieszana przez Juliana...&lt;br /&gt;Albo mufinki wymieszane i odmierzone przez moje kochane kruszynki....&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wszystko smakuje doskonale jak robi się to z miłością i  taką wielką radością...&lt;br /&gt;Idziemy więc szukać kolejnych przepisów do wypróbowania... :)&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/690547065066713702-6117357263159497286?l=brzuchomowca.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://brzuchomowca.blogspot.com/feeds/6117357263159497286/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=690547065066713702&amp;postID=6117357263159497286' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/690547065066713702/posts/default/6117357263159497286'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/690547065066713702/posts/default/6117357263159497286'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://brzuchomowca.blogspot.com/2011/01/may-pomocnik-matki-zony-i-kucharki.html' title='Mały pomocnik Matki Żony i Kucharki...'/><author><name>McDucha</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09694093994324852060</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/S5k1CredNbI/AAAAAAAAAoQ/YBOXvYGJgJw/S220/DSC_0250.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/TT8WRORsKWI/AAAAAAAACHI/k4zMvZhMqT4/s72-c/DSC_2159.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-690547065066713702.post-3326138157867167757</id><published>2011-01-25T09:24:00.003+01:00</published><updated>2011-01-25T18:58:40.598+01:00</updated><title type='text'>Tak się kochamy...</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/TT6I5ZuQw_I/AAAAAAAACGw/DbXfscCBcVQ/s1600/DSC_2032.JPG"&gt;&lt;img style="cursor: pointer; width: 320px; height: 214px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/TT6I5ZuQw_I/AAAAAAAACGw/DbXfscCBcVQ/s320/DSC_2032.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5566036709215355890" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Moje słodziaki... :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Uwielbiam patrzeć jak moje dzieciaki razem się bawią... siadam po cichutku obok, tak by im nie przeszkadzać i obserwuję... mogę tak siedzieć godzinami :) i nigdy mi się to nie nudzi...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Uwielbiam jak moje dzieciaki się przytulają... jak Julo ściska Nelę że aż ta nie może złapać oddechu... a gdy tylko Julo ją puści - Nela uśmiechnięta i zadowolona patrzy na mnie i woła Jułe... Jułe... :) ona chyba też uwielbia jego czułości... :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Uwielbiam poranki, gdy Julian podbiega do Neli i woła :"Zjadłaś? Idziesz się pobawić?" bierze ją za rączkę i prowadzi do pokoju... a my z Michałem mamy wreszcie czas pogadać spokojnie przy ciepłej herbatce...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Uwielbiam słuchać jak moje dzieci ze sobą rozmawiają... mimo iż Nela mówi w innym języku Julian doskonale umie się z nią porozumieć...  czyż to nie jest fenomenalne?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Uwielbiam... swoje dzieci!!! Ich uśmiechy, płacze, żale, złości i wszelkie ich miłości... uwielbiam ich takich jakimi są... i będą :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Te słodziaki to nasze dwa największe szczęścia...!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/690547065066713702-3326138157867167757?l=brzuchomowca.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://brzuchomowca.blogspot.com/feeds/3326138157867167757/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=690547065066713702&amp;postID=3326138157867167757' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/690547065066713702/posts/default/3326138157867167757'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/690547065066713702/posts/default/3326138157867167757'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://brzuchomowca.blogspot.com/2011/01/tak-sie-kochamy.html' title='Tak się kochamy...'/><author><name>McDucha</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09694093994324852060</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/S5k1CredNbI/AAAAAAAAAoQ/YBOXvYGJgJw/S220/DSC_0250.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/TT6I5ZuQw_I/AAAAAAAACGw/DbXfscCBcVQ/s72-c/DSC_2032.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-690547065066713702.post-3246480165296964475</id><published>2011-01-24T18:25:00.000+01:00</published><updated>2011-01-25T09:31:53.845+01:00</updated><title type='text'></title><content type='html'>Jeszcze troszkę chorujemy... ale się nie poddajemy! :)&lt;br /&gt;Trochę się inhalujemy... trochę syropków pijemy... trochę wygrzejemy aż wreszcie na nogi porządnie staniemy!!!&lt;br /&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/TT6JS8UGkvI/AAAAAAAACG4/qNYyHX3F1iY/s1600/DSC_2030.JPG"&gt;&lt;img style="cursor: pointer; width: 320px; height: 214px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/TT6JS8UGkvI/AAAAAAAACG4/qNYyHX3F1iY/s320/DSC_2030.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5566037147997606642" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A że apetyty nam dopisują to choroby szybko przegonimy... :)&lt;br /&gt;... mam nadzieję... :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/TT6JTZpalII/AAAAAAAACHA/ZzoOIScs8VI/s1600/page1.jpg"&gt;&lt;img style="cursor: pointer; width: 320px; height: 256px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/TT6JTZpalII/AAAAAAAACHA/ZzoOIScs8VI/s320/page1.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5566037155871626370" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/690547065066713702-3246480165296964475?l=brzuchomowca.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://brzuchomowca.blogspot.com/feeds/3246480165296964475/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=690547065066713702&amp;postID=3246480165296964475' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/690547065066713702/posts/default/3246480165296964475'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/690547065066713702/posts/default/3246480165296964475'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://brzuchomowca.blogspot.com/2011/01/jeszcze-troszke-chorujemy.html' title=''/><author><name>McDucha</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09694093994324852060</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/S5k1CredNbI/AAAAAAAAAoQ/YBOXvYGJgJw/S220/DSC_0250.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/TT6JS8UGkvI/AAAAAAAACG4/qNYyHX3F1iY/s72-c/DSC_2030.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-690547065066713702.post-9113176208700511129</id><published>2011-01-22T09:06:00.000+01:00</published><updated>2011-01-25T09:14:46.185+01:00</updated><title type='text'>Dzień Babci i Dziadzia...</title><content type='html'>Dawno nas tu nie było, troszkę chorujemy... wszyscy po kolei :) ale to nie znaczy że się nudzimy... ciągle coś ciekawego robimy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Chcąc zrobić Dziadkom niespodzianki zasiedliśmy z Julem przy naszym stoliku i zabraliśmy się do pracy - najpierw wydrukowałam kontury kwiatka którego mały miał wykleić kolorowymi kuleczkami.&lt;br /&gt;W trakcie pracy obudziła się Nela -widząc co robimy i ona chciała dołączyć - wydrukowaliśmy więc drugiego kwiatka i takim sposobem dzieci się zajeły - Julcio sam robił kuleczki i je przyklejał do kartki, Nela zaś rozpłaszczała kuleczki zrobione przeze mnie...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/TT6FYrqZGNI/AAAAAAAACGg/2lFI-H5kFGw/s1600/page1.jpg"&gt;&lt;img style="cursor: pointer; width: 320px; height: 256px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/TT6FYrqZGNI/AAAAAAAACGg/2lFI-H5kFGw/s320/page1.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5566032848560396498" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;kleiliśmy, płaszczyliśmy aż w końcu wyszły nam kolorowe piękne kwiaty...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Później dorobiliśmy do nich ramki i dokleiliśmy kartki na których odbiliśmy rączki dzieciaków :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/TT6FY2kuU4I/AAAAAAAACGo/y7VgArpq3No/s1600/page2.jpg"&gt;&lt;img style="cursor: pointer; width: 320px; height: 256px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/TT6FY2kuU4I/AAAAAAAACGo/y7VgArpq3No/s320/page2.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5566032851489411970" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;i takim sposobem powstały piękne obrazki - laurki... które Julcio podarował Dziadkom...&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/690547065066713702-9113176208700511129?l=brzuchomowca.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://brzuchomowca.blogspot.com/feeds/9113176208700511129/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=690547065066713702&amp;postID=9113176208700511129' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/690547065066713702/posts/default/9113176208700511129'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/690547065066713702/posts/default/9113176208700511129'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://brzuchomowca.blogspot.com/2011/01/dzien-babci-i-dziadzia.html' title='Dzień Babci i Dziadzia...'/><author><name>McDucha</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09694093994324852060</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/S5k1CredNbI/AAAAAAAAAoQ/YBOXvYGJgJw/S220/DSC_0250.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/TT6FYrqZGNI/AAAAAAAACGg/2lFI-H5kFGw/s72-c/page1.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-690547065066713702.post-9216206227757406251</id><published>2011-01-12T07:31:00.002+01:00</published><updated>2011-01-12T07:50:15.229+01:00</updated><title type='text'>Codzienność...</title><content type='html'>Czy będę monotematyczna jak napiszę Wam że Julian gorączkował, że miał kaszel i od kilku dni siedzimy w domu i się inhalujemy....&lt;div&gt;Czy będę monotematyczna jak napiszę że Nela się dzielnie broniła ale niestety nie wybroniła - i złapała od Jula chorobę... ona też teraz gorączkuje i marudzi...&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Czy każde dzieciaki tak przechodzą "łapanie odporności"? &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Bo ja już nie wiem, czy to ja coś źle robię... czy to moje dzieci tak wszystko łapią, czy to jest ta zwykła codzienność rodzica który pośle starszaka do przedszkola...???&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;...Mam tysiące takich pytań w głowie, co dzieciaki pozdrowieją to tłumaczę sobie że będą silniejsi i zdrowsi później... aż do kolejnej choroby - wtedy załamuję ręce - ...znowu chore??&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Lekarz twierdził że dzieci muszą się wychorować... ale nie powiedział jak długo... każdy z nas jest przecież inny... jedne szybciej nabiorą odporności, inne będą dłużej chorowały - ale ponoć kiedyś to się skończy... kiedyś...&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;A jak na razie czeka nas mierzenie temperatury, czopki, syropki, leki, inhalacje... i właśnie tak ostatnio zlatuje nam dzień za dniem...  a ja zastanawiam się ile jeszcze wytrzymam...? kiedy dzieci wreszcie przestaną chorować i nabiorą tej odporności byśmy mogli odpocząć od chorób i ciągłego życia z zegarkiem w ręku, bo przecież trzeba pilnować kiedy które co dostało i co powinno jeszcze wziąć...&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Korzystając z okazji że Julo siedzi w domku robimy niespodzianki na Dzień Babci... ale o tym później, bo przecież to mają być niespodzianki :)&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/690547065066713702-9216206227757406251?l=brzuchomowca.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://brzuchomowca.blogspot.com/feeds/9216206227757406251/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=690547065066713702&amp;postID=9216206227757406251' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/690547065066713702/posts/default/9216206227757406251'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/690547065066713702/posts/default/9216206227757406251'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://brzuchomowca.blogspot.com/2011/01/codziennosc.html' title='Codzienność...'/><author><name>McDucha</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09694093994324852060</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/S5k1CredNbI/AAAAAAAAAoQ/YBOXvYGJgJw/S220/DSC_0250.JPG'/></author><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-690547065066713702.post-5257170812299645342</id><published>2011-01-06T22:10:00.002+01:00</published><updated>2011-01-06T22:11:16.992+01:00</updated><title type='text'>Myjnia...</title><content type='html'>Oby rozpocząć na dobre Noworoczne postanowienia dzisiaj chcieliśmy wcześniej uśpić dzieciaki - już o 19 zrobiliśmy kąpiele, później zjedliśmy kolację, na koniec miało być czytanie książeczki i oglądanie bajki, jednak Julowi Tato obiecał że po kolacji przeliczą Jula oszczędności z jego skarbonki... Julian nie darował więc i zaraz po kolacji pobiegł do pokoju i razem z Tatusiem otworzył uroczyście swoją biedronkę po czym wysypali pieniążki do liczenia...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jak każdy wie, pieniążki bywają brudne - Michał postanowił zrobić eksperyment i pokazać synowi jak pieniążki mogą być czyściutkie...&lt;br /&gt;Na talerzyk wycisnęliśmy sok z połowy cytryny po czym chłopaki robili kąpiele monetom... po kolei wkładali pieniążki, które chwilę leżakowały sobie w soku po czym Julo je wyciągał, oglądał i wycierał jeśli były dostatecznie czyste :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/TSYtqLXhDgI/AAAAAAAACGE/-EMaIhiDG60/s1600/DSC_1991.JPG"&gt;&lt;img style="cursor: pointer; width: 320px; height: 214px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/TSYtqLXhDgI/AAAAAAAACGE/-EMaIhiDG60/s320/DSC_1991.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5559180992664636930" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Podeszłam i pytam synia- co robicie?&lt;br /&gt;A Julian mi na to "Myjnię mamo!" :)&lt;br /&gt;Popatrz tylko jakie czyste wychodzą z niej pieniążki...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/TSYtqS1y0YI/AAAAAAAACGM/L3dmBSE1Q1Y/s1600/DSC_1992.JPG"&gt;&lt;img style="cursor: pointer; width: 320px; height: 214px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/TSYtqS1y0YI/AAAAAAAACGM/L3dmBSE1Q1Y/s320/DSC_1992.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5559180994670678402" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Julian miał niezłą zabawę - wyszorował wszystkie swoje oszczędności po czym starannie włożył je spowrotem do swojej skarbonki...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/TSYtpzfDYOI/AAAAAAAACF8/VRYPnjybhGU/s1600/DSC_1988.JPG"&gt;&lt;img style="cursor: pointer; width: 320px; height: 214px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/TSYtpzfDYOI/AAAAAAAACF8/VRYPnjybhGU/s320/DSC_1988.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5559180986253795554" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zabawa była naprawdę przednia, ale nasze plany na wcześniejsze usypianie już nie wyszły tak idealnie jak założyliśmy... :) ale czyż nie warto czasami wieczorami "nasz czas" poświęcić na tak beztroską zabawę z dziećmi? :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zostaje nam i tak wieczór tylko dla nas...&lt;br /&gt;uciekam więc do męża :)&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/690547065066713702-5257170812299645342?l=brzuchomowca.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://brzuchomowca.blogspot.com/feeds/5257170812299645342/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=690547065066713702&amp;postID=5257170812299645342' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/690547065066713702/posts/default/5257170812299645342'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/690547065066713702/posts/default/5257170812299645342'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://brzuchomowca.blogspot.com/2011/01/myjnia.html' title='Myjnia...'/><author><name>McDucha</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09694093994324852060</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/S5k1CredNbI/AAAAAAAAAoQ/YBOXvYGJgJw/S220/DSC_0250.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/TSYtqLXhDgI/AAAAAAAACGE/-EMaIhiDG60/s72-c/DSC_1991.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-690547065066713702.post-1058679784256859582</id><published>2011-01-04T16:31:00.002+01:00</published><updated>2011-01-04T16:53:25.678+01:00</updated><title type='text'>Noworoczny "Coś"</title><content type='html'>Kasia zmobilizowała mnie dziś do przemyśleń nad moim Noworocznymi postanowieniami... mając chwilkę ciszy i spokoju gdy Nela spała -usiadłam i zaczęłam się zastanawiać - co właściwie jest na tyle ważne by zajęło miejsce kolejnego "Cosia"?&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Jest kilka rzeczy, które chciałabym zmienić, które chciałabym w tym roku zrobić... ale którym z nich przypisać jaką ważność... które wypełniać jako pierwsze, z którymi można poczekać...&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Zacznę więc od najprzyjemniejszego Cosia  - najprzyjemniejszego dla mnie i dla mojego Mężowego... -bowiem polegać on będzie na tym, byśmy razem zorganizowali sobie więcej wolnego czasu - takiego tylko dla siebie... żeby mieć czas na wypicie lampki wina przy świecach, obejrzenie filmu, porozmawianie, poprzytulanie... tak po prostu - byśmy mieli czas pobyć ze sobą... A zrobić to możemy jedynie wieczorem, gdy dzieci śpią - więc ten pierwszy Coś ciągnie za sobą kolejnego - nauczyć dzieci kłaść się troszkę wcześniej spać, by wiedziały że wieczory są dla Rodziców, żeby mogli pobyć razem w ciszy i spokoju... :) &lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Kolejnym zadaniem na ten rok jest zabranie się za siebie... muszę znaleźć trochę czasu na swoje potrzeby - na wyjście do kosmetyczki, do lekarza, na plotki z dziewczynami przy kawie - i od tego chyba zaczniemy...  w piątek umawiam się więc na pyszną kawusię i ciacho!!! Tylko w babskim doborowym towarzystwie :)&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;I jeszcze jedno ważne zadanie, może nawet najważniejsze... - muszę tak zaplanować sobie dnie bym mogła więcej czasu poświęcać Mężowemu przy realizacji naszych marzeń...&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Kroczek do kroczku, obyśmy razem szli do przodu... obyśmy mieli ten wiatr w skrzydłach, który będzie pchał nas do samorealizacji i spełnienia! &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;I byśmy byli z tym wszystkim razem... jako Mąż i Żona, Matka i Ojciec, bez względu na konsekwencje - zawsze razem... :)&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/690547065066713702-1058679784256859582?l=brzuchomowca.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://brzuchomowca.blogspot.com/feeds/1058679784256859582/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=690547065066713702&amp;postID=1058679784256859582' title='Komentarze (4)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/690547065066713702/posts/default/1058679784256859582'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/690547065066713702/posts/default/1058679784256859582'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://brzuchomowca.blogspot.com/2011/01/noworoczny-cos.html' title='Noworoczny &quot;Coś&quot;'/><author><name>McDucha</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09694093994324852060</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/S5k1CredNbI/AAAAAAAAAoQ/YBOXvYGJgJw/S220/DSC_0250.JPG'/></author><thr:total>4</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-690547065066713702.post-1969851569915141660</id><published>2011-01-02T07:42:00.004+01:00</published><updated>2011-01-02T08:31:50.174+01:00</updated><title type='text'>Pożegnanie Starego, przywitanie Nowego....</title><content type='html'>&lt;div&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/TSAljkdDfBI/AAAAAAAACFg/H37qrH5EZOU/s1600/DSC_1880.JPG"&gt;&lt;img style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 216px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/TSAljkdDfBI/AAAAAAAACFg/H37qrH5EZOU/s320/DSC_1880.JPG" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5557483233186380818" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/TSAljkdDfBI/AAAAAAAACFg/H37qrH5EZOU/s1600/DSC_1880.JPG"&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Nadszedł wielkimi krokami Nowy Rok... wygonił ten stary z wielkiego fotela i rozsiadł się na dobre... a cóż to dla nas oznacza?&lt;div&gt;...Kolejną zmarszczę na czole.... kolejną cyferkę w wieku... kolejny Rok który przemknie nam między palcami... :)&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Aby starym zwyczjaem pożegnać ten Stary rok i przywitać ten Nowy 2011 mieliśmy plany iść do Bugi na Baby -Sylwestra a później do cioci Madzi na imprezkę w gronie najbliższych przyjaciół...&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Jednak, jak zawsze jak czegoś mocno chcemy złośliwy los próbuje pokrzyżować nam plany... jedynym sposobem jakim mogło mu się to udać to choroba  dlatego tak właśnie nas przyatakował... noc przed Sylwestrem dzieciaki szalały do 23, po czym na siłę poszły do łóżka.  Julcio po godzinie spania zaczął się wiercić, kręcić, później odkasływać - wiedzieliśmy już że coś go zaczyna brać... do rana już wszystko było wiadomo - nos zatkany, oczy zaropiałe, kaszel... nie ma wyjścia - potrzebny nam będzie lekarz... całe szczęście że mamy tak wspaniałego dr na którego możemy liczyć prawie w każdej sytuacji...&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Pan dr przyjechał, zbadał i stwierdził że to bakteria zaatakowała Julowi nos i przez kanaliki łzowe ropa zaczęła się przedostawać na zewnątrz... dał leki, życzył zdrówka i pojechał.&lt;/div&gt;&lt;div&gt;A my zostaliśmy w piżamach w domu by przywitać ten Nowy Rok... &lt;/div&gt;&lt;div&gt;Zakupiliśmy szampana, peruki, trąbki, zrobiliśmy mini pizzę, drinki, kanapeczki z łososiem, paluszki, chipsy... mieliśmy wszystko to co było nam potrzebne do dobrej imprezki... :)&lt;/div&gt;&lt;div&gt;zostało nam tylko jeszcze zrobić Julowi inhalację - bidulek o 19 usnął przy inhalowaniu... i przespał tak do rana, nic go fajerwerki nie obchodziły, nic go krzyki i huki nie ruszyły... spał jak zabity! Stwierdziliśmy że nie będziemy go budzić - dzieci przecież przez sen zdrowieją... a jemu teraz zdrówka i snu było potrzeba najbardziej...&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Za to Nelinka dotrzymała nam towarzystwa do samego Sylwestra... &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/TSAlj5IvtPI/AAAAAAAACFo/y1ooWZXNGXk/s1600/DSC_1884.JPG"&gt;&lt;img src="http://1.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/TSAlj5IvtPI/AAAAAAAACFo/y1ooWZXNGXk/s320/DSC_1884.JPG" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5557483238738343154" style="cursor: pointer; width: 320px; height: 216px; " /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Trochę się pobawiliśmy,&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;div&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/TSAljSJbhnI/AAAAAAAACFY/mAL3VYL5O0w/s1600/page2.jpg"&gt;&lt;img src="http://3.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/TSAljSJbhnI/AAAAAAAACFY/mAL3VYL5O0w/s320/page2.jpg" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5557483228272232050" style="cursor: pointer; width: 320px; height: 256px; " /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;trochę potańcowała, trochę bajek pooglądała...trochę nawet poimprezowała :)&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;div&gt;&lt;div&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/TSAljC2Wp7I/AAAAAAAACFQ/zc3l4i0JaS4/s1600/page1.jpg"&gt;&lt;img src="http://1.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/TSAljC2Wp7I/AAAAAAAACFQ/zc3l4i0JaS4/s320/page1.jpg" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5557483224165689266" style="cursor: pointer; width: 320px; height: 256px; " /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Mała przysnęła dosłownie z pół godziny przed 24 ale na fajerwerki obudziła się, i z wielkim przejęciem oglądała z nami Nowy Rok przez okno... ależ spodobały jej się strzały, ależ była przejęta - ciągle pokazywala paluszkiem przed siebie i wołała "mam mam" (miało być bam bam)&lt;/div&gt;&lt;div&gt;ciekawe jak długo będzie o tym pamiętała... :)&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Wiem jedno - za rok musimy dotrwać wszyscy do 24:00 by Julian mógł pójść z Michałem w tłum puścić kilka petard w powietrze a my z Nelą będziemy obserwować całe widowisko stojąc z boku i podziwiając te piękne widoki rozbłyskujących petard które przypomną nam że kolejny rok już za nami...  :)&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Korzystając z okazji, chciałabym podziękować Wam Kochani że jesteście tu z nami!!! &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Nadchodzący Nowy Rok to nie tylko okres radości, ale również zadumy nad tym, co minęło i nad tym, co nas czeka. Na ten Nowy 2011 rok chciałabym życzyć Wam i Waszym Rodzinom dużo optymizmu i wiary w pogodne jutro! no i wszystkiego najlepsiejszego! :)&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/690547065066713702-1969851569915141660?l=brzuchomowca.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://brzuchomowca.blogspot.com/feeds/1969851569915141660/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=690547065066713702&amp;postID=1969851569915141660' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/690547065066713702/posts/default/1969851569915141660'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/690547065066713702/posts/default/1969851569915141660'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://brzuchomowca.blogspot.com/2011/01/nadszed-wielkimi-krokami-nowy-rok.html' title='Pożegnanie Starego, przywitanie Nowego....'/><author><name>McDucha</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09694093994324852060</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/S5k1CredNbI/AAAAAAAAAoQ/YBOXvYGJgJw/S220/DSC_0250.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/TSAljkdDfBI/AAAAAAAACFg/H37qrH5EZOU/s72-c/DSC_1880.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-690547065066713702.post-3690896482870193544</id><published>2010-12-30T09:02:00.002+01:00</published><updated>2010-12-30T09:14:51.293+01:00</updated><title type='text'>Mały krok ku samodzielności...</title><content type='html'>Nadeszła pora by odciąć pępowinę Julian-Rodzice... Babcia Ela zaproponowała nocowanie małego u nich... Julian w pierwszym momencie był zachwycony, przyjechali więc dziadki, zabrali go na łyżwy, później do siebie... My wieczorkiem podrzuciliśmy tylko ubranka i piżamkę... posiedzieliśmy, wypiliśmy herbatkę i nadeszła pora powrotu do domu. Julian nadal chciał zostać choć na twarzy malowały się rozterki... ale był dzielny - jest przecież dużym chłopcem który rozumie że u Babci i Dziadzia krzywda mu się nie stanie...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Drzwi się zamknęły, my wyszliśmy i od razu zaczęliśmy się zastanawiać - jak ma się nasz syn, czy nie będzie się bał, czy w nocy się nie rozbudzi... czy nie będzie płakał... czy...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ale przecież daliśmy Babci wszystkie wskazówki, że jak się obudzi to trzeba dać mu wody do picia, jak się kręci to trzeba na śpiocha go wysadzić, że... :) babcia już to wszystko wie! możemy więc spokojnie wracać do domu...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Położyłam się do łóżka by uśpić Nelę... i znowu pełno myśli - co robi Julo, czy już się kładzie, czy ogląda baję... w domu zrobiło się tak pusto i cicho bez niego... niby marzyliśmy o takim spokojnym wieczorze a jak nam go podarowano to zamiast się nim delektować to zastanawiamy się co się dzieje u babci... oj durni jesteśmy i trochę przewrażliwieni... :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A u Babci Julcio pięknie położył się spać, zapytał tylko przed samym zaśnięciem czy nie ma u nich potworów :) po czym przytulił się do dziadzia, dziadzio pogłaskał go po główce a on pięknie zasnął... i spał tak do rana!!!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dziś o 8:30 Michała obudził telefon od synia, który głośno, pełny przejęcia w słuchawkę krzyczał "Tato, wyśpałem się, zjadłem ładnie śniadanko a teraz idę się bawić z babcią..."&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jestem dumna z mojego synka.... nie chcieliśmy nic robić na siłę, żeby Julek sam chciał jeździć z dziadkami w przyszłości na działkę, żeby sam chciał zostawać na nocowanie... czekaliśmy na odpowiedni moment - i ten moment właśnie nadszedł... a ja cieszę się jak dziecko że mam takiego mądrego, grzecznego i dzielnego synka...&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/690547065066713702-3690896482870193544?l=brzuchomowca.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://brzuchomowca.blogspot.com/feeds/3690896482870193544/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=690547065066713702&amp;postID=3690896482870193544' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/690547065066713702/posts/default/3690896482870193544'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/690547065066713702/posts/default/3690896482870193544'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://brzuchomowca.blogspot.com/2010/12/may-krok-ku-samodzielnosci.html' title='Mały krok ku samodzielności...'/><author><name>McDucha</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09694093994324852060</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/S5k1CredNbI/AAAAAAAAAoQ/YBOXvYGJgJw/S220/DSC_0250.JPG'/></author><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-690547065066713702.post-2260934794452766294</id><published>2010-12-24T19:49:00.000+01:00</published><updated>2010-12-26T19:50:52.473+01:00</updated><title type='text'>Wesołych Świąt!!!!</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/TReOR3dHSZI/AAAAAAAACE8/H4s5d5i8Sq8/s1600/%25C5%259Bwi%25C4%2599ta2010.png"&gt;&lt;img style="cursor: pointer; width: 320px; height: 320px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/TReOR3dHSZI/AAAAAAAACE8/H4s5d5i8Sq8/s320/%25C5%259Bwi%25C4%2599ta2010.png" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5555065102979778962" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/690547065066713702-2260934794452766294?l=brzuchomowca.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://brzuchomowca.blogspot.com/feeds/2260934794452766294/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=690547065066713702&amp;postID=2260934794452766294' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/690547065066713702/posts/default/2260934794452766294'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/690547065066713702/posts/default/2260934794452766294'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://brzuchomowca.blogspot.com/2010/12/wesoych-swiat.html' title='Wesołych Świąt!!!!'/><author><name>McDucha</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09694093994324852060</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/S5k1CredNbI/AAAAAAAAAoQ/YBOXvYGJgJw/S220/DSC_0250.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/TReOR3dHSZI/AAAAAAAACE8/H4s5d5i8Sq8/s72-c/%25C5%259Bwi%25C4%2599ta2010.png' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-690547065066713702.post-8718441391512342316</id><published>2010-12-21T21:44:00.001+01:00</published><updated>2010-12-26T09:49:14.559+01:00</updated><title type='text'>Kierowca rajdowca...</title><content type='html'>20 grudnia po południu sprawdziłam sobie status wydawania ważnego dla mnie dokumentu... patrzę i nie wierzę - prawko jest do odbioru!!! Miałam ochotę założyć kurtkę i od ręki jechać po nie... jednak było już za późno, własnie zamykali urząd... :)&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div&gt;21 grudnia dnia byliśmy umówieni z ciotką Madzią do bugi na kulki i samochody... po pogaduszkach ciocia była tak miła i podrzuciła mnie do urzędu... i wiecie co... mam - odebrałam! ta dam... Teraz już mogę uwierzyć... zdałam i mogę zasiadać za kółko naszego samochodu... :)&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Jupi... dopiero teraz mogę się tak naprawdę cieszyć że zdałam...&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Przyjechaliśmy do domu a mój mały kierowca ciągle wyciągał mój dokument, oglądał go i nie chciał oddać bo on jest mu potrzebny - bałam się żeby mi go nie zgubił - postanowiłam wydrukować mu jego własne prawo jazdy... z jego zdjęciem, takie samo jak mamy! zabraliśmy się więc za drukowanie i laminowanie... i takim sposobem dnia 21 grudnia mój synio otrzymał jego pierwsze prawko... mając 3 i pół roku... i nie dosięgając nogami do pedału hamulca w dużym samochodzie... :)&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Mam prawo jazdy w portfelu, teraz czekał mnie więc kolejny egzamin... następnego dnia mieliśmy jechać do mamy... całą noc opracowywałam sobie w myślach trasę, jak pojadę (mimo iż znam ją na pamięć)... Bo przecież ja pojadę... już mogłam więc nie było na co czekać! :)&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Trochę się stresowałam, byłam odpowiedzialna za całą rodzinę... ale ciekawość i chęć jazdy była silniejsza... Rano zajęłam więc fotel kierowcy, ustawiłam lusterka, wygodnie usiadłam i... pojechałam. Tylko Michał mi trasę zmienił - wyjeżdżając usłyszałam "zapomniałem ci powiedzieć, musimy jeszcze podjechać do drukarni..." czyli czekała mnie przeprawa przez całe miasto! &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;I wiecie co - dałam radę :)&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Dojechałam do celu, Michał nawet nic nie krzyczał... był trochę wystraszony i nogi pewnie go bolały - od wciskania "swojego wyimaginowanego pedału hamulca" :) ale nie przyznał się do tego...  był dzielny i opanowany...&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Od tamtej pory, jak tylko pogoda nam sprzyja to ja jestem kierowcą rodzinnym... Julciowi się to nawet spodobało - jak Michał zasiadł za kierownicę to Julo od razu krzyczał "tato teraz mama jeździ!" :)&lt;/div&gt;&lt;div&gt;... czasami Julcio w trakcie jazdy woła- "mamo ładnie jedziesz, ładnie..." Kochany synek, wie jak mamę dowartościować i dodać jej otuchy... :)&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/690547065066713702-8718441391512342316?l=brzuchomowca.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://brzuchomowca.blogspot.com/feeds/8718441391512342316/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=690547065066713702&amp;postID=8718441391512342316' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/690547065066713702/posts/default/8718441391512342316'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/690547065066713702/posts/default/8718441391512342316'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://brzuchomowca.blogspot.com/2010/12/kierowca-drogowca.html' title='Kierowca rajdowca...'/><author><name>McDucha</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09694093994324852060</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/S5k1CredNbI/AAAAAAAAAoQ/YBOXvYGJgJw/S220/DSC_0250.JPG'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-690547065066713702.post-114244240152665311</id><published>2010-12-21T06:30:00.004+01:00</published><updated>2010-12-22T08:19:29.404+01:00</updated><title type='text'>Świątecznie nam... :)</title><content type='html'>W domu zagościła już magia świąt... każdy kąt pachnie świeżą zieloną choineczką, światełka mrugają do nas tak przyjaźnie, pierniczki które się ostały zdobią talerzyk swoją świątecznością... :)&lt;br /&gt;Gdzie się nie obrócę widzę i czuję świąteczną atmosferę...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wiecie, uwielbiam ten czas... jak dla mnie to jest czas magiczny - właśnie wtedy Anioły czynią cuda! Właśnie wtedy czujemy podwójnie że tak bardzo się kochamy, wtedy też sobie wybaczamy wszystko to co było kiedyś niedopowiedziane lub powiedziane za dużo... Święta to magiczny czas który powinniśmy przeznaczyć dla naszych Rodzin, Dzieci, Mężów...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Uwielbiam te świąteczne przygotowania... ubieranie choinki, rozwieszanie światełek... wyciąganie z wielką mistycznością z pudła na zabawki przyniesionego z piwnicy  każdej drobnej ozdoby... przecieranie jej, ustawianie w odpowiednim miejscu... każdego roku powtarzamy te czynności a mimo wszystko są one tak magiczne i niepowtarzalne...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Julian w tym roku nie mógł doczekać się ubierania choinki - sam więc zaczął wybierać ozdoby i wieszać je na jednej wysokości... mówię Wam, jak słodko to wyglądało... Mały robił to z takim przejęciem i zaangażowaniem... później wytłumaczyłam mu że cała choinka ma być pięknie ozdobiona a jak będziemy tak wieszać ozdoby w jednym miejscu to zabraknie nam zabawek - od razu zrozumiał i zaczął ubierać choinkę lepiej niż ja bym to zrobiła... pomagał mi do samego końca :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Uwielbiam czuć zapach świątecznego jedzenia... zapach wędzonej szynki czy polędwiczki... uwielbiam ciepłą swojską kiełbaskę.... dlatego, by dziś nie przegapić okazji poczucia świątecznych zapachów pojedziemy do mamy by Michał mógł pomóc Tacie wędzić te wspaniałe mięska które mama już kilka dni temu "zmarnowała" :) (czytaj zamarynowała)... ach jak tylko pomyślę o tym zapachu wędzonych wędlin to od razu chciałabym zasiąść do stołu i rozpocząć świętowanie...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Te święta są magiczne w każdym calu... uwielbiam jak co roku robimy wspólnie rodzinne pierniczki, jak nasze domy oblatuje zapach przypraw, jak pierniczki znikają z talerzy... uwielbiam tą żubrówkę na ciepło która jest już naszą tradycją -co roku bowiem przygotowujemy ją z pomarańczą i goździkami.... uwielbiam rytuał wycinania ciasteczek i dekorowania ich...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Grzechem by było nie wspomnieć o tym że uwielbiam lepienie uszek... podjadanie tego farszu tak by nikt nie widział - przynajmniej jednej tej małej kropeczki pachnącego grzybka... uwielbiam te rozmowy i wspomnienia które same się cisną na usta przy "produkcji" tych maleńkich uszek które są zarezerwowane w naszej rodzinie tylko na te święta... :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Uwielbiam karpia mojej mamy, rybę w galarecie przygotowaną przez prababcię Helcię... uwielbiam każdy kęs tych magicznych świąt...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;Uwielbiam ten czas oczekiwania... na wspólne zasiadanie do stołu, na pierwszą gwiazdkę, na prezenty... na serio - człowiekowi się robi tak ciepło na sercu jak widzi swoje dzieci takie szczęśliwe... że mają babcię i dziadzia przy sobie, że mają brata i siostrę z którymi mogą biegać i krzyczeć, że mają ciocie i wujków z którymi można się powygłupiać... A w święta doceniamy to jeszcze mocniej...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Usiądźmy więc spokojnie i delektujmy się tą świątecznością i magiczną atmosferą... spróbujmy tak wychować nasze dzieci by i dla nich święta Bożego Narodzenia były tak magicznym czasem...&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;Ja będę próbowała z całego serca...&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/690547065066713702-114244240152665311?l=brzuchomowca.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://brzuchomowca.blogspot.com/feeds/114244240152665311/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=690547065066713702&amp;postID=114244240152665311' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/690547065066713702/posts/default/114244240152665311'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/690547065066713702/posts/default/114244240152665311'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://brzuchomowca.blogspot.com/2010/12/swiateczne-przygotowania.html' title='Świątecznie nam... :)'/><author><name>McDucha</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09694093994324852060</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/S5k1CredNbI/AAAAAAAAAoQ/YBOXvYGJgJw/S220/DSC_0250.JPG'/></author><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-690547065066713702.post-1163434536512508289</id><published>2010-12-15T22:14:00.003+01:00</published><updated>2010-12-15T22:18:29.315+01:00</updated><title type='text'>"Coś" na mecie :)</title><content type='html'>Dziś był mój wielki dzień... nadszedł koniec pierwszego Cosia... podsumowując...&lt;br /&gt;- na karteczce mam wynik &lt;span style="font-size:180%;"&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 0, 0);"&gt;1:0&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:78%;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size:78%;"&gt;oczywiście dla mnie... :)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tak...tak, zdałam! od dnia 15.12.2010 jestem nie tylko matką, żoną i kucharką ale też kierowcą!!! :)&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/690547065066713702-1163434536512508289?l=brzuchomowca.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://brzuchomowca.blogspot.com/feeds/1163434536512508289/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=690547065066713702&amp;postID=1163434536512508289' title='Komentarze (5)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/690547065066713702/posts/default/1163434536512508289'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/690547065066713702/posts/default/1163434536512508289'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://brzuchomowca.blogspot.com/2010/12/cos-na-mecie.html' title='&quot;Coś&quot; na mecie :)'/><author><name>McDucha</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09694093994324852060</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/S5k1CredNbI/AAAAAAAAAoQ/YBOXvYGJgJw/S220/DSC_0250.JPG'/></author><thr:total>5</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-690547065066713702.post-6870073213394128704</id><published>2010-12-13T07:33:00.003+01:00</published><updated>2010-12-13T07:41:24.837+01:00</updated><title type='text'>nurkowanie...</title><content type='html'>Aż się Wam muszę pochwalić... dziś rano otwieram pocztę... patrzę a tu niespodzianka - dostałam zdjęcia z basenu jak moja mała Nela nurkuje... kiedyś na zajęciach instruktor przyniósł aparat wodoodporny i pstrykali zdjęcia... ależ wspaniała niespodzianka!!!!&lt;br /&gt;Dziekuję pani Justynie i panu Sebastianowi!!!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A oto mój nurek:&lt;br /&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/TQW_cgyFjEI/AAAAAAAACCc/wtPGzsLq-dg/s1600/male.jpg"&gt;&lt;img style="cursor: pointer; width: 320px; height: 240px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/TQW_cgyFjEI/AAAAAAAACCc/wtPGzsLq-dg/s320/male.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5550052612361260098" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Czyż takie zdjęcie nie jest cudowną pamiątką? :)&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/690547065066713702-6870073213394128704?l=brzuchomowca.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://brzuchomowca.blogspot.com/feeds/6870073213394128704/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=690547065066713702&amp;postID=6870073213394128704' title='Komentarze (4)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/690547065066713702/posts/default/6870073213394128704'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/690547065066713702/posts/default/6870073213394128704'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://brzuchomowca.blogspot.com/2010/12/nurkowanie.html' title='nurkowanie...'/><author><name>McDucha</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09694093994324852060</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/S5k1CredNbI/AAAAAAAAAoQ/YBOXvYGJgJw/S220/DSC_0250.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/TQW_cgyFjEI/AAAAAAAACCc/wtPGzsLq-dg/s72-c/male.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>4</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-690547065066713702.post-567904191921767678</id><published>2010-12-11T09:04:00.002+01:00</published><updated>2010-12-11T09:38:46.682+01:00</updated><title type='text'>Dylematy...</title><content type='html'>Od jakiegoś czasu zaczęłam zastanawiać się - jak tu być &lt;span class="blsp-spelling-error" id="SPELLING_ERROR_0"&gt;sprawiedliwą&lt;/span&gt; mamą, jak nauczyć się reagować prawidłowo gdy dzieciaki się biją nawzajem, szarpią o tą samą zabawkę, psują sobie budowle z klocków bo chcą akurat ten jeden czerwony klocek, malują nieswoje rysunki, zaczęły pierwsze bawić się nieswoją zabawką a teraz właściciel ją chce odzyskać itd... :) takie sytuacje zdarzają się co 5 minut...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Gdy słyszę krzyk i płacz od razu zastanawiam się - które zaczęło... na kogo mam krzyknąć a kogo obronić... i tu powstają moje dylematy... jak nauczyć się być &lt;span class="blsp-spelling-error" id="SPELLING_ERROR_1"&gt;sprawiedliwą&lt;/span&gt; i żadnego dziecka nie faworyzować... bo przecież Nela jest młodsza... &lt;span class="blsp-spelling-error" id="SPELLING_ERROR_2"&gt;Julcio&lt;/span&gt; powinien być mądrzejszy, ale on też jest jeszcze taki malutki... Nela ma charakterek - czasami potrafi mocniej szarpać Jula niż on ją... Julo jest &lt;span class="blsp-spelling-error" id="SPELLING_ERROR_3"&gt;delikatniejszy&lt;/span&gt;, choć czasami też potrafi się odwinąć i machnąć jakąś zabawką w stronę Neli... tak naprawdę oboje potrafią walczyć o swoje - uczą się przecież tego każdego dnia...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dzieciaki są mistrzami kamuflażu - wchodzisz i widzisz płaczącą Nelę, z płynącymi po buzi łzami jak &lt;span class="blsp-spelling-error" id="SPELLING_ERROR_4"&gt;gorchy&lt;/span&gt;... pierwszą myślą jest - "Julian, co jej zrobiłeś..." po chwili jednak okazuje się że to Julo ładnie bawił się klockami po czym Nela wkroczyła i chciała mu je zabrać, rozrzuciła je po całym pokoju... Julian zaczyna krzyczeć, Nela płakać ze złości... wchodzisz i widzisz płaczącą Nelę i krzyczącego Jula... i reagujesz... ale jak? przecież &lt;span class="blsp-spelling-error" id="SPELLING_ERROR_5"&gt;jeszcze&lt;/span&gt; chwilkę temu byłaś w kuchni... nie widziałaś całego zajścia... zazwyczaj widzimy tylko ostatnią scenę... a resztę sami sobie dopisujemy. Dlatego więc zaczęłam się zastanawiać - ile scenariuszy napisałam prawidłowo, ile razy Nela dostała naganę za Jula, ile Julian miał kar za Nelę...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="blsp-spelling-error" id="SPELLING_ERROR_6"&gt;Podpowiedzcie&lt;/span&gt; - jak nauczyć się być &lt;span class="blsp-spelling-error" id="SPELLING_ERROR_7"&gt;sprawiedliwą&lt;/span&gt;, nie reagować zbyt pochopnie, nie krzyczeć jeśli nie ma potrzeby, nie karać pokrzywdzonego, umieć patrzeć na swoje dzieci jednakowo... bo przecież kochamy ich oboje z taką samą siłą!!! Oboje są naszymi Słonkami i żadnego z nich nie chcemy skrzywdzić...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jak nauczyć nasze dzieci żeby kochały siebie nawzajem, żeby się szanowały i razem bawiły... żeby się nie biły... żeby nie zrzucały winy na drugiego tylko potrafiły się przyznać jak coś zbroiły...&lt;br /&gt;jak sprawiedliwie wymierzać kary i nagrody, jak pokazać im że oboje są wspaniałymi ludźmi - choć z tak różnymi charakterami...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Sprawiedliwość jest trudną dziedziną... codziennie musimy się jej uczyć i baczniej jej przyglądać! Codziennie musimy mieć oczy szerzej otwarte i zauważać nowe, mniejsze szczegóły... a i tak nigdy nie będziemy pewni że byliśmy sprawiedliwi...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kiedyś życie nas z tego rozliczy...albo nasze dzieci, gdy dorosną :)&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/690547065066713702-567904191921767678?l=brzuchomowca.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://brzuchomowca.blogspot.com/feeds/567904191921767678/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=690547065066713702&amp;postID=567904191921767678' title='Komentarze (4)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/690547065066713702/posts/default/567904191921767678'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/690547065066713702/posts/default/567904191921767678'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://brzuchomowca.blogspot.com/2010/12/dylematy.html' title='Dylematy...'/><author><name>McDucha</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09694093994324852060</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/S5k1CredNbI/AAAAAAAAAoQ/YBOXvYGJgJw/S220/DSC_0250.JPG'/></author><thr:total>4</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-690547065066713702.post-6253507759626416840</id><published>2010-12-10T18:11:00.008+01:00</published><updated>2010-12-16T13:18:44.345+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Bugi'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='dzieci'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='zabawa'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='urodziny'/><title type='text'>Urodzinki Przyjaciółki Jula i Nelinki...</title><content type='html'>10.12.2008 cioci Madzi urodziła się mała Juleczka... odkąd w sierpniu 2009 roku nasze dzieci pierwszy raz pobawiły się razem u Ciotki Any na podłodze odtąd są przyjaciółmi... :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/TQm9r2lzl2I/AAAAAAAACC0/mMRtCWqikz4/s1600/male.jpg"&gt;&lt;img style="cursor: pointer; width: 214px; height: 320px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/TQm9r2lzl2I/AAAAAAAACC0/mMRtCWqikz4/s320/male.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5551176576796956514" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Minęło zaledwie półtorej roku.... a dzieci zmieniły się nie do poznania... popatrzcie sami...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/TQnQViSFFgI/AAAAAAAACDM/r7gi7GsJy_0/s1600/page0.jpg"&gt;&lt;img style="cursor: pointer; width: 320px; height: 320px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/TQnQViSFFgI/AAAAAAAACDM/r7gi7GsJy_0/s320/page0.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5551197084109313538" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przez te półtorej roku nasze dzieci wspólnie dużo przeżyły,, dużo się bawiły, dużo od siebie uczyły... a dzisiejsza zabawa urodzinowa pokazała że każdy kolejny dzień spędzony wspólnie przynosi same korzyści i nowe niezapomniane wrażenia...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Bawiliśmy się w Bugi, gdzie ciocia Madzia przygotowała poczęstunek, piękny tort z płonącą racą...  było mnóstwo radości i czułości... :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/TQm9sHbE5CI/AAAAAAAACC8/e-sBlnePduQ/s1600/page1.jpg"&gt;&lt;img style="cursor: pointer; width: 320px; height: 240px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/TQm9sHbE5CI/AAAAAAAACC8/e-sBlnePduQ/s320/page1.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5551176581315355682" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dzieciaki bawiły się wyśmienicie,  dając Mamom spokojnie wypić kawę przy ploteczkach :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pani Bogusia zadbała także o dodatkowe atrakcje - było disco przy przygaszonych światłach i kolorowych latających po ścianach kuleczkach świetlnych :)&lt;br /&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/TQnXPm0NV2I/AAAAAAAACD0/LfbgOAsU2Wo/s1600/page2.jpg"&gt;&lt;img style="cursor: pointer; width: 320px; height: 240px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/TQnXPm0NV2I/AAAAAAAACD0/LfbgOAsU2Wo/s320/page2.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5551204678828382050" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dzieciaki wybiegały się, pojeździły samochodami, pobawiły wielkimi domkami.... Julian powoził na pace Solenizantkę :) a najlepsza zabawa była na trampolinie  :) Mała Gabrysia śmiała się do łez... Nela z Julem i Julcią wtórowali jej w podskokach... jak tylko wyciągnę od cioci Karoliny filmik to go wam pokażę :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/TQnafOiAbxI/AAAAAAAACD8/d5DhcG_lWAY/s1600/page6.jpg"&gt;&lt;img style="cursor: pointer; width: 320px; height: 240px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/TQnafOiAbxI/AAAAAAAACD8/d5DhcG_lWAY/s320/page6.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5551208245722378002" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/TQnW93wsdwI/AAAAAAAACDs/MhdU2m1la0c/s1600/page4.jpg"&gt;&lt;img style="cursor: pointer; width: 320px; height: 240px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/TQnW93wsdwI/AAAAAAAACDs/MhdU2m1la0c/s320/page4.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5551204374139401986" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nie tylko Jula dziś świętowała... wyobraźcie sobie że Nela też miała swój mały sukces dnia dzisiejszego - pierwszy raz całkowicie samodzielnie mała zaczęła się wspinać po piętrach małpiego gaju... sama wchodziła po drabinie, sama pokonała schody, sama zjeżdżała ze zjeżdżalni... nie dało się jej wyciągnąć z tych korytarzy... pokonywała przeszkodę za przeszkodą by tylko dojść do celu - zjeżdżalni prosto do kulek :)&lt;br /&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/TQnW9pgFCmI/AAAAAAAACDk/FfeH8VPvOxM/s1600/page3.jpg"&gt;&lt;img style="cursor: pointer; width: 320px; height: 240px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/TQnW9pgFCmI/AAAAAAAACDk/FfeH8VPvOxM/s320/page3.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5551204370311613026" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jak widać po zdjęciach - impreza udała się wyśmienicie - dziękujemy Ciociu Madziu i Juleczko za ten wspaniale spędzony wspólny czas!!!!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/690547065066713702-6253507759626416840?l=brzuchomowca.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://brzuchomowca.blogspot.com/feeds/6253507759626416840/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=690547065066713702&amp;postID=6253507759626416840' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/690547065066713702/posts/default/6253507759626416840'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/690547065066713702/posts/default/6253507759626416840'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://brzuchomowca.blogspot.com/2010/12/urodzinki-przyjacioki-jula-i-nelinki.html' title='Urodzinki Przyjaciółki Jula i Nelinki...'/><author><name>McDucha</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09694093994324852060</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/S5k1CredNbI/AAAAAAAAAoQ/YBOXvYGJgJw/S220/DSC_0250.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/TQm9r2lzl2I/AAAAAAAACC0/mMRtCWqikz4/s72-c/male.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-690547065066713702.post-208928987848847390</id><published>2010-12-08T13:30:00.007+01:00</published><updated>2010-12-08T14:13:49.527+01:00</updated><title type='text'>MIKOŁAJ CHODZI PO ŚWIECIE...</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/TP-DlUG-bnI/AAAAAAAACB0/0l2Syhg8rBg/s1600/mikolajki16.jpg"&gt;&lt;img style="cursor: pointer; width: 320px; height: 226px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/TP-DlUG-bnI/AAAAAAAACB0/0l2Syhg8rBg/s320/mikolajki16.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5548297943020105330" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;blockquote&gt; &lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(255, 0, 0);"&gt;6 grudnia&lt;/span&gt; - jak dobrze wiecie,&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(255, 0, 0);"&gt;Święty Mikołaj&lt;/span&gt; chodzi po świecie.&lt;br /&gt;Dźwiga swój worek niezmordowanie&lt;br /&gt;I każde dziecko prezent dostaje.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A kiedy rozda już prezenty,&lt;br /&gt;Wraca do nieba uśmiechnięty.&lt;br /&gt;Choć może czasem przykro świętemu,&lt;br /&gt;że nikt prezentów nie daje jemu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/blockquote&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/TP97o6vFOLI/AAAAAAAACA8/ro9e7e9MHEI/s1600/JuloMiki.JPG"&gt;&lt;img style="cursor: pointer; width: 320px; height: 215px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/TP97o6vFOLI/AAAAAAAACA8/ro9e7e9MHEI/s320/JuloMiki.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5548289208835455154" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Julcio uczy się właśnie w przedszkolu tego pięknego wierszyka który zacytowałam powyżej... a po naszej wizycie w Bugi i po kolejnym spotkaniu z Mikołajem w przedszkolu tak mocno w to wszystko wierzy że aż serce się raduje... To jest taki magiczny czas dzieciństwa za którym my dorośli możemy tylko pomarzyć, powspominać, powrócić myślami do naszej wiary sprzed lat... teraz nadszedł czas dla naszych pociech - niech One napełnią swoje serca tą wspaniałą, nieskazitelną miłością i radością... dla takich chwil i takich uczuć bowiem warto żyć!!!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Moje dzieci całymi serduszkami pokochały "Prawdziwego żywego Mikołaja" już od pierwszego wejrzenia kiedy to spotkały go w niedzielę, w sali zabaw Bugi gdzie poszliśmy pobawić się z naszymi przyjaciółmi... Tego dnia Julcio głównie bawił się z koleżanką Mają... ciągle razem biegali, skakali, chowali się w domku... a gdy tylko Maja zniknęła mu z oczu mój mały kawaler podchodził do każdej napotkanej Mamy i pytał "gdzie jest Maja?"... nie patrząc czy to był ktoś znajomy czy zupełnie obcy :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/TP97ohrSk1I/AAAAAAAACA0/LRXfCwm2DmE/s1600/DSC_1226.JPG"&gt;&lt;img style="cursor: pointer; width: 320px; height: 215px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/TP97ohrSk1I/AAAAAAAACA0/LRXfCwm2DmE/s320/DSC_1226.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5548289202108666706" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nelinka biegała razem z Julcią...&lt;br /&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/TP99l2yDdLI/AAAAAAAACBk/sCpO1wICF-M/s1600/DSC_1164.JPG"&gt;&lt;img style="cursor: pointer; width: 320px; height: 215px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/TP99l2yDdLI/AAAAAAAACBk/sCpO1wICF-M/s320/DSC_1164.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5548291355257828530" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;dziewczyny pięknie prezentowały się jako pomocnice Mikołaja :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/TP97n_PDGTI/AAAAAAAACAk/rgQfwc3nQtA/s1600/DSC_1159.JPG"&gt;&lt;img style="cursor: pointer; width: 214px; height: 320px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/TP97n_PDGTI/AAAAAAAACAk/rgQfwc3nQtA/s320/DSC_1159.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5548289192863406386" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;...Nagle gwar bawiących dzieci przerwał odgłos dzwoneczka i krzyk hohoho Mikołaj idzie... i w sali zabaw pojawił się On! Prawdziwy, wielki, czerwony Mikołaj... razem ze swoją Śnieżynką która pomagała mu dźwigać wielkie wory wypchane prezentami...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dzieciaki zbiegły się, Julcio podbiegł do Świętego, wyciągną rączkę i powiedział: "cześć Mitołaju, masz dla mnie prezent?" po czym poszedł grzecznie za wszystkimi dziećmi do salki gdzie na środku na krzesełku usadowił się nasz prawdziwy Mikołaj...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dzieci porozmawiały chwilkę z Mikołajem i Śnieżynką po czym wielce zaaferowane podchodziły kolejno wyczytywane po swoje prezenty... Julcio nie bał się wcale, powiedział kawałek wierszyka "mam trzy latka" po czym powiedział że ma siostrzyczkę i zabrał swój wielki prezent...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/TP98EWWiBAI/AAAAAAAACBE/0B7JKQrltFc/s1600/prezent.JPG"&gt;&lt;img style="cursor: pointer; width: 320px; height: 215px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/TP98EWWiBAI/AAAAAAAACBE/0B7JKQrltFc/s320/prezent.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5548289680105145346" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;i od razu rozpoczęło się rozpakowywanie...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/TP9_St0I6gI/AAAAAAAACBs/ZR7g4UF1xjM/s1600/DSC_1290.JPG"&gt;&lt;img style="cursor: pointer; width: 320px; height: 214px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/TP9_St0I6gI/AAAAAAAACBs/ZR7g4UF1xjM/s320/DSC_1290.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5548293225456396802" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;jaka była radość jak zobaczył swoją straż pożarną... miała przyciski, dźwięki, można wywoływać wozy przez głośniczek... no i te dwa samochodziki... jeden nawet psika wodą!!!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/TP-DmLX0-fI/AAAAAAAACCE/2rLJ4ujWbJE/s1600/mikolajki18.jpg"&gt;&lt;img style="cursor: pointer; width: 320px; height: 256px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/TP-DmLX0-fI/AAAAAAAACCE/2rLJ4ujWbJE/s320/mikolajki18.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5548297957854738930" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/TP98EnAAXgI/AAAAAAAACBM/ADQTAMWPXM0/s1600/DSC_1301.JPG"&gt;&lt;img style="cursor: pointer; width: 320px; height: 215px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/TP98EnAAXgI/AAAAAAAACBM/ADQTAMWPXM0/s320/DSC_1301.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5548289684574068226" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nelinka nie chciała podejść do Mikołaja, wolała w tamtej chwili pomasować sobie bolące dziąsła cysiem... tak tak, jeszcze próba octowa nie została przeprowadzona a ponadto tego dnia zauważyliśmy że Neli idą znowu dwie 4 na dole... bidulka ma takie rozpulchnione dziąsła, to tłumaczyło jej ciut marudny nastrój...&lt;br /&gt;Ale wielka lala spodobała się mojej malutkiej Śnieżynce :) ciągała ją po całej sali ze sobą...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/TP98FRe3kkI/AAAAAAAACBc/oQsRSY7eHNc/s1600/DSC_1299.JPG"&gt;&lt;img style="cursor: pointer; width: 320px; height: 215px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/TP98FRe3kkI/AAAAAAAACBc/oQsRSY7eHNc/s320/DSC_1299.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5548289695977804354" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/TP98FP0qVoI/AAAAAAAACBU/vedl34WBJDA/s1600/DSC_1300.JPG"&gt;&lt;img style="cursor: pointer; width: 215px; height: 320px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/TP98FP0qVoI/AAAAAAAACBU/vedl34WBJDA/s320/DSC_1300.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5548289695532340866" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tak więc, podsumowując, uważam że imprezka Mikołajkowa była jak najbardziej udana!!! Dzieciaki się wybawiły, później pierwszy raz rozmawiały ze Świętym, później jeszcze te prezenty... wrażenia do zapamiętania na całe życie!!!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/TP-DlnbGgOI/AAAAAAAACB8/CNFsHweTWmA/s1600/wsp%25C3%25B3lne.JPG"&gt;&lt;img style="cursor: pointer; width: 320px; height: 216px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/TP-DlnbGgOI/AAAAAAAACB8/CNFsHweTWmA/s320/wsp%25C3%25B3lne.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5548297948204794082" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;My Rodzice też odpoczęliśmy, powspominaliśmy, poplotkowaliśmy...a patrząc na te uśmiechnięte od ucha do ucha buzie naszych pociech z czystym sumieniem mogę powiedzieć że to był dla nas najlepszy prezent od Mikołaja...!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/TP97oBeiQRI/AAAAAAAACAs/sVdeFct1cn0/s1600/razem.JPG"&gt;&lt;img style="cursor: pointer; width: 320px; height: 215px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/TP97oBeiQRI/AAAAAAAACAs/sVdeFct1cn0/s320/razem.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5548289193465233682" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ps. Ciociu Madziu - dziękujemy pięknie za zdjęcia!!!&lt;br /&gt;Ja nie zauważyłam że w moim aparacie miałam złe ustawienia i zdjęcia wyszły...ale niestety koszmarnie ciemne i ziarniste :(&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ale to nic, w mojej pamięci nieskazitelny obraz uśmiechniętych i zadowolonych dzieci przejętych spotkaniem ze świętym Mikołajem zostanie na zawsze... wystarczy tylko zamknąć oczy... :)&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/690547065066713702-208928987848847390?l=brzuchomowca.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://brzuchomowca.blogspot.com/feeds/208928987848847390/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=690547065066713702&amp;postID=208928987848847390' title='Komentarze (4)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/690547065066713702/posts/default/208928987848847390'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/690547065066713702/posts/default/208928987848847390'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://brzuchomowca.blogspot.com/2010/12/mikoaj-chodzi-po-swiecie.html' title='MIKOŁAJ CHODZI PO ŚWIECIE...'/><author><name>McDucha</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09694093994324852060</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/S5k1CredNbI/AAAAAAAAAoQ/YBOXvYGJgJw/S220/DSC_0250.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/TP-DlUG-bnI/AAAAAAAACB0/0l2Syhg8rBg/s72-c/mikolajki16.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>4</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-690547065066713702.post-872919611023653471</id><published>2010-12-05T07:39:00.003+01:00</published><updated>2010-12-05T07:55:38.435+01:00</updated><title type='text'>Bo Mikołaj jest tuż tuż...</title><content type='html'>Już od miesiąca powtarzamy naszym pociechom że muszą być grzeczne, że Mikołaj patrzy i wie czy dzieci się słuchają, czy po sobie sprzątają... czy ładnie jedzą... czy... mamy tysiące powodów by o nim wspomnieć i nim &lt;span class="blsp-spelling-error" id="SPELLING_ERROR_0"&gt;zmobilizować&lt;/span&gt; dzieciaki...&lt;br /&gt;6 grudnia już jutro, a że dzieci nie rozróżniają jeszcze dat więc Mikołajki mogą być szybciej, nawet już dziś... tak jak to będzie u nas   :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tylko dzieciaki wstaną, zjadamy śniadanko (bo przecież Mikołaj jeszcze patrzy), ubieramy się i jedziemy na imprezkę... gdzie zawita prawdziwy Mikołaj!!! Jedziemy do Bugi świętować ten wspaniały dzień z naszymi &lt;span class="blsp-spelling-error" id="SPELLING_ERROR_1"&gt;przyjac&lt;/span&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;&lt;span class="blsp-spelling-error" id="SPELLING_ERROR_2"&gt;iół&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;mi i ich pociechami...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ja o prawdziwym panu Mikołaju wiem od miesiąca ale od dwóch dni zastanawiam się, jak zareagują na niego Dzieciaki, czy się nie &lt;span class="blsp-spelling-error" id="SPELLING_ERROR_3"&gt;przestraszą&lt;/span&gt;? Przecież ciągle mama powtarzała im że Mikołaj tylko grzecznym dzieciom daje prezenty... a czy moje pociechy były grzeczne? :) czy nie rozpłaczą się z nadmiaru wrażeń... :) &lt;span class="blsp-spelling-error" id="SPELLING_ERROR_4"&gt;ależ&lt;/span&gt; jestem tego ciekawa.... aż spać dziś nie mogłam! :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;To będzie pierwszy nasz taki prawdziwy Mikołaj, gdzie Julcio będzie mógł przysiąść na jego kolanku i porozmawiać z nim... gdzie Nela będzie mogła pociągnąć go za brodę... gdzie będziemy mogli zrobić pamiątkowe zdjęcie, które na zawsze zostanie w naszej rodzinnej kronice!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Trzymajcie kciuki oby imprezka wypaliła... a ja obiecuję po powrocie do domu opisać to wydarzenie z największymi szczegółami! :)&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/690547065066713702-872919611023653471?l=brzuchomowca.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://brzuchomowca.blogspot.com/feeds/872919611023653471/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=690547065066713702&amp;postID=872919611023653471' title='Komentarze (5)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/690547065066713702/posts/default/872919611023653471'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/690547065066713702/posts/default/872919611023653471'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://brzuchomowca.blogspot.com/2010/12/w-oczekiwaniu-na-swietego.html' title='Bo Mikołaj jest tuż tuż...'/><author><name>McDucha</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09694093994324852060</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/S5k1CredNbI/AAAAAAAAAoQ/YBOXvYGJgJw/S220/DSC_0250.JPG'/></author><thr:total>5</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-690547065066713702.post-143799895841229331</id><published>2010-11-29T22:02:00.001+01:00</published><updated>2010-12-01T06:56:31.727+01:00</updated><title type='text'>Niech Święta będą już... albo i szybciej! :)</title><content type='html'>Wstaję rano, wyglądam za okno... i przeżywam szok. Jeszcze wczoraj widziałam zieloną trawę na boisku... a dzisiejszego ranka pogoda zrobiła nam niezłego psikusa :)&lt;br /&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/TPVmypeqglI/AAAAAAAABz0/FHIVHIAnYDo/s1600/DSC_1105.JPG"&gt;&lt;img style="cursor: pointer; width: 320px; height: 216px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/TPVmypeqglI/AAAAAAAABz0/FHIVHIAnYDo/s320/DSC_1105.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5545451536490594898" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;I co tu się dziwić - mamy prawie grudzień... Idą Święta wielkimi krokami...  Snieg tak pięknie pruszy, jest taki śnieżno biały... przez zamalowane lodem okno świat wygląda tak wspaniale... ale po otworzeniu drzwi piekielnie zimny wiatr szybko otwiera nam oczy... strasznie wieje... zimno... brrr....&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Idę do sklepu, śnieg tak głośno chrupie pod nogami, idę i patrzę na biały puch który obkleja mi buty, idę dalej, przed siebie zasypaną drużką... ale... nic nie widzę - śnieg tak sypie po oczach że trzeba iść tyłem! :) Parę razy zrobiło mi się gorąco, zapomniałam że może być aż tak ślisko... dobrze że miałam balast z siat to udało mi się uniknąć upadku :) od razu pomyślałam że dziś nie jest dobry dzień na Jula przedszkole które jest usytuowane po drugiej stronie miasta.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tak, miasto stanie dęba... Michał jeszcze wczoraj to przepowiadał! śmiał się że kolejny tydzień dzieciaki będą siedziały w domu bo nas uziemi nasza górka podjazdowa :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Postanawiamy wspólnie, że dziś nasz Junior zostaje w domu... nie będziemy ryzykować stania pół dnia w korkach na mieście....&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tego dnia śnieg padał cały dzień... siedząc sobie w cieplutkim domu wyglądało to niesamowicie, patrząc przez okno chyba każdy z nas zaczął myśleć o świętach...o Mikołaju, o choince... wszyscy włączyli świąteczne płyty by jeszcze bardziej poczuć tą magię!!! Idą Święta... a my korzystając ze świątecznej aury zrobiliśmy z Julianem choinkę... dla Mikołaja! Żeby miał gdzie zostawić prezenty dla grzecznych dzieci :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/TPVmy420GFI/AAAAAAAABz8/3grO6trKFgE/s1600/page1.jpg"&gt;&lt;img style="cursor: pointer; width: 320px; height: 266px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/TPVmy420GFI/AAAAAAAABz8/3grO6trKFgE/s320/page1.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5545451540618418258" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Po mozolnej pracy polegającej na klejeniu do siebie kółeczek różnej wielkości i różnych kolorach... po sklejeniu takiego długiego łańcucha, po ubraniu naszego drzewka prezentujemy Wam pachnącą Świętami choinkę Juliana:&lt;br /&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/TPVmzEDxj9I/AAAAAAAAB0E/ccu0Zh6TRlk/s1600/page2.jpg"&gt;&lt;img style="cursor: pointer; width: 320px; height: 266px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/TPVmzEDxj9I/AAAAAAAAB0E/ccu0Zh6TRlk/s320/page2.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5545451543625568210" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;czyż nie jest urocza?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Po skończonej pracy zapytałam synka: "dla kogo zrobiłeś tą piękną choinkę? mając nadzieję że powie "dla ciebie mamusiu, albo dla Babci!" a Julcio odpowiedział mi pewnym głosem - "przeciez że dla Mitołaja!" :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nie zostaje nam nic innego jak zabrać choinkę i dać Mikołajowi w zamian za ten wymarzony prezent... :) Mikołaju - słyszysz... ty też dostaniesz prezent! i to jaki piękny! Jedyny i niepowtarzalny :)&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/690547065066713702-143799895841229331?l=brzuchomowca.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://brzuchomowca.blogspot.com/feeds/143799895841229331/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=690547065066713702&amp;postID=143799895841229331' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/690547065066713702/posts/default/143799895841229331'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/690547065066713702/posts/default/143799895841229331'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://brzuchomowca.blogspot.com/2010/11/niech-swieta-beda-juz-albo-i-szybciej.html' title='Niech Święta będą już... albo i szybciej! :)'/><author><name>McDucha</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09694093994324852060</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/S5k1CredNbI/AAAAAAAAAoQ/YBOXvYGJgJw/S220/DSC_0250.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/TPVmypeqglI/AAAAAAAABz0/FHIVHIAnYDo/s72-c/DSC_1105.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-690547065066713702.post-3488740726772914143</id><published>2010-11-24T18:39:00.003+01:00</published><updated>2010-11-24T19:35:39.304+01:00</updated><title type='text'>"Coś"</title><content type='html'>Dzień za dniem nam umyka... każdego dnia jestem przede wszystkim matką, żoną i kucharką... :) ale w tym wszystkim czasami zapominam o samej sobie, o tym że powinnam znaleźć czas na relaks w wannie, położenie sobie maseczki na buzię, poczytanie książki... zapomniałam na jakiś czas że ja też powinnam się czegoś pouczyć, mieć jakiś cel, jakieś marzenia... i nie chodzi mi tutaj o to że ja nie marzę... bo to byłaby nieprawda... mam wiele marzeń schowanych w głowie - ale te związane z dziećmi przeważają i są na górnej półce...&lt;br /&gt;Czasami powinniśmy jednak pomarzyć egoistycznie - o sobie, o swojej przyszłości, o czymś co w danej chwili przyniesie nam radość i spełnienie...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pewnego dnia obudziłam się i otworzyłam oczy na swoje marzenia, te egoistyczne :) I właśnie tego dnia postanowiłam "COŚ" zmienić.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pierwszym Cosiem, który w tamtej chwili wydał mi się najbardziej przydatnym było zrobienie prawka... Tak ciężko jest żyć w dzisiejszych czasach bez samochodu, ten bieg i codzienna gonitwa za czasem zmusza nas do trzymania szybkiego tempa - a ja bez samochodu szybko dostaję zadyszki... Zapisałam się więc na kurs. Chodziłam na zajęcia teoretyczne, uczyłam się prawa drogowego, jeździłam samochodem... choć jeszcze miesiąc temu nie wierzyłam że będę w stanie to zrobić :) zbliża się czas mojego egzaminu... trzymajcie kciuki bym mogła tego mojego pierwszego Cosia uznać za zakończonego... Jak dostanę ten upragniony świstek i odważę się sama wsiąść do naszego samochodu to będzie dla mnie wielki krok w przyszłość... może nawet będzie milowym krokiem do łatwiejszego życia :)&lt;br /&gt;Dziś już jestem pewna że ten pierwszy Coś przynosi mi wiele radości, dumy i spełnienia...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pora zacząć myśleć o kolejnym "Cosiu" - tak na Nowy Rok! :)&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/690547065066713702-3488740726772914143?l=brzuchomowca.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://brzuchomowca.blogspot.com/feeds/3488740726772914143/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=690547065066713702&amp;postID=3488740726772914143' title='Komentarze (4)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/690547065066713702/posts/default/3488740726772914143'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/690547065066713702/posts/default/3488740726772914143'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://brzuchomowca.blogspot.com/2010/11/cos.html' title='&quot;Coś&quot;'/><author><name>McDucha</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09694093994324852060</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/S5k1CredNbI/AAAAAAAAAoQ/YBOXvYGJgJw/S220/DSC_0250.JPG'/></author><thr:total>4</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-690547065066713702.post-3721546553155749605</id><published>2010-11-23T06:54:00.003+01:00</published><updated>2010-11-23T07:01:48.945+01:00</updated><title type='text'>Wspomnienia czynią cuda...</title><content type='html'>5 rano to wczesna pora na dobry humor... tak, wstałam dziś z jakimś podłym humorem... Nela zajęła się bajką więc ja niechcący kliknęłam pierwszego mojego posta... zaczęłam czytać czasy jak Neli jeszcze nie było na świecie... niby to było tak niedawno a życie zmieniło się diametralnie...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Czytając jak Mała się rodziła łzy same napłynęły mi do oczu... czytając Wasze komentarze płakałam dalej ze wzruszenia... czytając o szpitalu Julcia, mojej bezsilności... płakałam jak bóbr.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wiecie co - teraz już wiem - tego mi było trzeba... powodu by móc sobie popłakać i powspominać.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Teraz czuję się silniejsza, wiem że dużo już przeżyliśmy,  ale też wiem że jeszcze więcej jest przed nami!!! Musimy korzystać z każdego dnia nam danego! :) nawet tego jak dzieci są chore, marudzą i kaszlą... musimy pokazać im wtedy ten piekniejszy świat!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Idę więc do mojej malutkiej córci by pokazać jej jak pięknie wstaje na niebie słonko... jak nowy dzień budzi się do życia... jaki wspaniały poranek możemy mieć mimo kaszlu i podetkanego noska!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/690547065066713702-3721546553155749605?l=brzuchomowca.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://brzuchomowca.blogspot.com/feeds/3721546553155749605/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=690547065066713702&amp;postID=3721546553155749605' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/690547065066713702/posts/default/3721546553155749605'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/690547065066713702/posts/default/3721546553155749605'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://brzuchomowca.blogspot.com/2010/11/wspomnienia-czynia-cuda.html' title='Wspomnienia czynią cuda...'/><author><name>McDucha</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09694093994324852060</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/S5k1CredNbI/AAAAAAAAAoQ/YBOXvYGJgJw/S220/DSC_0250.JPG'/></author><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-690547065066713702.post-7943354243819694948</id><published>2010-11-23T05:03:00.000+01:00</published><updated>2010-11-23T05:22:41.694+01:00</updated><title type='text'>A psik...</title><content type='html'>&lt;span style="font-style: italic;"&gt;Brakuje mi już sił... jak nie jedno to drugie, jak nie kicha to kaszle, jak nie smarka to temperatura... a mi powoli ręce opadają... ile można chorować.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;Tyle planów miałyśmy na ten tydzień... wyprawa na zakupy, zabawa z Julą w bugi, baby disco w sobotę... a tu co - Nelę znowu coś zaczyna rozkaładać...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;Wczoraj odpuściliśmy sobie basen bo jakiś nosek mokry się robił... troszkę kaszlu się zaczęło pojawiać - ja już zmartwiona przyglądałam się małej bacznie.... przecież niedawno chorowała! Co znowu za diabelstwo się do niej przyczepiło... Ale wieczorem Nela usnęła spokojnie... była więc jeszcze nadzieja że to tylko moje imaginacje... dziś nad ranem kaszel znowu się pojawił  -tym razem silniejszy. Aż nas obudził... :(&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;Niestety, nie wydawało mi się, Nela znowu złapała jakiś paskudztwo...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;Jest 5 rano a my we dwie siedzimy w pokoju przy tlącej się lampce, oglądamy Alvina a ja zastanawiam się - co powinnam zrobić żeby mała nie rozłożyła mi się na łopatki przed przyjazdem pana dr...&lt;/span&gt; &lt;span style="font-style: italic;"&gt;&lt;br /&gt;Co robię źle?&lt;/span&gt; &lt;span style="font-style: italic;"&gt;bo muszę coś robić źle że dzieci mi tak chorują....&lt;br /&gt;co jeszcze powinnam zrobić żeby je trochę uodpornić?&lt;/span&gt; &lt;span style="font-style: italic;"&gt;jak im pomóc walczyć z tymi chorobami...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;A może za wcześnie jednak Julcio poszedł do przedszkola... przecież pan dr nas ostrzegał że tak będzie - ciągłe choroby...&lt;/span&gt; &lt;span style="font-style: italic;"&gt;ciągła walka... ciągły kaszel i katar...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;&lt;br /&gt;Ja już mam dość... wysiadam...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;idę po termometr do kuchni...&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/690547065066713702-7943354243819694948?l=brzuchomowca.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://brzuchomowca.blogspot.com/feeds/7943354243819694948/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=690547065066713702&amp;postID=7943354243819694948' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/690547065066713702/posts/default/7943354243819694948'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/690547065066713702/posts/default/7943354243819694948'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://brzuchomowca.blogspot.com/2010/11/psik.html' title='A psik...'/><author><name>McDucha</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09694093994324852060</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/S5k1CredNbI/AAAAAAAAAoQ/YBOXvYGJgJw/S220/DSC_0250.JPG'/></author><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-690547065066713702.post-6930715427786460547</id><published>2010-11-22T13:17:00.003+01:00</published><updated>2010-11-22T13:34:11.339+01:00</updated><title type='text'>W oczekiwaniu na Świętego Mikołaja...</title><content type='html'>Grudzień zbliża się do nas wielkimi krokami, a jak każdy wie - grudzień kojarzy nam się z Mikołajem i prezentami. W supermarketach już od miesiąca półki uginają się pod ciężarem różnych kolorowych zabawek... oby tylko pieniądze w portfelu rodziców były :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W moim rodzinnym domu od zawsze Mikołaj kojarzył się z prezentami znalezionymi pod poduchą lub gdzieś w zakamarku pokoju...pamiętam do dziś ten zapach mandarynek...  Mama po nocy cichutko skradała się żeby tylko nas nie obudzić... a rano był tylko krzyk... mam... :) i wszystkie zbiegałysmy się w jednym pokoju, siadałyśmy na łóżku i rozpakowywałyśmy swoje prezenty... później zbiegał do nas Wujo Tomcio i razem cieszyliśmy się tym co znaleźliśmy w paczkach... To był magiczny czas...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Chciałabym aby i moje dzieci jak najdłużej żyły w tej cudownej nieświadomości i wierzyły że Mikołaj patrzy na nie, zlicza dobre uczynki a w zamian przynosi albo rózgę albo prezenty...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ale skąd Mikołaj miałby wiedzieć co dzieci chcą... musi przecież dostać jakiś list z prośbami i życzeniami... My z Julciem, korzystając z ciszy kiedy Nela spała zrobiliśmy dziś kartkę do Świętego Mikołaja...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Z półki wyciągnęliśmy papiery kolorowe, klej, flamastry... i dziurkacz- bowiem Julian zafascynowany jest ostatnio jego działaniem :)&lt;br /&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/TOphe1v--WI/AAAAAAAABzk/-BpOhta7JlE/s1600/page1.jpg"&gt;&lt;img style="cursor: pointer; width: 320px; height: 256px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/TOphe1v--WI/AAAAAAAABzk/-BpOhta7JlE/s320/page1.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5542349473885124962" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Ja wycięłam choinkę a Julo zrobił mnóstwo kolorowych bombek... później przyklejał je w skupieniu do naszej choinki...&lt;br /&gt;Na koniec Mama napisała po drugiej stronie choinki list a Julcio namalował o jakich prezentach marzy Nela a o jakich on... Spójrzcie, jaki piękny rysunek Julian namalował...&lt;br /&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/TOphfERFAvI/AAAAAAAABzs/NGd90Rb7mw4/s1600/page2.jpg"&gt;&lt;img style="cursor: pointer; width: 320px; height: 256px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/TOphfERFAvI/AAAAAAAABzs/NGd90Rb7mw4/s320/page2.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5542349477782029042" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dzisiaj wybieramy się na pocztę wysłać nasz list - Mikołaj będzie miał ułatwione zadanie w tym roku :)&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/690547065066713702-6930715427786460547?l=brzuchomowca.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://brzuchomowca.blogspot.com/feeds/6930715427786460547/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=690547065066713702&amp;postID=6930715427786460547' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/690547065066713702/posts/default/6930715427786460547'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/690547065066713702/posts/default/6930715427786460547'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://brzuchomowca.blogspot.com/2010/11/w-oczekiwaniu-na-swietego-mikoaja.html' title='W oczekiwaniu na Świętego Mikołaja...'/><author><name>McDucha</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09694093994324852060</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/S5k1CredNbI/AAAAAAAAAoQ/YBOXvYGJgJw/S220/DSC_0250.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/TOphe1v--WI/AAAAAAAABzk/-BpOhta7JlE/s72-c/page1.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-690547065066713702.post-2797545575826332153</id><published>2010-11-21T08:46:00.004+01:00</published><updated>2010-11-21T09:02:07.050+01:00</updated><title type='text'>... Na ocet...</title><content type='html'>Czas biegnie nieubłaganie... a ja dorastam powoli do myśli że moja maleńka córeczka już nie jest taka maleńka...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;... Nela kładzie mi się na kolanach... patrzę na jej nóżki -są takie długie, prawie dostają już do ziemi... jak leży to z powodzeniem może już nimi kopnąć Jula siedzącego obok, zepchnąć coś leżącego na kanapie... macha nimi w każdą stronę... jak wiatraczkami :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Maleńka Nela leży na kolanach a w między czasie rączkami ogarnia wszystko wokół o promilu 50 cm... bierze zabawkę do rączki patrząc mi głęboko w oczy po czym puszcza na chwilkę cysia i mówi coś do mnie... tak, mówi pełnymi zdaniami - tylko w jej języku... :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A do mnie właśnie dociera myśl że nadchodzi już pora... dojrzewam do tego że powinnam odciąć pępowinę i odstawić moją maleńką córcię... musi się trochę usamodzielnić...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Moja maleńka Nela nie jest wcale taka maleńka... to przez ten czas co tak gna nieubłagalnie...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ale jak ja mam to zrobić? jak nie dać cysia jak ona tak pięknie prosi... jak zawoła "mama cyc..." to mi serce mięknie...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Będąc w jaskini koleżanka podpowiedziała mi pomysł odstawienia bez większych płaczów - daj jej cysia kiedy chce, tylko smaruj go wcześniej octem... :)&lt;br /&gt;Może to jest pomysł... może mała sama go odrzuci - było by prościej...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Trzymajcie kciuki za naszą próbę odstawienia nr1! Ja czekam tylko na czas kiedy będę mogła posiedzieć ze dwa dni w domu pachnącej octem... bo przecież z takim zapachem nie wyjdę do ludzi :)&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/690547065066713702-2797545575826332153?l=brzuchomowca.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://brzuchomowca.blogspot.com/feeds/2797545575826332153/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=690547065066713702&amp;postID=2797545575826332153' title='Komentarze (4)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/690547065066713702/posts/default/2797545575826332153'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/690547065066713702/posts/default/2797545575826332153'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://brzuchomowca.blogspot.com/2010/11/na-ocet.html' title='... Na ocet...'/><author><name>McDucha</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09694093994324852060</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/S5k1CredNbI/AAAAAAAAAoQ/YBOXvYGJgJw/S220/DSC_0250.JPG'/></author><thr:total>4</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-690547065066713702.post-8317117079157339965</id><published>2010-11-19T13:19:00.002+01:00</published><updated>2010-12-16T16:33:40.316+01:00</updated><title type='text'>Kids Club</title><content type='html'>Dawno dawno temu... ciocia Madzia odkryła nowe miejsce dla naszych pociech - kids club na Globusie... poszliśmy więc sprawdzić jak tam jest... i okazało się że jest całkiem fajnie - dzieciaki mają tu co robić... jest mnóstwo kolorowych klocków, pełno zabawek edukacyjnych... &lt;span class="blsp-spelling-error" id="SPELLING_ERROR_0"&gt;Julowi&lt;/span&gt; najbardziej spodobał się wielki muchomorek...&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/TQoudzXmakI/AAAAAAAACEk/36PHQBSYFtc/s1600/page5.jpg"&gt;&lt;img style="cursor: pointer; width: 320px; height: 240px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/TQoudzXmakI/AAAAAAAACEk/36PHQBSYFtc/s320/page5.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5551300580227836482" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jest też dmuchany zamek... duży zamek - że nawet My -staruchy się z dzieciakami pomieściłyśmy :)  Ależ miałyśmy frajdę jak zaczęłyśmy fikać i się przewracać z miejsca w miejsce...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jest wielki "małpi Gaj", gdzie Jula z Julciem się wdrapywali i swoje umiejętności odnalezienia się w terenie dopracowywali :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/TQoudQG3GYI/AAAAAAAACEU/yK1qY3SR44U/s1600/page3.jpg"&gt;&lt;img style="cursor: pointer; width: 320px; height: 240px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/TQoudQG3GYI/AAAAAAAACEU/yK1qY3SR44U/s320/page3.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5551300570762385794" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jest też "mały małpi gajek" - gdzie Nela buszowała i wciąż ze zjeżdżalni zjeżdżała... :)&lt;br /&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/TQoudu-_mTI/AAAAAAAACEc/iJEIAY_fivw/s1600/page4.jpg"&gt;&lt;img style="cursor: pointer; width: 320px; height: 240px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/TQoudu-_mTI/AAAAAAAACEc/iJEIAY_fivw/s320/page4.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5551300579050887474" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Są samochody i karuzele... są potwory które się wybija wielką pałą :) są tunele, przeszkody... schodki i schody... na serio -każdy znajdzie tu coś dla siebie!!!&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/TQoudPQ2aYI/AAAAAAAACEM/L4ukVzklnf0/s1600/page2.jpg"&gt;&lt;img style="cursor: pointer; width: 320px; height: 240px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/TQoudPQ2aYI/AAAAAAAACEM/L4ukVzklnf0/s320/page2.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5551300570535848322" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/TQoucyxi5uI/AAAAAAAACEE/CYaYhS3j-ZM/s1600/page1.jpg"&gt;&lt;img style="cursor: pointer; width: 320px; height: 240px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/TQoucyxi5uI/AAAAAAAACEE/CYaYhS3j-ZM/s320/page1.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5551300562888353506" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Nasze dzieciaki był tym miejscem zachwycone... my zresztą też ;) i na pewno niedługo tam wrócimy...&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/690547065066713702-8317117079157339965?l=brzuchomowca.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://brzuchomowca.blogspot.com/feeds/8317117079157339965/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=690547065066713702&amp;postID=8317117079157339965' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/690547065066713702/posts/default/8317117079157339965'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/690547065066713702/posts/default/8317117079157339965'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://brzuchomowca.blogspot.com/2010/11/kids-club.html' title='Kids Club'/><author><name>McDucha</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09694093994324852060</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/S5k1CredNbI/AAAAAAAAAoQ/YBOXvYGJgJw/S220/DSC_0250.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/TQoudzXmakI/AAAAAAAACEk/36PHQBSYFtc/s72-c/page5.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-690547065066713702.post-8360421585121764205</id><published>2010-11-18T08:20:00.001+01:00</published><updated>2010-11-18T09:04:49.340+01:00</updated><title type='text'>jesienna melancholia...</title><content type='html'>Mija 8 godzina a ja siedzę z kubasem gorącej herbatki w dłoni... siedzę i delektuję się ciszą - moje dzieci jeszcze śpią... chyba pierwszy raz w życiu śpią tak długo :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jedna z forumowych ciotek jest w ciąży... wczoraj dowiedziała się że zaczyna się otwierać szyjka - za wcześnie... czytając o tym aż mi ciarki przeszły po ciele... od razu moja głowa wróciła wspomnieniami do naszej Nelinkowej ciąży... to było już półtorej roku temu, a ja zamykam oczy i czuję jak by to było najwyżej tydzień wcześniej... jeszcze czuję tak wyraźnie na wielkim brzuchu całusa Juliana którego dawał Neli ściśniętej w brzuchu... jeszcze czuję kopniaki Neli na znak że czuje, rozpoznaje... że kocha...&lt;br /&gt;Tak wyraźnie czuję ból poporodowy... ten powrót do normalnego funkcjonowania... czuję zaciskane na sutkach dziąsełka Neli... czuję wszystko jakby to było wczoraj... a minęło półtorej roku!&lt;br /&gt;Powiedźcie mi, kiedy?&lt;br /&gt;Dlaczego ten czas tak gna nieubłaganie? Nasze dzieci stają się samodzielne, już coraz mniej nas potrzebują, coraz częściej bawią się same... coraz częściej się kłócą i mają swoje odmienne zdanie...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Julian ma swoich nowych kolegów i koleżanki... przedszkole zmienia go każdego dnia w bardziej dorosłego chłopczyka... już sam potrafi robić takie piękne malunki, sam recytuje wierszyki, sam uczy Nelę nowości każdego dnia...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A mała... biega po całym domu krzycząc, śpiewając po swojemu, gadając... tak pięknie woła mama, tata, dziadzia, umie poprosić o to czego chce, umie zawołać Jula albo naskarżyć że ją zbił lub jej coś zabrał...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dzieci tak się zmieniają... a nam... tylko zmarszczek przybywa.&lt;br /&gt;Tak bym chciała przystopować trochę ten czas, aż się boję że jak otworzę oczy to zobaczę dwójkę dorosłych ludzi zamiast moich malutkich skarbów...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Podpowiedzcie, jak zatrzymać czas? jak uchwycić tą magiczną chwilę dziecinnej beztroski? jak zatrzymać nasze dzieci takimi malutkimi istotkami jakie są jeszcze dziś...?&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/690547065066713702-8360421585121764205?l=brzuchomowca.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://brzuchomowca.blogspot.com/feeds/8360421585121764205/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=690547065066713702&amp;postID=8360421585121764205' title='Komentarze (6)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/690547065066713702/posts/default/8360421585121764205'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/690547065066713702/posts/default/8360421585121764205'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://brzuchomowca.blogspot.com/2010/11/melancholia.html' title='jesienna melancholia...'/><author><name>McDucha</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09694093994324852060</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/S5k1CredNbI/AAAAAAAAAoQ/YBOXvYGJgJw/S220/DSC_0250.JPG'/></author><thr:total>6</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-690547065066713702.post-7734855925647776525</id><published>2010-11-17T12:49:00.002+01:00</published><updated>2010-11-17T14:14:28.355+01:00</updated><title type='text'>Część przyrody zasypia gdy druga część wstaje do życia...</title><content type='html'>Nadeszła jesień a z nią nadeszły wirusy które atakują nasze dzieci...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tak, tak... Julcio coś złapał... a co gorsze to nie wiadomo co, od 5 dni gorączkuje ale żadnych innych oznak choroby nie ma... dlatego siedzimy w domku, troszkę się leczymy ale i troszkę nudzimy... żeby przerwać tą monotonię postanowiliśmy pomalować zbierane od jakiegoś czasu rolki od papierów...  Nela dołączyła do naszego dzieła i razem z Julianem bez gadania wzięła się do pracy. Dzieci były bardzo zajęte i skupione...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/TOPPvA7aPeI/AAAAAAAABzA/Et6PgiGZhP0/s1600/page1.jpg"&gt;&lt;img style="cursor: pointer; width: 320px; height: 256px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/TOPPvA7aPeI/AAAAAAAABzA/Et6PgiGZhP0/s320/page1.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5540500373205827042" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Na drugi dzień, po wyschnięciu rolek Julian zabrał się za sklejanie, malowanie, ozdabianie... i takim sposobem powstało nasze wspólne dzieło...&lt;br /&gt;Przedstawiamy Państwu naszą Stonogę o imieniu Ekolinka... :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/TOPPu-dINSI/AAAAAAAABy4/vGc_FJg3dSo/s1600/page0.JPG"&gt;&lt;img style="cursor: pointer; width: 320px; height: 214px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/TOPPu-dINSI/AAAAAAAABy4/vGc_FJg3dSo/s320/page0.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5540500372541945122" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jest przesłodka, kolorowa... i co najważniejsze - zdrowa! :)&lt;br /&gt;wykonana z eko papierów które zwykle wyrzucamy do kosza na frakcję suchą... :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/TOPPv_1qiiI/AAAAAAAABzI/Hc_4Nixq5PU/s1600/page2.jpg"&gt;&lt;img style="cursor: pointer; width: 320px; height: 256px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/TOPPv_1qiiI/AAAAAAAABzI/Hc_4Nixq5PU/s320/page2.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5540500390093163042" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Julcio, jak widać na zdjęciu jest bardzo dumny ze swojej zabawki...  Jak tylko ją skończył to pobiegł pochwalić się tacie, po czym spytał kiedy przyjedzie babcia to jej ją pokaże... :) Trzeba mu przyznać że fajnie wyszła, nie?&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/690547065066713702-7734855925647776525?l=brzuchomowca.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://brzuchomowca.blogspot.com/feeds/7734855925647776525/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=690547065066713702&amp;postID=7734855925647776525' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/690547065066713702/posts/default/7734855925647776525'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/690547065066713702/posts/default/7734855925647776525'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://brzuchomowca.blogspot.com/2010/11/czesc-przyrody-zasypia-gdy-druga-czesc.html' title='Część przyrody zasypia gdy druga część wstaje do życia...'/><author><name>McDucha</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09694093994324852060</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/S5k1CredNbI/AAAAAAAAAoQ/YBOXvYGJgJw/S220/DSC_0250.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/TOPPvA7aPeI/AAAAAAAABzA/Et6PgiGZhP0/s72-c/page1.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-690547065066713702.post-7134968006175984843</id><published>2010-11-07T14:42:00.004+01:00</published><updated>2010-11-07T14:54:52.872+01:00</updated><title type='text'>kasztanki...</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/TNatB5pGRaI/AAAAAAAAByw/DP2_ya8CL_M/s1600/page3.JPG"&gt;&lt;img style="cursor: pointer; width: 320px; height: 214px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/TNatB5pGRaI/AAAAAAAAByw/DP2_ya8CL_M/s320/page3.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5536803040063276450" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;U nas w domu nadal króluje jesień... kiedyś przywieźliśmy kilka kasztanów z zamiarem robienia ludzików ale były tak twarde że nie dało się wbić w nie wykałaczek... dlatego leżały w koszyczku czekając na nowy pomysł wykorzystania ich.&lt;br /&gt;Dziś wymyśliliśmy z Julkiem że ludziki wcale nie potrzebują wykałaczek... można je również zrobić z plasteliny... zabraliśmy się więc do roboty!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/TNatArUVKoI/AAAAAAAAByg/vBotfUy-3q8/s1600/page1.jpg"&gt;&lt;img style="cursor: pointer; width: 320px; height: 257px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/TNatArUVKoI/AAAAAAAAByg/vBotfUy-3q8/s320/page1.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5536803019038206594" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Julcio z wielkim zapałem zlepiał poszczególne części ciała ludzików, naklejał im bluzeczki, rączki, oczka... nie zapomniał nawet o włosach! :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Później zrobiliśmy maleńkie żółwiki... wyszły przepięknie - szczególnie ten Juliana... :) na koniec zrobiliśmy też maleńkie jesienne jabłuszka które żółwiki niosą do jesiennych zbiorów :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/TNatBT3V6mI/AAAAAAAAByo/8aDd79mJ6m8/s1600/page2.jpg"&gt;&lt;img style="cursor: pointer; width: 320px; height: 257px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/TNatBT3V6mI/AAAAAAAAByo/8aDd79mJ6m8/s320/page2.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5536803029922474594" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Teraz wszystkie nasze jesienne ozdoby stoją na pięknej tacy w gościnnym pokoju... w każdej chwili możemy na nie spojrzeć i się do nich uśmiechnąć :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Szkoda tylko że nie udaje mi się uwiecznić na zdjęciach ich magii... bo w rzeczywistości one są magiczne i wnoszą magiczną atmosferę !!! :)&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/690547065066713702-7134968006175984843?l=brzuchomowca.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://brzuchomowca.blogspot.com/feeds/7134968006175984843/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=690547065066713702&amp;postID=7134968006175984843' title='Komentarze (6)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/690547065066713702/posts/default/7134968006175984843'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/690547065066713702/posts/default/7134968006175984843'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://brzuchomowca.blogspot.com/2010/11/kasztanki.html' title='kasztanki...'/><author><name>McDucha</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09694093994324852060</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/S5k1CredNbI/AAAAAAAAAoQ/YBOXvYGJgJw/S220/DSC_0250.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/TNatB5pGRaI/AAAAAAAAByw/DP2_ya8CL_M/s72-c/page3.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>6</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-690547065066713702.post-1411652612323840135</id><published>2010-11-06T15:37:00.000+01:00</published><updated>2010-11-07T07:49:48.214+01:00</updated><title type='text'>Wzmacniamy odporność...</title><content type='html'>Jak wiecie, jesień sprzyja chorowaniu a że my mamy dość kaszlu i kichania - postanowiliśmy cyklicznie chodzić po jod :) umówilismy się z kilkoma Ciotkami i razem z ich pociechami poszliśmy do jaskini solnej pogrzebać się w soli...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/TNZJxMOSQLI/AAAAAAAABs0/3jLaZ_v_fcE/s1600/page1.jpg"&gt;&lt;img style="cursor: pointer; width: 320px; height: 256px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/TNZJxMOSQLI/AAAAAAAABs0/3jLaZ_v_fcE/s320/page1.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5536693901342163122" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Było nas dość dużo - ale dzięki temu i zabawa była przyjemniejsza...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/TNZJxdjfdRI/AAAAAAAABs8/HPkbC--G_YU/s1600/page2.jpg"&gt;&lt;img style="cursor: pointer; width: 320px; height: 256px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/TNZJxdjfdRI/AAAAAAAABs8/HPkbC--G_YU/s320/page2.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5536693905994511634" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;dzieciaki przesypywały sól, woziły ją taczkami... a niekiedy nawet próbowały :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/TNZJxgX1k0I/AAAAAAAABtE/0_yHa7Vfl7s/s1600/page3.jpg"&gt;&lt;img style="cursor: pointer; width: 320px; height: 256px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/TNZJxgX1k0I/AAAAAAAABtE/0_yHa7Vfl7s/s320/page3.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5536693906750935874" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nela największą frajdę miała ze zjeżdżania - zostało jej to po zabawie w kids clubie :) Jula, gdy się zmęczyła wożeniem soli zasiadła w wielkim fotelu bo chwilkę odpocząć... Nela zaś usadowiła się w najprzyjemniejszym dla niej miejscu na świecie - przy cyniu... :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/TNZJxlCN0DI/AAAAAAAABtM/aJ8FQYPyLJI/s1600/page4.jpg"&gt;&lt;img style="cursor: pointer; width: 320px; height: 256px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/TNZJxlCN0DI/AAAAAAAABtM/aJ8FQYPyLJI/s320/page4.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5536693908002426930" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;a Julcio niezmordowany kopał i przesypywał sól do samego końca... aż pani zawołała że nasz seans właśnie minął... :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Było bardzo przyjemnie - i mam nadzieję że pożytecznie, że dzięki takim zabawom będziemy troszkę zdrowsi i bardziej zaopatrzeni w jod :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;To co cioteczki - wybieramy się znowu do jaskini w następnym tygodniu???&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/690547065066713702-1411652612323840135?l=brzuchomowca.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://brzuchomowca.blogspot.com/feeds/1411652612323840135/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=690547065066713702&amp;postID=1411652612323840135' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/690547065066713702/posts/default/1411652612323840135'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/690547065066713702/posts/default/1411652612323840135'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://brzuchomowca.blogspot.com/2010/11/wzmacniamy-odpornosc.html' title='Wzmacniamy odporność...'/><author><name>McDucha</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09694093994324852060</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/S5k1CredNbI/AAAAAAAAAoQ/YBOXvYGJgJw/S220/DSC_0250.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/TNZJxMOSQLI/AAAAAAAABs0/3jLaZ_v_fcE/s72-c/page1.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-690547065066713702.post-7646478063280051344</id><published>2010-11-04T13:50:00.000+01:00</published><updated>2010-11-07T08:08:40.893+01:00</updated><title type='text'>Nela z Julą w kids clubie!</title><content type='html'>Po kilku dniach pięknej złotej jesieni nadszedł czas na tą ciemniejszą stronę tej pory roku... pochmurne i szare dni...&lt;br /&gt;Żeby nasze dzieci się nie nudziły w domu razem z Ciocią Madzią wybrałyśmy się z dziewczynami do nowo odkrytego kids clubu... Zaraz po wejściu Nela dosiadła się do wielkiej kierownicy...&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/TNZMbmCGqqI/AAAAAAAABtk/duDIFt6QPPE/s1600/page3.jpg"&gt;&lt;img style="cursor: pointer; width: 320px; height: 256px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/TNZMbmCGqqI/AAAAAAAABtk/duDIFt6QPPE/s320/page3.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5536696828848155298" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tuż po fascynacji kierowaniem nadeszła pora na zjeżdżanie... Nela jak raz spróbowała to już przestać nie chciała... zafascynowała się zjeżdżalnią na dobre! Wciąż wchodziła, zjeżdżała, wchodziła i siup na dół...znów zjechała... i tak na okrągło... raz się wspinała po "schodkach" na górę a zaraz potem pod prąd po zjeżdżalni... :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/TNZMbTC4U-I/AAAAAAAABtU/kgKr_3NTLFE/s1600/page1.jpg"&gt;&lt;img style="cursor: pointer; width: 320px; height: 256px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/TNZMbTC4U-I/AAAAAAAABtU/kgKr_3NTLFE/s320/page1.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5536696823751136226" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Julcia w tym czasie buty zmierzyła, na koniku się pobawiła, na zakmu poskakała... a Nela nadal zjeżdżała... :) Później dopiero innymi rzeczami również się zainteresowała... Julia bowiem z wielkim zaangażowaniem jej wszystko po kolei pokazywała! :)&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/TNZMbVPnC7I/AAAAAAAABtc/4TBv2F19epo/s1600/page2.jpg"&gt;&lt;img style="cursor: pointer; width: 320px; height: 256px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/TNZMbVPnC7I/AAAAAAAABtc/4TBv2F19epo/s320/page2.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5536696824341400498" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A na koniec największą atrakcją dla obu dziewczyn okazała się... koparka za oknem! :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/TNZMb1cHtsI/AAAAAAAABts/0UDk27i-yiQ/s1600/page4.jpg"&gt;&lt;img style="cursor: pointer; width: 320px; height: 256px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/TNZMb1cHtsI/AAAAAAAABts/0UDk27i-yiQ/s320/page4.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5536696832983807682" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dziewczyny wybawiły się znakomicie, my zaś miałyśmy chwilkę na wypicie kawusi i pogadanie...&lt;br /&gt;Dzięki Ci Ciociu Madziu za te wypady i oderwanie się od dnia codziennego!!! Dzięki nim mamy mnóstwo nam energii na cały kolejny tydzień!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A następnym razem - jak będziemy miały wybrać się do kids clubu to i Julcio będzie miał wolne od przedszkola... zabierzemy go razem z nami żeby mógł pokazać Julci jak wejść na samą górę małpiego gaju! :)&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/690547065066713702-7646478063280051344?l=brzuchomowca.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://brzuchomowca.blogspot.com/feeds/7646478063280051344/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=690547065066713702&amp;postID=7646478063280051344' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/690547065066713702/posts/default/7646478063280051344'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/690547065066713702/posts/default/7646478063280051344'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://brzuchomowca.blogspot.com/2010/11/nela-z-jula-w-kids-clubie.html' title='Nela z Julą w kids clubie!'/><author><name>McDucha</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09694093994324852060</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/S5k1CredNbI/AAAAAAAAAoQ/YBOXvYGJgJw/S220/DSC_0250.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/TNZMbmCGqqI/AAAAAAAABtk/duDIFt6QPPE/s72-c/page3.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-690547065066713702.post-8526040338766762965</id><published>2010-10-31T18:10:00.000+01:00</published><updated>2010-11-07T08:42:59.762+01:00</updated><title type='text'>Złota jesień...</title><content type='html'>Nadeszła jesień... wreszcie nadeszła polska złotą jesień...  :)&lt;br /&gt;Żeby wykorzystać ostatnie promyki słoneczne wybraliśmy się na rodzinny spacer do skansenu...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/TNZRQhhz1JI/AAAAAAAABt0/UGHs-Ub0R1A/s1600/page1.jpg"&gt;&lt;img style="cursor: pointer; width: 320px; height: 256px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/TNZRQhhz1JI/AAAAAAAABt0/UGHs-Ub0R1A/s320/page1.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5536702136218539154" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pogoda była wspaniała... cieplutko i słonecznie, wszędzie pachniało jesienią i tymi listkami które leżały już na ziemi... :) Dzieciaki jeszcze w domu się przygotowały - do plecaków bułki i orzechy zapakowały żeby pokarmić głodne zwierzątka... kury i kaczki jak to wyczuły to prawie z rąk im jedzenie wydziobywały... ale było radości i śmiechu... :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/TNZRbCKd6CI/AAAAAAAABuM/31VuQ_ES4n8/s1600/page4.jpg"&gt;&lt;img style="cursor: pointer; width: 320px; height: 256px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/TNZRbCKd6CI/AAAAAAAABuM/31VuQ_ES4n8/s320/page4.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5536702316777695266" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Powiem Wam że dla takich dni warto żyć... właśnie takie chwile pozostaną nam w pamięci... właśnie takie dzieci zostaną naszymi malutkimi dziećmi na zawsze... mimo upływających wciąż dni...&lt;br /&gt;Pamiętajmy że jutro to też dziś tylko że jutro... :) a każda z tych chwil jest tak ulotna, dlatego warto zatrzymać ją... tu i teraz.&lt;br /&gt;Przystańmy więc i zapamiętajmy każdy szczegół z tej wspaniałej rodzinnej niedzieli :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/TNZRbW_mMuI/AAAAAAAABuU/0VezERZhItw/s1600/page5.jpg"&gt;&lt;img style="cursor: pointer; width: 320px; height: 256px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/TNZRbW_mMuI/AAAAAAAABuU/0VezERZhItw/s320/page5.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5536702322369245922" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/TNZRQ1SpkwI/AAAAAAAABuE/4Yxw-k7QZX4/s1600/page3.jpg"&gt;&lt;img style="cursor: pointer; width: 320px; height: 256px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/TNZRQ1SpkwI/AAAAAAAABuE/4Yxw-k7QZX4/s320/page3.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5536702141523661570" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/TNZRQjtKKbI/AAAAAAAABt8/-D_BKFYB_Po/s1600/page2.jpg"&gt;&lt;img style="cursor: pointer; width: 320px; height: 256px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/TNZRQjtKKbI/AAAAAAAABt8/-D_BKFYB_Po/s320/page2.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5536702136803010994" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/690547065066713702-8526040338766762965?l=brzuchomowca.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://brzuchomowca.blogspot.com/feeds/8526040338766762965/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=690547065066713702&amp;postID=8526040338766762965' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/690547065066713702/posts/default/8526040338766762965'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/690547065066713702/posts/default/8526040338766762965'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://brzuchomowca.blogspot.com/2010/10/zota-jesien.html' title='Złota jesień...'/><author><name>McDucha</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09694093994324852060</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/S5k1CredNbI/AAAAAAAAAoQ/YBOXvYGJgJw/S220/DSC_0250.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/TNZRQhhz1JI/AAAAAAAABt0/UGHs-Ub0R1A/s72-c/page1.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-690547065066713702.post-5036338617657324229</id><published>2010-10-26T15:14:00.003+02:00</published><updated>2010-10-26T15:26:47.918+02:00</updated><title type='text'>Jeżyk</title><content type='html'>Nadeszła jesień... wszyscy wciąż marzą - oby była ciepła i złota... my z Julem postanowiliśmy stworzyć w naszym domu ciepłą jesienną atmosferę. Tym razem stworzyliśmy jeżyka, który cichutko siedzi na zielonym listku i czeka na rajskie jabłuszka które mamy mu nazbierać (rosną pod blokiem) na nadchodzącą zimę... :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Żeby stworzyć jeżyka potrzebowaliśmy tego co każdy z nas w domu posiada - połówki ziemniaka, troszkę wykałaczek (my przecięliśmy je na pół żeby były krótsze) a na oczy zastosowaliśmy 2 goździki żeby jeżyk jeszcze ładniej pachniał  jesienią :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Po przygotowaniu naszych skarbów zabralismy się do pracy...Julcio w wielkim skupieniu wtykał wykałaczki w ziemniaka... jedna za drugą, trzecia i czwarta... i takim sposobem powolutku powstawał nasz jeżyk...&lt;br /&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/TMbV0s1Vp9I/AAAAAAAABno/VhL0K2JU7z4/s1600/page2.jpg"&gt;&lt;img style="cursor: pointer; width: 320px; height: 256px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/TMbV0s1Vp9I/AAAAAAAABno/VhL0K2JU7z4/s320/page2.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5532344293636024274" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;jeszcze tylko zostało namalować uśmiech, zrobić dziurki na oczy... i gotowe!&lt;br /&gt;Popatrzcie jakiego mamy w domu przyjaciela :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/TMbV0vHZ3tI/AAAAAAAABng/JuSobGtupCI/s1600/page1.jpg"&gt;&lt;img style="cursor: pointer; width: 320px; height: 256px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/TMbV0vHZ3tI/AAAAAAAABng/JuSobGtupCI/s320/page1.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5532344294248668882" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/690547065066713702-5036338617657324229?l=brzuchomowca.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://brzuchomowca.blogspot.com/feeds/5036338617657324229/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=690547065066713702&amp;postID=5036338617657324229' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/690547065066713702/posts/default/5036338617657324229'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/690547065066713702/posts/default/5036338617657324229'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://brzuchomowca.blogspot.com/2010/10/jezyk.html' title='Jeżyk'/><author><name>McDucha</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09694093994324852060</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/S5k1CredNbI/AAAAAAAAAoQ/YBOXvYGJgJw/S220/DSC_0250.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/TMbV0s1Vp9I/AAAAAAAABno/VhL0K2JU7z4/s72-c/page2.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-690547065066713702.post-4904544683115694928</id><published>2010-10-26T15:08:00.004+02:00</published><updated>2010-10-28T23:29:59.477+02:00</updated><title type='text'>Malarz...</title><content type='html'>Julcio uwielbia malować, zarówno farbami, kredkami jak i flamastrami...&lt;br /&gt;Dlatego Michał wpadł na genialny pomysł zakupu białej tablicy...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;I takim sposobem codziennie powstają nowe dzieła... :) Mnie najbardziej urzekło jak Julcio namalował siebie i Nelinkę...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/TMbTt-3AWuI/AAAAAAAABnY/H0soGLcpl8A/s1600/rysowanie.jpg"&gt;&lt;img style="cursor: pointer; width: 320px; height: 256px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/TMbTt-3AWuI/AAAAAAAABnY/H0soGLcpl8A/s320/rysowanie.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5532341979192515298" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;czyż rysunek nie jest uroczy?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Aż musiałam go sfotografować by przetrwał ciut dłużej niż pozostałe malunki :)&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/690547065066713702-4904544683115694928?l=brzuchomowca.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://brzuchomowca.blogspot.com/feeds/4904544683115694928/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=690547065066713702&amp;postID=4904544683115694928' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/690547065066713702/posts/default/4904544683115694928'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/690547065066713702/posts/default/4904544683115694928'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://brzuchomowca.blogspot.com/2010/10/malarz.html' title='Malarz...'/><author><name>McDucha</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09694093994324852060</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/S5k1CredNbI/AAAAAAAAAoQ/YBOXvYGJgJw/S220/DSC_0250.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/TMbTt-3AWuI/AAAAAAAABnY/H0soGLcpl8A/s72-c/rysowanie.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-690547065066713702.post-817290478380516357</id><published>2010-10-23T21:20:00.001+02:00</published><updated>2010-10-24T06:52:21.807+02:00</updated><title type='text'>Jaskinia Solna</title><content type='html'>Spotkał katar Jula i Nelinę...&lt;br /&gt;...A psik...&lt;br /&gt;Więc dzieciaki pod pierzynę...&lt;br /&gt;... A psik...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;I tak ta bajka ciągnie się u nas już od miesiąca... Chyba wszyscy mamy dosyć inhalacji, syropków, kaszli i katarów, żeby więc to zmienić postanowiliśmy pochodzić do jaskini solnej na wdychanie jodu....&lt;br /&gt;Dziś był pierwszy seans :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Umówilismy się więc z 6 innymi "ciotkami: -mamuśkami i ich dzieciakami na wspólną zabawę...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/TMO0mYRPugI/AAAAAAAABm4/DZynOOK-muc/s1600/page.jpg"&gt;&lt;img style="cursor: pointer; width: 320px; height: 256px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/TMO0mYRPugI/AAAAAAAABm4/DZynOOK-muc/s320/page.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5531463338783914498" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Już po wejściu do jaskini każda z nas czuła tą sól w powietrzu... a Nela z Hanią poczuły ją najlepiej zajadając kryształki jak tylko mamy się zagadały :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/TMO0uDitw_I/AAAAAAAABnQ/tQBuA93IkYQ/s1600/page3.jpg"&gt;&lt;img style="cursor: pointer; width: 320px; height: 256px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/TMO0uDitw_I/AAAAAAAABnQ/tQBuA93IkYQ/s320/page3.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5531463470658995186" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dzieciaki bawiły się znakomicie, było mnóstwo zabawek... poczynając od grabek, łopatek po taczki, samochody piłki czy solną piaskownicę...  :)&lt;br /&gt;Dzieci były zachwycone - mogły się tarzać, obsypywać, gotować, wozić, mieszać...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/TMO0mzz5xUI/AAAAAAAABnI/arf-WLQe59Q/s1600/page2.jpg"&gt;&lt;img style="cursor: pointer; width: 320px; height: 256px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/TMO0mzz5xUI/AAAAAAAABnI/arf-WLQe59Q/s320/page2.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5531463346177033538" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jedynym brakiem jest brak kawusi dla mamusiek... bowiem do  jaskini nie wolno wnosić jedzenia i picia - jednak Nela z Filipkiem  miały pewne względy :) dobierając się do najsmaczniejszego mlesia na  świecie :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/TMO0mpU9SZI/AAAAAAAABnA/cgwXSUw7pMU/s1600/page1.jpg"&gt;&lt;img style="cursor: pointer; width: 320px; height: 256px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/TMO0mpU9SZI/AAAAAAAABnA/cgwXSUw7pMU/s320/page1.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5531463343362886034" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Godzina seansu minęła nam nie wiadomo kiedy... Julian wychodząc  spytał "mamo, przyjdziemy tu jeszcze?" zapisałyśmy się więc na kolejną  sesję za tydzień...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Może wreszcie skończy się nasza bajka o katarach... :)&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/690547065066713702-817290478380516357?l=brzuchomowca.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://brzuchomowca.blogspot.com/feeds/817290478380516357/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=690547065066713702&amp;postID=817290478380516357' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/690547065066713702/posts/default/817290478380516357'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/690547065066713702/posts/default/817290478380516357'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://brzuchomowca.blogspot.com/2010/10/jaskinia-solna.html' title='Jaskinia Solna'/><author><name>McDucha</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09694093994324852060</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/S5k1CredNbI/AAAAAAAAAoQ/YBOXvYGJgJw/S220/DSC_0250.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/TMO0mYRPugI/AAAAAAAABm4/DZynOOK-muc/s72-c/page.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-690547065066713702.post-777806085977174780</id><published>2010-10-16T21:49:00.002+02:00</published><updated>2010-10-21T22:07:42.486+02:00</updated><title type='text'>Spartakiada 2010</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/TMCZnF61OlI/AAAAAAAABmo/blHPOIC9nOs/s1600/IMAG0255.jpg"&gt;&lt;img style="cursor: pointer; width: 192px; height: 320px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/TMCZnF61OlI/AAAAAAAABmo/blHPOIC9nOs/s320/IMAG0255.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5530589239293852242" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;To że Julian chodzi do przedszkola to doskonale wiecie ale nowością jest to Julcio ma pierwszy medal na swoim koncie... :)&lt;br /&gt;Tak, taki prawdziwy, złoty, na biało-czerwonej wstędze!!!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zdobył go razem z Tatusiem na corocznej imprezie organizowanej przez przedszkole Motylek...&lt;br /&gt;Nela byla chora więc chłopaki sami wybrali się na zawody - ponoć świetnie się bawili... Było mnóstwo konkurencji -dzieci biegły pomiędzy pachołakmi, czołgały się, rodzice ciągali swoje pociechy na kocu po całej sali gimnastycznej, dzieciaki zbijały butelki z wodą wielką piłką, skakały przez hula-hop, biegały pomiędzy łańcuchem stworzonych przez rodziców... jednym zdaniem - była sportowa zabawa!!! :)&lt;br /&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/TMCZmYnwCII/AAAAAAAABmY/rso2yB3fqUM/s1600/page.jpg"&gt;&lt;img style="cursor: pointer; width: 320px; height: 266px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/TMCZmYnwCII/AAAAAAAABmY/rso2yB3fqUM/s320/page.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5530589227134224514" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;A na koniec wszyscy najlepsiejsi sportowcy dostali w nagrodę medale....&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/TMCZmqxBRoI/AAAAAAAABmg/qXLulO7grrE/s1600/page2.jpg"&gt;&lt;img style="cursor: pointer; width: 320px; height: 266px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/TMCZmqxBRoI/AAAAAAAABmg/qXLulO7grrE/s320/page2.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5530589232004941442" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Zobaczcie jak Julcio dumnie go trzyma...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ja też jestem dumna z moich chłopaków że potrafili tak świetnie się bawić i przynieść do domu taką pamiątkę... :)&lt;br /&gt;A za rok na Spartakiadę pójdziemy już całą rodziną, wtedy zapewne przyniesiemy jeszcze więcej medali :)&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/690547065066713702-777806085977174780?l=brzuchomowca.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://brzuchomowca.blogspot.com/feeds/777806085977174780/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=690547065066713702&amp;postID=777806085977174780' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/690547065066713702/posts/default/777806085977174780'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/690547065066713702/posts/default/777806085977174780'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://brzuchomowca.blogspot.com/2010/10/spartakiada-2010.html' title='Spartakiada 2010'/><author><name>McDucha</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09694093994324852060</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/S5k1CredNbI/AAAAAAAAAoQ/YBOXvYGJgJw/S220/DSC_0250.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/TMCZnF61OlI/AAAAAAAABmo/blHPOIC9nOs/s72-c/IMAG0255.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-690547065066713702.post-2026984238546649252</id><published>2010-10-13T20:52:00.002+02:00</published><updated>2010-10-21T21:28:31.965+02:00</updated><title type='text'>Juleczka 3 Urodziny...</title><content type='html'>Nie uwierzycie, mój syn ma już trzy latka...&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/TMCPaDW3VuI/AAAAAAAABmQ/SqgQ6QR4ZC8/s1600/DSCF7768.JPG"&gt;&lt;img style="cursor: pointer; width: 320px; height: 240px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/TMCPaDW3VuI/AAAAAAAABmQ/SqgQ6QR4ZC8/s320/DSCF7768.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5530578020151547618" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nasze wspólne 3 lata zleciały nie wiadomo kiedy... dopiero co się urodził - pamiętam jak obudziłam się po narkozie i nie wiedziałam dokładnie co się stało i dlaczego..., pamiętam jak malutki uczył się podnosić główkę... dopiero co podkładałam mu podusię jak siadał - żeby nie stracił równowagi, jak dziś pamiętam dzień jak Julcio siedząc na kuchennym stole nauczył się wołać "tata"... pamiętam jak dziś pierwsze raczki, kroczki, pamiętam jak dziś.... każdy z tych 1098 dni...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Aby uczcić naszą magiczną datę postanowiliśmy zaprosić Julcia najbliższą Rodzinę i jego pierwszych Przyjaciół do wspólnego podzielenia się tortem...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zabawa była przednia... Dzieciaki miały całą salę w &lt;a href="http://www.bugi.edu.pl/"&gt;Bugi&lt;/a&gt; do swojej dyspozycji... szalały na całego - zaczynając od skoków na trampolinie kończąc na pompowanym zamku :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Często można je było spotkać pochowanych "na strychu" w plastikowych domkach :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/TMCM-Z2OcUI/AAAAAAAABlw/YQ5t_PRtVvA/s1600/page2.jpg"&gt;&lt;img style="cursor: pointer; width: 320px; height: 267px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/TMCM-Z2OcUI/AAAAAAAABlw/YQ5t_PRtVvA/s320/page2.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5530575346129072450" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/TMCM_Yb6tNI/AAAAAAAABmI/hrUeFcgsPIM/s1600/page5.jpg"&gt;&lt;img style="cursor: pointer; width: 320px; height: 267px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/TMCM_Yb6tNI/AAAAAAAABmI/hrUeFcgsPIM/s320/page5.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5530575362930160850" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Samochody też miały wzięcie... chłopaki wozili nimi cegły na budowę a dziewczyny siebie na wzajem :)&lt;br /&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/TMCMwHxXaAI/AAAAAAAABlQ/mVwtRkOLzUk/s1600/5.jpg"&gt;&lt;img style="cursor: pointer; width: 320px; height: 267px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/TMCMwHxXaAI/AAAAAAAABlQ/mVwtRkOLzUk/s320/5.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5530575100758681602" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Gdy młodzież się troszkę wyszalała to i zgłodniała - ale w kolorowej salce czekały na nich smakołyki... nie zabrakło także wspaniałego tortu!&lt;br /&gt;Popatrzcie sami jakie dzieło stworzyła Babcia Ewa... Juliana drugi własny samochód! :)&lt;br /&gt;(bo pierwszy taki plastikowy do jazdy dostał pod choinkę)&lt;br /&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/TMCMxhhrSLI/AAAAAAAABlg/bkM7gZYKZ6c/s1600/page0.jpg"&gt;&lt;img style="cursor: pointer; width: 320px; height: 267px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/TMCMxhhrSLI/AAAAAAAABlg/bkM7gZYKZ6c/s320/page0.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5530575124852066482" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Były życzenia, było śpiewane "Sto lat sto lat..." był dmuchane trzy świeczki... i to trzy razy :)&lt;br /&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/TMCMwl3dIjI/AAAAAAAABlY/4n1Wsa83yYU/s1600/page.jpg"&gt;&lt;img style="cursor: pointer; width: 320px; height: 267px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/TMCMwl3dIjI/AAAAAAAABlY/4n1Wsa83yYU/s320/page.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5530575108837286450" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Było mnóstwo prezentów za które pięknie dziękujemy...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A później... znów była zabawa, tańce, budowanie, bieganie, skakanie....&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/TMCM-mjU3TI/AAAAAAAABl4/qXGVujIsKgM/s1600/page3.jpg"&gt;&lt;img style="cursor: pointer; width: 320px; height: 267px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/TMCM-mjU3TI/AAAAAAAABl4/qXGVujIsKgM/s320/page3.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5530575349539462450" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;i w kulkach oczywiście kąpanie :)&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/TMCMyAqJ6CI/AAAAAAAABlo/zU3o-i8xq8Y/s1600/page1.jpg"&gt;&lt;img style="cursor: pointer; width: 320px; height: 267px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/TMCMyAqJ6CI/AAAAAAAABlo/zU3o-i8xq8Y/s320/page1.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5530575133209126946" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/TMCM-9oMbPI/AAAAAAAABmA/_XWjErGTNUQ/s1600/page4.jpg"&gt;&lt;img style="cursor: pointer; width: 320px; height: 267px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/TMCM-9oMbPI/AAAAAAAABmA/_XWjErGTNUQ/s320/page4.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5530575355733896434" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;To był naprawdę magiczny poranek... mam nadzieję że wszystkim obecnym - tak jak nam ten wspólnie spędzony czas zapisze się w pamięci jako dzień radości, zabawy, uśmiechu i pierwszych przyjaźni :)&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/690547065066713702-2026984238546649252?l=brzuchomowca.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://brzuchomowca.blogspot.com/feeds/2026984238546649252/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=690547065066713702&amp;postID=2026984238546649252' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/690547065066713702/posts/default/2026984238546649252'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/690547065066713702/posts/default/2026984238546649252'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://brzuchomowca.blogspot.com/2010/10/3-urodziny.html' title='Juleczka 3 Urodziny...'/><author><name>McDucha</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09694093994324852060</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/S5k1CredNbI/AAAAAAAAAoQ/YBOXvYGJgJw/S220/DSC_0250.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/TMCPaDW3VuI/AAAAAAAABmQ/SqgQ6QR4ZC8/s72-c/DSCF7768.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-690547065066713702.post-8217048235198884142</id><published>2010-10-09T19:46:00.002+02:00</published><updated>2010-10-10T08:52:39.442+02:00</updated><title type='text'>Starszy Brat...</title><content type='html'>&lt;div&gt;Nela ma wielkie szczęście że ma takiego kochanego brata... poza chwilami gdzie sobie wyrywają zabawki, włosy czy słodycze moje dzieci uwielbiają siebie na wzajem :)&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Czasami mnie bardzo zaskakują jak zabawią się na godzinę razem - trzymają sztamę we wszystkim, wymieniają się zabawkami, Julian uczy Nelę a ona się dostosowuje do tego o co on prosi... aż mi łzy wzruszenia stają w oku gdy zaglądam do pokoju i widzę takie wspaniałe rodzeństwo... taką zabawę... taką więź! &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Ostatnio zajęłam się gotowaniem, dłuższą chwilę nie zwracałam uwagi na dzieci ponieważ one pięknie i cicho się razem bawiły... jednak po chwili zajrzałam do nich żeby sprawdzić czy na pewno wszystko gra i czy nie rozrabiają za bardzo...&lt;/div&gt;&lt;div&gt;...patrzę a oni bawią się razem w... taksówkarza :)&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Julian woził Nelę w jej wózku dla lalek... i tak jeździli z jednego kąta pokoju w drugi, Nela wysiadała, Julcio nawracał i pytał "gdzie teraz jedziemy" po czym mała usadawiała się tyłem w wózeczku i znów Julcio wiózł ją w drugą stronę... &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/TLCqWz7uIxI/AAAAAAAABYQ/fBaY-52QreY/s1600/page3.jpg"&gt;&lt;img src="http://4.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/TLCqWz7uIxI/AAAAAAAABYQ/fBaY-52QreY/s320/page3.jpg" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5526104051658138386" style="cursor: pointer; width: 320px; height: 294px; " /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;No i powiedzcie mi, czy dzieci nie mają nieograniczonej wyobraźni?... :)   &lt;br /&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/690547065066713702-8217048235198884142?l=brzuchomowca.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://brzuchomowca.blogspot.com/feeds/8217048235198884142/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=690547065066713702&amp;postID=8217048235198884142' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/690547065066713702/posts/default/8217048235198884142'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/690547065066713702/posts/default/8217048235198884142'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://brzuchomowca.blogspot.com/2010/10/starszy-brat.html' title='Starszy Brat...'/><author><name>McDucha</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09694093994324852060</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/S5k1CredNbI/AAAAAAAAAoQ/YBOXvYGJgJw/S220/DSC_0250.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/TLCqWz7uIxI/AAAAAAAABYQ/fBaY-52QreY/s72-c/page3.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-690547065066713702.post-4720955078185528739</id><published>2010-10-09T19:44:00.002+02:00</published><updated>2010-10-09T20:08:36.324+02:00</updated><title type='text'>Nowe umiejętności...</title><content type='html'>&lt;div&gt;To że Julian sam zajada to już wiecie od dawna... wyuczoną ostatnio umiejętnością można nazwać machanie sztućcami przez naszą małą Nelę - już od co najmniej dwóch miesięcy mała sama zajada obiady - próbuje jeść zarówno zupy jak i deserki, ziemniaczki, kotleciki czy sałatki... dla niej nic nie jest problemem... co nie zmieści się na łyżce lub widelcu Nela popchnie sobie rączką... co nie zmieści się w buzi Nela złapie do śliniaka :)&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Taka mała a taka samodzielna... jestem z niej bardzo dumna! :)&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/TLCqWwfRu1I/AAAAAAAABYI/btjUUboNzWo/s1600/page2.jpg"&gt;&lt;img style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 294px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/TLCqWwfRu1I/AAAAAAAABYI/btjUUboNzWo/s320/page2.jpg" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5526104050733529938" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;A to wszystko dzięki Julciowi - bowiem nasza córa zapatrzona jest w swojego braciszka i wszystko chce tak jak on, wszystko siama... :)&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/TLCqWkbq27I/AAAAAAAABYA/wcSYfhRvQME/s1600/page1.jpg"&gt;&lt;img style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 294px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/TLCqWkbq27I/AAAAAAAABYA/wcSYfhRvQME/s320/page1.jpg" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5526104047497173938" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Kolejną umiejętnością Neli jest mówienie... mała od dawna mówi "po swojemu" jednak od jakiegoś miesiąca zaczynamy ją coraz lepiej rozumieć i ona zaczyna coraz częściej używać "naszych" słów... Nela ostatnio gdy miała temperaturę nieźle  mnie zaskoczyła -chciałam dać jej syrop przeciwgorączkowy  a ona odkręca głowę i mówi "nie, to beee... nie, to bee" :)&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Innym ulubionym słówkiem jest "tu je" (tutaj jest) -Nela ciągle przynosi mi do poczytania książeczkę o Noddy'm, pokazuje obrazki i mówi "tu je tu je"&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Uwielbiam dzieciaki w okresie gdy tak słodko gadają... :)&lt;/div&gt;&lt;div&gt;...później, jak już się wszystkiego nauczą zaczynają się już tylko z nami kłócić, korzystam więc i spędzam z nimi  jak najwięcej czasu teraz - gdy jeszcze mnie potrzebują i swoją miłość tak słodko okazują :)&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/690547065066713702-4720955078185528739?l=brzuchomowca.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://brzuchomowca.blogspot.com/feeds/4720955078185528739/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=690547065066713702&amp;postID=4720955078185528739' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/690547065066713702/posts/default/4720955078185528739'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/690547065066713702/posts/default/4720955078185528739'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://brzuchomowca.blogspot.com/2010/10/nowe-umiejetnosci.html' title='Nowe umiejętności...'/><author><name>McDucha</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09694093994324852060</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/S5k1CredNbI/AAAAAAAAAoQ/YBOXvYGJgJw/S220/DSC_0250.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/TLCqWwfRu1I/AAAAAAAABYI/btjUUboNzWo/s72-c/page2.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-690547065066713702.post-8023718427004700993</id><published>2010-10-07T21:24:00.003+02:00</published><updated>2010-10-07T22:17:36.406+02:00</updated><title type='text'>Kwiatek plasteliną malowany</title><content type='html'>My nadal chorujemy - Julcio nie chodzi więc do przedszkola... choć strasznie za nim tęskni. Żeby mu się nie nudziło dziś postanowiłam zająć go jego ulubioną ostatnio plasteliną...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Strasznie spodobał mi się pomysł wyklejania rysunków małymi kuleczkami (w przedszkolu Julian wykonał taką techniką piękne drzewko które do dziś wisi na ścianie w ich sali) wydrukowałam więc dwa kontury wiosennych kwiatów, żeby Julo mógł je pięknie pokolorować plasteliną a Nela kredkami...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dla Jula największą atrakcją było formowanie kuleczek... na początku się denerwował bo nie potrafił ruszać odpowiednio rączkami. Później mu pokazałam jak i sam pięknie robił sobie maleńkie kuleczki które następnie rozpłaszczał na rysunku...&lt;br /&gt;Gdy udało mu się zrobić pierwszą kuleczkę pochwaliłam go mówiąc "widzisz, potrafisz zobacz jaką śliczną zrobiłeś kuleczkę!" a Julian mi odpowiedział "nie mamo, zobacz wyszło jajto a nie tuleczta" :) nie da się go już oszukać... musiałam więc mu pokazać jak z jajka zrobić kuleczkę :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/TK4ev8_KKVI/AAAAAAAABXo/KBFTYIi7nE4/s1600/page1.jpg"&gt;&lt;img style="cursor: pointer; width: 320px; height: 320px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/TK4ev8_KKVI/AAAAAAAABXo/KBFTYIi7nE4/s320/page1.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5525387602003896658" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/TK4ewJaLdjI/AAAAAAAABXw/mR3sS6xtNOs/s1600/page2.jpg"&gt;&lt;img style="cursor: pointer; width: 320px; height: 320px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/TK4ewJaLdjI/AAAAAAAABXw/mR3sS6xtNOs/s320/page2.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5525387605338453554" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tak oto powstał nasz piękny kolorowy plastelinowy kwiat...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nelinka w tym czasie, żeby nie najeść się za dużo plasteliny, miała malować kredkami - małej jednak bardziej od malowania spodobało się rozsypywanie i zbieranie kredek do pudełeczka oraz otwieranie i zamykanie go... nawet wtedy gdy pomyliły jej się zakrywki i Nela próbowała kredki zamknąć przykrywką od aparatu :)&lt;br /&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/TK4ewc79ZKI/AAAAAAAABX4/pN5lABCOQbw/s1600/page3.jpg"&gt;&lt;img style="cursor: pointer; width: 320px; height: 320px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/TK4ewc79ZKI/AAAAAAAABX4/pN5lABCOQbw/s320/page3.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5525387610580411554" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Fajnie jest zająć dzieciaki taką zabawą żeby widzieć w ich oczach wielką radość i zaangażowanie :)&lt;br /&gt;Jest to jeden z tych obrazów które chcę na zawsze zostawić w naszej pamięci!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/690547065066713702-8023718427004700993?l=brzuchomowca.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://brzuchomowca.blogspot.com/feeds/8023718427004700993/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=690547065066713702&amp;postID=8023718427004700993' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/690547065066713702/posts/default/8023718427004700993'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/690547065066713702/posts/default/8023718427004700993'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://brzuchomowca.blogspot.com/2010/10/kwiatek-plastelina-malowany.html' title='Kwiatek plasteliną malowany'/><author><name>McDucha</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09694093994324852060</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/S5k1CredNbI/AAAAAAAAAoQ/YBOXvYGJgJw/S220/DSC_0250.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/TK4ev8_KKVI/AAAAAAAABXo/KBFTYIi7nE4/s72-c/page1.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-690547065066713702.post-471397166159588182</id><published>2010-10-05T15:27:00.000+02:00</published><updated>2010-10-07T16:45:35.449+02:00</updated><title type='text'>Korale koloru koralowego...</title><content type='html'>Kolejnym jesiennym hitem okazała się jarzębina... Chcieliśmy zrobić Oli niespodziankę i na jej urodziny Julian miał podarować jej ręcznie robione piękne czerwone korale... poszliśmy więc na spacer po nasze kolejne owoce Jesieni...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Udało nam się upolować jeszcze kilka dorodnych kiści...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Obraliśmy pojedyncze kuleczki na talerzyk po czym dałam Julciowi nawleczoną igłę z nitką...&lt;br /&gt;i rozpoczął się piękny taniec...jak w wierszu Jana Brzechwy "tańcowała igła z nitką...&lt;span id="intertext1"&gt; Igła - pięknie, nitka - brzydko..." czasami motając się nie do rozwiązania... :) od czasu do czasu do tańca proszono też jarzębinki koraliczek... &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/TK3aLYNhoTI/AAAAAAAABXY/3PsWIqrjb1o/s1600/page+1.jpg"&gt;&lt;img style="cursor: pointer; width: 320px; height: 320px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/TK3aLYNhoTI/AAAAAAAABXY/3PsWIqrjb1o/s320/page+1.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5525312206866063666" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;I takim sposobem powstał nasz czerwony prezencik dla Oli - sznur korali koloru koralowego... :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/TK3aL3-vljI/AAAAAAAABXg/bC26UDqqzDk/s1600/page2.jpg"&gt;&lt;img style="cursor: pointer; width: 320px; height: 320px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/TK3aL3-vljI/AAAAAAAABXg/bC26UDqqzDk/s320/page2.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5525312215393998386" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Julian podczas swojej pracy był bardzo skupiony ale zadowolony...&lt;br /&gt;a końcowy efekt czeka na nasze wyzdrowienie i odwiedziny u cioci Oli :)&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/690547065066713702-471397166159588182?l=brzuchomowca.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://brzuchomowca.blogspot.com/feeds/471397166159588182/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=690547065066713702&amp;postID=471397166159588182' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/690547065066713702/posts/default/471397166159588182'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/690547065066713702/posts/default/471397166159588182'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://brzuchomowca.blogspot.com/2010/10/korale-koloru-koralowego.html' title='Korale koloru koralowego...'/><author><name>McDucha</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09694093994324852060</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/S5k1CredNbI/AAAAAAAAAoQ/YBOXvYGJgJw/S220/DSC_0250.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/TK3aLYNhoTI/AAAAAAAABXY/3PsWIqrjb1o/s72-c/page+1.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-690547065066713702.post-3090413795145643548</id><published>2010-10-05T11:37:00.003+02:00</published><updated>2010-10-05T11:51:20.664+02:00</updated><title type='text'>Pani jesień liście gubi...</title><content type='html'>&lt;div&gt;Nadeszła jesień... na dworze jest zimno ale słonecznie - postanowiliśmy więc wybrać się na spacer żeby pozbierać trochę owoców jesieni...&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;div&gt;&lt;div&gt;udało nam się nazbierać całą garść listków... pięknych, kolorowych i nikomu już nie potrzebnych...&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Julianowi strasznie spodobało się zbieranie liści... wybierał te największe i najbardziej złote :) &lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;po powrocie do domu postanowiliśmy zrobić własne drzewko które będzie mogło pozostać z nami na długie jesienne i zimowe wieczory przypominając nam że po zimie znowu nadejdzie słoneczne lato... :)&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Wzięliśmy rolkę po jednorazowym ręczniku toaletowym -to będzie nasz pień drzewa - obkleiliśmy ją małymi kawałkami plasteliny...&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;div&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/TKry5cctLBI/AAAAAAAABXA/IIGccjbU5pE/s1600/page.jpg"&gt;&lt;img src="http://3.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/TKry5cctLBI/AAAAAAAABXA/IIGccjbU5pE/s320/page.jpg" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5524494961626393618" style="cursor: pointer; width: 320px; height: 266px; " /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Później jedną dziurkę rolki zakleiliśmy dużą kulą plasteliny do której Julian wtykał nasze pozbierane listki... na koniec z najmniejszych listków odcięłam gałązki i nakleiłam na nie kuleczki - Julcio przykleił te listki do góry naszego pnia...&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/TKry5QecZKI/AAAAAAAABXI/9m-es7qxJ90/s1600/page2.jpg"&gt;&lt;img src="http://2.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/TKry5QecZKI/AAAAAAAABXI/9m-es7qxJ90/s320/page2.jpg" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5524494958412457122" style="cursor: pointer; width: 320px; height: 266px; " /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/TKry5QecZKI/AAAAAAAABXI/9m-es7qxJ90/s1600/page2.jpg"&gt;&lt;/a&gt;i takim sposobem posadziliśmy własne jesienne drzewko :)&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/TKry5g7STjI/AAAAAAAABXQ/th8LA6VlD_w/s1600/page3.jpg"&gt;&lt;img src="http://1.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/TKry5g7STjI/AAAAAAAABXQ/th8LA6VlD_w/s320/page3.jpg" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5524494962828398130" style="cursor: pointer; width: 320px; height: 266px; " /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Nasz klon też zgubił kilka listków - tych przyklejonych na plastelinę :) a reszta pięknie zasycha na drzewie obok pudełka z pamiątkami... :)&lt;br /&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/690547065066713702-3090413795145643548?l=brzuchomowca.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://brzuchomowca.blogspot.com/feeds/3090413795145643548/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=690547065066713702&amp;postID=3090413795145643548' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/690547065066713702/posts/default/3090413795145643548'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/690547065066713702/posts/default/3090413795145643548'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://brzuchomowca.blogspot.com/2010/10/pani-jesien-liscie-gubi.html' title='Pani jesień liście gubi...'/><author><name>McDucha</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09694093994324852060</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/S5k1CredNbI/AAAAAAAAAoQ/YBOXvYGJgJw/S220/DSC_0250.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/TKry5cctLBI/AAAAAAAABXA/IIGccjbU5pE/s72-c/page.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-690547065066713702.post-5417353411663662944</id><published>2010-10-03T21:47:00.008+02:00</published><updated>2010-10-03T22:30:10.576+02:00</updated><title type='text'>Interaktywny plac zabaw...</title><content type='html'>&lt;div&gt;&lt;div&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/TKje62TME_I/AAAAAAAABL0/ZCyMZ0smGPs/s1600/page1.jpg"&gt;&lt;img style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 256px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/TKje62TME_I/AAAAAAAABL0/ZCyMZ0smGPs/s320/page1.jpg" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5523910045559690226" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;div&gt;Dziś mieliśmy super przygodę -umówiliśmy się zgraną grupką "Bugi" i pojechaliśmy obejrzeć interaktywny plac zabaw...&lt;div&gt;A co to takiego?&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Nic innego jak zabawa światłem, dźwiękiem i kolorem! :)&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Cała wystawa składała się z 4 salek...&lt;/div&gt;&lt;div&gt;w pierwszej przez nas obejrzanej zwanej "platformą interaktywną" dzieciaki biegając po kolorowych polach - klawiszach wielkiego instrumentu grają muzykę którą tworzą własnymi krokami... dodatkowo w tym samym czasie mieli możliwość obserwowania instrumentu i siebie na monitorze który wisiał tuż obok :)&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Tak więc czym dzieciaki głośniej tupały i szybciej biegały tym muzyka była skoczniejsza i głośniejsza :)&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/TKjfFoRfnTI/AAAAAAAABL8/wnbB-FJNtS0/s1600/page2.jpg"&gt;&lt;img src="http://4.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/TKjfFoRfnTI/AAAAAAAABL8/wnbB-FJNtS0/s320/page2.jpg" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5523910230773046578" style="cursor: pointer; width: 320px; height: 256px; " /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt; nawet ja się skusiłam i po-komponowałam razem z dzieciakami :)&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;div&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/TKjf0Ftc1-I/AAAAAAAABMk/3b1YzeQyZag/s1600/page7.jpg"&gt;&lt;img src="http://3.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/TKjf0Ftc1-I/AAAAAAAABMk/3b1YzeQyZag/s320/page7.jpg" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5523911028948916194" style="cursor: pointer; width: 320px; height: 256px; " /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Kolejną salką była "RGB" - dzieciaki po zdjęciu bucików mogły wejść w wielobarwny, oświetlony labirynt. Ściany labiryntu były zielone, czerwone i niebieskie. Mieszanie tych 3 kolorów pozwoliło na dostrzeżenie wszystkich innych barw -przechodząc bowiem przez kolejne pomieszczenia można było zaobserwować jak barwy przenikają się, jak z dwóch lub trzech barw podstawowych powstają zupełnie nowe :)&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;I to była ulubiona salka dzieciaków... &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/TKjfTwQ7wRI/AAAAAAAABME/6rkiobIgtGc/s1600/page3.jpg"&gt;&lt;img src="http://1.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/TKjfTwQ7wRI/AAAAAAAABME/6rkiobIgtGc/s320/page3.jpg" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5523910473436348690" style="cursor: pointer; width: 320px; height: 256px; " /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;i nie tylko dzieciaków... co widać po zdjęciach :)&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;div&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/TKjfUJl_G-I/AAAAAAAABMM/io8-BK_BBV8/s1600/page4.jpg"&gt;&lt;img src="http://2.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/TKjfUJl_G-I/AAAAAAAABMM/io8-BK_BBV8/s320/page4.jpg" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5523910480235535330" style="cursor: pointer; width: 320px; height: 256px; " /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Ciotki miały równie dobrą zabawę :)&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;W kolejnej salce była super zabawa która strasznie spodobała się Julowi - malowanie światłem!&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Dzieciaki dostały takie świetlne miecze - machając nimi przed ekranem obserwowali co stworzyli na ekranie oraz słuchali dźwięków jakie komponowali poruszając zabawką...&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/TKjfjEC009I/AAAAAAAABMU/68CL4FiZv5A/s1600/page5.jpg"&gt;&lt;img src="http://3.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/TKjfjEC009I/AAAAAAAABMU/68CL4FiZv5A/s320/page5.jpg" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5523910736443921362" style="cursor: pointer; width: 320px; height: 256px; " /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;W salce tej były również "Faktury" - gdzie poprzez ruch dłonią nad pojemnikami z elementami świata natury: wodzie, mchu, kamieniach czy trawie można było zaobserwować zmieniającą się przyrodę (obraz na monitorze).&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Każdego elementu można było dotknąć żeby zauważyć różnice w fakturze, naszym dzieciom najbardziej spodobała się faktura... wody! pluskały się tak że po wyjściu z tej salki rękawy miały mokre do samego łokcia :)&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/TKjf0Ftc1-I/AAAAAAAABMk/3b1YzeQyZag/s1600/page7.jpg"&gt;&lt;/a&gt;I na koniec zostawiliśmy sobie "Kinko" gdzie wyświetlana była klasyka polskiej animacji z archiwalnych nagrań studiów filmowych...&lt;div&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/TKjfz-KtFaI/AAAAAAAABMc/Z2VMyU-12eE/s1600/page6.jpg"&gt;&lt;img src="http://3.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/TKjfz-KtFaI/AAAAAAAABMc/Z2VMyU-12eE/s320/page6.jpg" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5523911026924131746" style="cursor: pointer; width: 320px; height: 257px; " /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;I tutaj nasze dzieciaki miały niezłą frajdę- próbowały złapać ekran, wejść na ścianę, podskoczyć do misia itd...&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;To była fajna zabawa... fajny, niezapomniany dzień pełen wrażeń i emocji... :)&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Może byśmy to jeszcze powtórzyli zanim interaktywny plac zabaw odjedzie z naszego miasta?&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/690547065066713702-5417353411663662944?l=brzuchomowca.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://brzuchomowca.blogspot.com/feeds/5417353411663662944/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=690547065066713702&amp;postID=5417353411663662944' title='Komentarze (4)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/690547065066713702/posts/default/5417353411663662944'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/690547065066713702/posts/default/5417353411663662944'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://brzuchomowca.blogspot.com/2010/10/interaktywny-plac-zabaw.html' title='Interaktywny plac zabaw...'/><author><name>McDucha</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09694093994324852060</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/S5k1CredNbI/AAAAAAAAAoQ/YBOXvYGJgJw/S220/DSC_0250.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/TKje62TME_I/AAAAAAAABL0/ZCyMZ0smGPs/s72-c/page1.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>4</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-690547065066713702.post-6953662866213765346</id><published>2010-10-01T11:37:00.003+02:00</published><updated>2010-10-01T11:49:54.355+02:00</updated><title type='text'>Literkomania...</title><content type='html'>&lt;div&gt;Od jakiegoś czasu Julian chodził za mną i dopytywał się - "mamo jaka to literka" postanowiłam więc że nadeszła pora na prawdziwą naukę alfabetu...&lt;div&gt;Przyznam się Wam, że nie bardzo wiedziałam jak się do tego zabrać ale rozmawiając wieczorową porą z Ciocią Kasią podpytałam ją jak to było u nich... i takim sposobem wczoraj koło północy powstały nasze pierwsze karty do nauki literek...&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Na początek postanowiłam że nauczymy się 4 literek - "A, B, C, D"... jak Julo je zapamięta to dołożymy kolejne i kolejne... aż przerobimy cały alfabet.&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Żeby początek był łatwiejszy na jednej karcie, pod literką dołożyłam obrazek zaczynający się właśnie od niej - np. pod A mamy Arbuza, pod B mamy Banana...&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Karty wydrukowaliśmy i zalaminowaliśmy...&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Dziś z rana dałam Julowi te karty z rysunkami - zgadywaliśmy jaka literka jest na danej karcie, później dołożyłam te bez obrazków i Julek musiał odnaleźć pary i powiedzieć jakie to literki... Mały poradził sobie znakomicie...&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Teraz chodzi z kartami w ręku i je przekłada, tasuje, rozkłada i czyta... :)&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/TKWtqknV8nI/AAAAAAAABKk/S_hLHFTej8M/s1600/page1.jpg"&gt;&lt;img src="http://3.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/TKWtqknV8nI/AAAAAAAABKk/S_hLHFTej8M/s320/page1.jpg" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5523011464934584946" style="cursor: pointer; width: 320px; height: 241px; " /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Jak Julcio podrośnie to będziemy na nich ćwiczyć też pisanie - Michał wczoraj wpadł na genialny pomysł że po laminowanej kartce świetnie się pisze mazakami do białych tablic... wypróbowaliśmy i polecamy - super piszą i ładnie da się je zetrzeć... więc jak już nauczymy się czytać to będziemy też ćwiczyć pisanie... a jak na razie idę dorabiać kolejne 4 literki!&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Dziękujemy Ci Ciociu Kasiu za inspirację!!!!!!&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/690547065066713702-6953662866213765346?l=brzuchomowca.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://brzuchomowca.blogspot.com/feeds/6953662866213765346/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=690547065066713702&amp;postID=6953662866213765346' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/690547065066713702/posts/default/6953662866213765346'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/690547065066713702/posts/default/6953662866213765346'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://brzuchomowca.blogspot.com/2010/10/literkomania.html' title='Literkomania...'/><author><name>McDucha</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09694093994324852060</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/S5k1CredNbI/AAAAAAAAAoQ/YBOXvYGJgJw/S220/DSC_0250.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/TKWtqknV8nI/AAAAAAAABKk/S_hLHFTej8M/s72-c/page1.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-690547065066713702.post-310433218395739341</id><published>2010-10-01T11:15:00.003+02:00</published><updated>2010-10-01T11:31:41.853+02:00</updated><title type='text'>Najlepsiejsze zabawy mojej rocznej Neli...</title><content type='html'>&lt;div&gt;Nelinka ostatnio uwielbia bawić się puzzlami...  mamy ich dwie wersje - jedną łatwiejszą - gdzie obrazki są powtórzone w miejscach w które trzeba je włożyć i drugą, tą trudniejszą dla starszaków - gdzie obrazki są wycięte z płyty i trzeba je dopasować samym kształtem...&lt;/div&gt;&lt;div&gt;I powiem Wam że moja roczna Nela potrafi już dopasować te trudniejsze puzzle... uwielbia je rozkładać, a później powoli dopasowywać co gdzie powinno być... czasami kawałki nie chcą się ładnie ułożyć - ale nie dlatego że powinny być w innym miejscu ale dlatego że Nelcia wkłada je np bokiem i nie rozumie że powinna pokręcić obrazeczkiem... oj wtedy jest "nerw" że puzzle nie chcą się jej słuchać... :)&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/TKWnKwSEgVI/AAAAAAAABKU/CXtQkPKc3Fg/s1600/page5.jpg"&gt;&lt;img src="http://3.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/TKWnKwSEgVI/AAAAAAAABKU/CXtQkPKc3Fg/s320/page5.jpg" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5523004321241006418" style="cursor: pointer; width: 320px; height: 240px; " /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Kolejną ulubioną zabawą naszej Neli jest wyciąganie zawartości szafek kuchennych....&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Jak tylko pójdę do kuchni zabierać się za obiad Nela zaraz jest przy mnie... i zaczyna swoje myszkowanie - otwiera wszystkie szafki i wyciąga pojemniki, butelki, słoiki... garnki i łyżki... i miesza, wkłada, wyjmuje, przesypuje... ach jaka jest wtedy szczęśliwa...&lt;/div&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/TKWnLKlufYI/AAAAAAAABKc/Z165WLwMJ4E/s1600/page6.jpg"&gt;&lt;img style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 240px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/TKWnLKlufYI/AAAAAAAABKc/Z165WLwMJ4E/s320/page6.jpg" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5523004328302771586" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Widać od razu że rośnie nam mała Perfekcyjna Pani domu :)&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;i do tego jeszcze malarka...&lt;/div&gt;&lt;div&gt;..tak - farby też są obiektem jej westchnień :) Nasze Dzieciaki uwielbiają  razem malować... tylko im dać pędzelki i farbki i nie mamy dzieci na pół godz... później tylko mama ma pół godziny czyszczenia i sprzątania - ale czego się nie robi dla dzieci, nieprawdaż? &lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/690547065066713702-310433218395739341?l=brzuchomowca.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://brzuchomowca.blogspot.com/feeds/310433218395739341/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=690547065066713702&amp;postID=310433218395739341' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/690547065066713702/posts/default/310433218395739341'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/690547065066713702/posts/default/310433218395739341'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://brzuchomowca.blogspot.com/2010/10/najlepsiejsze-zabawy-mojej-rocznej-neli.html' title='Najlepsiejsze zabawy mojej rocznej Neli...'/><author><name>McDucha</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09694093994324852060</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/S5k1CredNbI/AAAAAAAAAoQ/YBOXvYGJgJw/S220/DSC_0250.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/TKWnKwSEgVI/AAAAAAAABKU/CXtQkPKc3Fg/s72-c/page5.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-690547065066713702.post-666598668859628879</id><published>2010-09-30T21:30:00.003+02:00</published><updated>2010-09-30T21:44:59.025+02:00</updated><title type='text'>zabawianie w chorowanie...</title><content type='html'>&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Moje dzieciaki szaleją! Jeśli tylko są obydwoje w domu to od razu jest krzyk, zabawa, śmiech, płacz... a czasami nawet wszystko na raz. &lt;div&gt;Dziś, patrząc na to że Julcio się rozchorował i nie poszedł do przedszkola postanowiłam zrobić coś co zajmie choć na chwilkę moich małych rozrabiaków...&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;W szufladzie znalazłam dwa duże papierowe talerzyki, przypomniało mi się że gdzieś widziałam takie super maski zrobione właśnie z talerzyków jednorazowych (chyba u &lt;a href="http://dodziecizpasja.blogspot.com/"&gt;cioci Kasi na blogu&lt;/a&gt;) postanowiłam że i my zrobimy własne maski...&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Najpierw przygotowałam wstępną wersję obu masek (białe zdjęcia) - ołówkiem namalowałam co gdzie będzie, później wycięłam dziurki na oczy, wycięłam odpowiednie kształty które mieliśmy na końcu przykleić...&lt;/div&gt;&lt;div&gt;...i tu zaczęła się rola dzieciaków...&lt;/div&gt;&lt;div&gt;z wielką radością obydwoje przystąpili do ozdabiania farbami swoich masek...&lt;/div&gt;&lt;div&gt;popatrzcie jacy byli zaaferowani i skupieni... :)&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/TKTmPyIookI/AAAAAAAABJs/yGCxoHR1hGM/s1600/page1.jpg"&gt;&lt;img src="http://2.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/TKTmPyIookI/AAAAAAAABJs/yGCxoHR1hGM/s320/page1.jpg" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5522792201893487170" style="cursor: pointer; width: 320px; height: 240px; " /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Po malowaniu maski schły i schły... a gdy wreszcie wyschły Julian zabrał się za przyklejanie...&lt;/div&gt;&lt;div&gt;żeby mu było łatwiej położyłam mu odpowiednie elementy na miejscu gdzie powinny się znaleźć - on brał jeden kawałeczek po drugim, paluszkiem nakładał klej, rozsmarowywał i przyklejał na odpowiednie miejsce...&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;div&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/TKTmQN1exsI/AAAAAAAABJ0/U7VaOHjYt5U/s1600/page2.jpg"&gt;&lt;img src="http://1.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/TKTmQN1exsI/AAAAAAAABJ0/U7VaOHjYt5U/s320/page2.jpg" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5522792209329342146" style="cursor: pointer; width: 320px; height: 240px; " /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;I takim sposobem zrobiliśmy własne maski...&lt;/div&gt;&lt;div&gt;A oto efekt prawie końcowy -Maska Julcia - tygrysek...&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/TKTmQriOUFI/AAAAAAAABKE/ppDsmFq8iEU/s1600/DSC_0198.JPG"&gt;&lt;img src="http://3.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/TKTmQriOUFI/AAAAAAAABKE/ppDsmFq8iEU/s320/DSC_0198.JPG" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5522792217301635154" style="cursor: pointer; width: 320px; height: 217px; " /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/TKTmQriOUFI/AAAAAAAABKE/ppDsmFq8iEU/s1600/DSC_0198.JPG"&gt;&lt;/a&gt; i Nelinki - lew...&lt;br /&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/TKTmQFBFS5I/AAAAAAAABJ8/GIwR42Jr_50/s1600/DSC_0197.JPG"&gt;&lt;img src="http://4.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/TKTmQFBFS5I/AAAAAAAABJ8/GIwR42Jr_50/s320/DSC_0197.JPG" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5522792206962084754" style="cursor: pointer; width: 320px; height: 217px; " /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Później zrobiliśmy dziurki i przewlekliśmy gumkę żeby maskę można było zaczepić na głowie :)&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Efekt na głowie pokażę Wam później - jak uda mi się złapać to na zdjęciu :)&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/690547065066713702-666598668859628879?l=brzuchomowca.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://brzuchomowca.blogspot.com/feeds/666598668859628879/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=690547065066713702&amp;postID=666598668859628879' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/690547065066713702/posts/default/666598668859628879'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/690547065066713702/posts/default/666598668859628879'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://brzuchomowca.blogspot.com/2010/09/zabawianie-w-chorowanie.html' title='zabawianie w chorowanie...'/><author><name>McDucha</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09694093994324852060</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/S5k1CredNbI/AAAAAAAAAoQ/YBOXvYGJgJw/S220/DSC_0250.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/TKTmPyIookI/AAAAAAAABJs/yGCxoHR1hGM/s72-c/page1.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-690547065066713702.post-757710752636567550</id><published>2010-09-29T21:16:00.003+02:00</published><updated>2010-09-30T21:30:45.699+02:00</updated><title type='text'>nocny alarm...</title><content type='html'>&lt;div&gt;&lt;div&gt;&lt;div&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/TKTilgIZ58I/AAAAAAAABJU/k6Fx9Y--TN4/s1600/DSC_0183.JPG"&gt;&lt;img src="http://2.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/TKTilgIZ58I/AAAAAAAABJU/k6Fx9Y--TN4/s320/DSC_0183.JPG" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5522788176971294658" style="cursor: pointer; width: 320px; height: 217px; " /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Julcio nam się rozchorował... w nocy znowu obudził się z dusznościami krtaniowymi -my nauczeni własnym doświadczeniem i radami lekarzy od razu pootwieraliśmy okna, zrobiliśmy odpowiednie inhalacje co natychmiast przyniosło ulgę małemu... pooglądaliśmy bajkę, poleżeliśmy i nad ranem Julcio ponownie usnął.&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Jak tylko wybiła 8 rano zadzwoniłam do naszego pana dr żeby go zaprosić na wizytę... pan M. przyjechał, osłuchał, obejrzał i potwierdził naszą diagnozę - rozpoczynało się zapalenie krtani ale... je skutecznie podblokowaliśmy!&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Na dworze jesień... mży... mgła... okropna pogoda! Aż szkoda psa wyganiać z domu, a co mówić o dzieciach... natomiast nasz pan dr stwierdził że pogoda jest nad wyraz dobra na leczenie krtani - mamy przecież na dworze dużą wilgotność -czyli naturalną inhalację... a że Julian nie ma gorączki więc możemy z nim iść na spacer... Julciowi dwa razy nie trzeba było tego powtarzać! Natychmiast się ubrał, założył kalosze i... wybyliśmy na kałuże!!! :)&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/TKTimJDQpXI/AAAAAAAABJc/aqaRfVfyZEE/s1600/page1.jpg"&gt;&lt;img style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 274px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/TKTimJDQpXI/AAAAAAAABJc/aqaRfVfyZEE/s320/page1.jpg" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5522788187955570034" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div&gt;Czyż nie widać szczęścia na jego buzi?&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/TKTimJDQpXI/AAAAAAAABJc/aqaRfVfyZEE/s1600/page1.jpg"&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Cudowne jest że dzieciakom tak mało trzeba by być szczęśliwymi... &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/TKTimrTlIkI/AAAAAAAABJk/IXs-8Z9G0y8/s1600/page2.jpg"&gt;&lt;img src="http://2.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/TKTimrTlIkI/AAAAAAAABJk/IXs-8Z9G0y8/s320/page2.jpg" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5522788197150827074" style="cursor: pointer; width: 320px; height: 274px; " /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Na szczęście tym razem Julcio szybciutko doszedł do siebie i obyło się bez szpitali i antybiotyków! :)&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/690547065066713702-757710752636567550?l=brzuchomowca.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://brzuchomowca.blogspot.com/feeds/757710752636567550/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=690547065066713702&amp;postID=757710752636567550' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/690547065066713702/posts/default/757710752636567550'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/690547065066713702/posts/default/757710752636567550'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://brzuchomowca.blogspot.com/2010/09/julcio-nam-sie-rozchorowa.html' title='nocny alarm...'/><author><name>McDucha</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09694093994324852060</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/S5k1CredNbI/AAAAAAAAAoQ/YBOXvYGJgJw/S220/DSC_0250.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/TKTilgIZ58I/AAAAAAAABJU/k6Fx9Y--TN4/s72-c/DSC_0183.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-690547065066713702.post-7121198025215721818</id><published>2010-09-28T22:32:00.006+02:00</published><updated>2010-09-28T22:50:00.406+02:00</updated><title type='text'>...hand-made with love...</title><content type='html'>&lt;div&gt;&lt;div&gt;Mój Julcio każdego dnia uczy się coś nowego by zaskoczyć tym Mamę ;) dziś przyniósł z przedszkola tygryska... jak go zobaczyłam to uwierzyć nie mogłam że na prawdę mój syn go zrobił...&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;muszę go Wam pokazać...&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;ta dam... przedstawiam Wam Tygryska o imieniu Kotek ;) &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;blockquote&gt;tak go nazwał Julcio :)&lt;/blockquote&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/TKJR_op857I/AAAAAAAABJE/3KNnoC9wKrM/s1600/DSC_0182.JPG"&gt;&lt;img src="http://3.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/TKJR_op857I/AAAAAAAABJE/3KNnoC9wKrM/s320/DSC_0182.JPG" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5522066246796634034" style="cursor: pointer; width: 214px; height: 320px; " /&gt;&lt;/a&gt;'&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Wczesniej, w urodziny Julcia byłam w przedszkolu opowiedzieć o naszym życiu... zanim jednak zaczęłam Pani pokazała mi drzewo wykonane przez Julcia... piękne jesienne i kolorowe...&lt;/div&gt;&lt;div&gt;wzruszyłam się i nie mogłam się na niego napatrzeć...&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/TKJUu-Ch9KI/AAAAAAAABJM/xBkBb12P7kk/s1600/drzewko.jpg"&gt;&lt;img src="http://1.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/TKJUu-Ch9KI/AAAAAAAABJM/xBkBb12P7kk/s320/drzewko.jpg" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5522069259013977250" style="cursor: pointer; width: 214px; height: 320px; " /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/690547065066713702-7121198025215721818?l=brzuchomowca.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://brzuchomowca.blogspot.com/feeds/7121198025215721818/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=690547065066713702&amp;postID=7121198025215721818' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/690547065066713702/posts/default/7121198025215721818'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/690547065066713702/posts/default/7121198025215721818'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://brzuchomowca.blogspot.com/2010/09/hand-made-with-love.html' title='...hand-made with love...'/><author><name>McDucha</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09694093994324852060</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/S5k1CredNbI/AAAAAAAAAoQ/YBOXvYGJgJw/S220/DSC_0250.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/TKJR_op857I/AAAAAAAABJE/3KNnoC9wKrM/s72-c/DSC_0182.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-690547065066713702.post-5153530689538573715</id><published>2010-09-27T21:46:00.001+02:00</published><updated>2010-09-30T21:48:57.649+02:00</updated><title type='text'>Moja mała modeleczka...</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/TKTpeZafvDI/AAAAAAAABKM/TbEiNrh9S8c/s1600/IMAG0052.jpg"&gt;&lt;img style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 242px; height: 320px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/TKTpeZafvDI/AAAAAAAABKM/TbEiNrh9S8c/s320/IMAG0052.jpg" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5522795751490436146" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;I kto mi powie że dziewczyny nie lubią się stroić?...&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Moja uwielbia! A jak się wystroi to z wielką chęcią pozuje do zdjęć... :)&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/690547065066713702-5153530689538573715?l=brzuchomowca.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://brzuchomowca.blogspot.com/feeds/5153530689538573715/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=690547065066713702&amp;postID=5153530689538573715' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/690547065066713702/posts/default/5153530689538573715'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/690547065066713702/posts/default/5153530689538573715'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://brzuchomowca.blogspot.com/2010/09/moja-maa-modeleczka.html' title='Moja mała modeleczka...'/><author><name>McDucha</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09694093994324852060</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/S5k1CredNbI/AAAAAAAAAoQ/YBOXvYGJgJw/S220/DSC_0250.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/TKTpeZafvDI/AAAAAAAABKM/TbEiNrh9S8c/s72-c/IMAG0052.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-690547065066713702.post-5976278849125899356</id><published>2010-09-27T21:46:00.000+02:00</published><updated>2010-09-28T22:26:06.057+02:00</updated><title type='text'>Basenowo Julcia...</title><content type='html'>&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/TKJJQxPOwKI/AAAAAAAABI0/MUt80Otafb0/s1600/DSC_0150.JPG"&gt;&lt;img style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 214px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/TKJJQxPOwKI/AAAAAAAABI0/MUt80Otafb0/s320/DSC_0150.JPG" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5522056645553602722" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;div&gt;Moje dzieci naprawdę pokochały wodę... :) &lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Nie mogą się doczekać poniedziałków, bowiem tego dnia chodzimy na basen.&lt;/div&gt;&lt;div&gt; Nela po chorobie w tym tygodniu musiała zrezygnować z pływania, poszłyśmy więc z chłopakami zobaczyć jak Julcio bawi się w wodzie i śmiga z 3 piętra z rury basenowej...&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Nelinka jak zobaczyła wodę to tupała z radości... biedna nie rozumiała że tym razem basen nie będzie jej pisany...&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Julcio zaś szybko poszedł z Tatą do szatni, przebrali się i siup - do basenu... Najpierw była rozgrzewka -zabawa konewkami... dzieciaki lały wodą na wszystkie strony :)&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/TKJHS2x2-RI/AAAAAAAABHk/JwdygaYG210/s1600/DSC_0094.JPG"&gt;&lt;img src="http://2.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/TKJHS2x2-RI/AAAAAAAABHk/JwdygaYG210/s320/DSC_0094.JPG" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5522054482377505042" style="cursor: pointer; width: 214px; height: 320px; " /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Później  machanie nogami i chlapanie na wszystkich wokół...&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;div&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/TKJHTJEWoYI/AAAAAAAABHs/aSkUxKri2IM/s1600/DSC_0099.JPG"&gt;&lt;img src="http://3.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/TKJHTJEWoYI/AAAAAAAABHs/aSkUxKri2IM/s320/DSC_0099.JPG" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5522054487286915458" style="cursor: pointer; width: 320px; height: 214px; " /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;później zjeżdżanie do wody ze ślizgawki...&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;div&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/TKJHT2gmX5I/AAAAAAAABH8/vpvqi4dCO6w/s1600/DSC_0137.JPG"&gt;&lt;img src="http://2.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/TKJHT2gmX5I/AAAAAAAABH8/vpvqi4dCO6w/s320/DSC_0137.JPG" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5522054499484983186" style="cursor: pointer; width: 320px; height: 214px; " /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;i buziak w nagrodę ;)&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/TKJI2HREY7I/AAAAAAAABIk/X9vGzYl2j8U/s1600/nowe.JPG"&gt;&lt;img src="http://1.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/TKJI2HREY7I/AAAAAAAABIk/X9vGzYl2j8U/s320/nowe.JPG" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5522056187610424242" style="cursor: pointer; width: 320px; height: 214px; " /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;pływamy na pleckach...&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/TKJJBfJvnCI/AAAAAAAABIs/TYgBYYbrpBQ/s1600/DSC_0148.JPG"&gt;&lt;img src="http://1.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/TKJJBfJvnCI/AAAAAAAABIs/TYgBYYbrpBQ/s320/DSC_0148.JPG" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5522056383000714274" style="cursor: pointer; width: 320px; height: 214px; " /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;i widok na basen z trybun...&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/TKJJRGTTTNI/AAAAAAAABI8/sV9x7QpsMRs/s1600/DSC_0157.JPG"&gt;&lt;img src="http://4.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/TKJJRGTTTNI/AAAAAAAABI8/sV9x7QpsMRs/s320/DSC_0157.JPG" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5522056651207822546" style="cursor: pointer; width: 320px; height: 214px; " /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;nieźle to wygląda co?&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Wiecie, powiem Wam szczerze - jestem kolejny raz dumna z moich dzieciaków - że chcą się uczyć i każdego dnia są lepsi w tym co robią... jestem dumna z Julcia że pokonał strach i barierę przed wodą, jestem dumna z Neli że tylko zobaczy wodę to chce do niej wskakiwać - bez względu czy to woda na basenie czy w kałuży ;)&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Niech się uczą pływać i kochają wodę... będzie im łatwiej w życiu nie Gosieńka? :)&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/690547065066713702-5976278849125899356?l=brzuchomowca.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://brzuchomowca.blogspot.com/feeds/5976278849125899356/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=690547065066713702&amp;postID=5976278849125899356' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/690547065066713702/posts/default/5976278849125899356'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/690547065066713702/posts/default/5976278849125899356'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://brzuchomowca.blogspot.com/2010/09/basenowo-julcia.html' title='Basenowo Julcia...'/><author><name>McDucha</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09694093994324852060</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/S5k1CredNbI/AAAAAAAAAoQ/YBOXvYGJgJw/S220/DSC_0250.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/TKJJQxPOwKI/AAAAAAAABI0/MUt80Otafb0/s72-c/DSC_0150.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-690547065066713702.post-4025388120424164331</id><published>2010-09-25T22:51:00.002+02:00</published><updated>2010-09-25T23:10:32.492+02:00</updated><title type='text'>Jestem takaaaa dumna....</title><content type='html'>&lt;blockquote&gt;&lt;/blockquote&gt;&lt;div&gt;Jestem Mamą i pewnie jak każda mama mam 1000 powodów do dumy!!! I to każdego dnia!&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;div&gt;Mam dwoje wspaniałych dzieciaków! Obydwoje są śliczni, mądrzy i wspaniale się rozwijają... obydwoje się kochają i o siebie dbają, obydwoje rozrabiają i codziennie czymś nowym nas zadziwiają...&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;...ale jak usłyszałam wierszyk recytowany przez Julcia (nauczył się go w tym tygodniu w przedszkolu) to aż łza szczęścia zakręciła mi się w oku, mowę mi odjęło i dech zaparło... na serio! nie mogłam wierzyć że Julcio tak pięknie recytuje... &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Bardzo żałuję że ni udało mi się tego nagrać... ale myślę że warto zacytować w tym miejscu ten wspaniały wiersz... :)&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: verdana, arial, sans-serif; font-size: 12px; color: rgb(64, 64, 64); line-height: 16px; "&gt;Mam 3 latka, 3 i pół&lt;br /&gt;brodą sięgam ponad stół.&lt;br /&gt;Do przedszkola chodzę z workiem&lt;br /&gt;i mam znaczek z muchomorkiem.&lt;br /&gt;Pantofelki ładnie zmieniam,&lt;br /&gt;myję ręce do jedzenia.&lt;br /&gt;Zjadam wszystko z talerzyka,&lt;br /&gt;tańczę, kiedy gra muzyka.&lt;br /&gt;Umiem wierszyk o koteczku,&lt;br /&gt;o tchórzliwym koziołeczku,&lt;br /&gt;i o piesku co był w polu,&lt;br /&gt;nauczyłam się w przedszkolu &lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: verdana, arial, sans-serif; font-size: 12px; color: rgb(64, 64, 64); line-height: 16px; "&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;I takim sposobem przypomniało mi się jak jakieś pół roku temu Julian codziennie wieczorem kazał sobie czytać na dobranoc "małpę w kąpieli" aż któregoś wieczoru zabrał mi z rąk książeczkę i powiedział "mamo, teraz ja będę czytał" i pięknie zaczął recytować całą małpę... ależ byliśmy zaskoczeni - aż Michał złapał kamerę i po cichu nagrywał Jula z za szafy :) (bo jak tylko mały zobaczy kamerę to przestaje recytować i biegnie bo chce nagrywać)&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Mamusie powiedzcie mi - czyż nie warto żyć właśnie dla takich chwil? :)&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;blockquote&gt;&lt;/blockquote&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/690547065066713702-4025388120424164331?l=brzuchomowca.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://brzuchomowca.blogspot.com/feeds/4025388120424164331/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=690547065066713702&amp;postID=4025388120424164331' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/690547065066713702/posts/default/4025388120424164331'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/690547065066713702/posts/default/4025388120424164331'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://brzuchomowca.blogspot.com/2010/09/jestem-takaaaa-dumna.html' title='Jestem takaaaa dumna....'/><author><name>McDucha</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09694093994324852060</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/S5k1CredNbI/AAAAAAAAAoQ/YBOXvYGJgJw/S220/DSC_0250.JPG'/></author><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-690547065066713702.post-1501026701585481466</id><published>2010-09-24T13:17:00.002+02:00</published><updated>2010-09-24T13:21:18.575+02:00</updated><title type='text'>Moje słodziaki...</title><content type='html'>&lt;div&gt;Czyż oboje nie są słodcy?&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Ja tam jestem w nich bezgranicznie zakochana... :)&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/TJyJf5fik1I/AAAAAAAABHc/Lg8MpBKxIjk/s1600/IMAG0045.jpg"&gt;&lt;img src="http://4.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/TJyJf5fik1I/AAAAAAAABHc/Lg8MpBKxIjk/s320/IMAG0045.jpg" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5520438424351445842" style="cursor: pointer; width: 242px; height: 320px; " /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/TJyJf5fik1I/AAAAAAAABHc/Lg8MpBKxIjk/s1600/IMAG0045.jpg"&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/TJyJfm9_9XI/AAAAAAAABHU/DXQ_IrilS7o/s1600/IMAG0037.jpg"&gt;&lt;img src="http://4.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/TJyJfm9_9XI/AAAAAAAABHU/DXQ_IrilS7o/s320/IMAG0037.jpg" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5520438419378926962" style="cursor: pointer; width: 242px; height: 320px; " /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/TJyJfm9_9XI/AAAAAAAABHU/DXQ_IrilS7o/s1600/IMAG0037.jpg"&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/690547065066713702-1501026701585481466?l=brzuchomowca.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://brzuchomowca.blogspot.com/feeds/1501026701585481466/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=690547065066713702&amp;postID=1501026701585481466' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/690547065066713702/posts/default/1501026701585481466'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/690547065066713702/posts/default/1501026701585481466'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://brzuchomowca.blogspot.com/2010/09/moje-sodziaki.html' title='Moje słodziaki...'/><author><name>McDucha</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09694093994324852060</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/S5k1CredNbI/AAAAAAAAAoQ/YBOXvYGJgJw/S220/DSC_0250.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/TJyJf5fik1I/AAAAAAAABHc/Lg8MpBKxIjk/s72-c/IMAG0045.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-690547065066713702.post-7788252261689474028</id><published>2010-09-12T13:10:00.000+02:00</published><updated>2010-09-24T13:16:51.948+02:00</updated><title type='text'>Ukochany Wujo Tomcio :)</title><content type='html'>&lt;div&gt;Julian, gdy tylko pojedziemy do Babci Ewci ciągle chce iść na górę zobaczyć czy wujo już wrócił z pracy... jeśli tylko Tomcio jest w domu to ma gościa :) Julian nie daruje - idzie, rozsiada się na kanapie i rozmawia ze wszystkimi domownikami... nie da się go ściągnąć później na dół taki jest zaaferowany tym że może odwiedzić wuja i ciocię Danusię :) nie wspomnę już o tym że na górze Julian musi sprawdzić działanie wszystkich sprzętów, pilotów i komórek :)&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Zresztą, jak tylko Tomcio pojawi się na dole to Nela też nie schodzi z jego rąk... &lt;/div&gt;&lt;div&gt;Ale cóż zrobić - skoro wujo jest taki fajny... :)&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/TJyICz5-6gI/AAAAAAAABHM/gjadVkuxnNE/s1600/page.jpg"&gt;&lt;img src="http://4.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/TJyICz5-6gI/AAAAAAAABHM/gjadVkuxnNE/s320/page.jpg" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5520436825123908098" style="cursor: pointer; width: 320px; height: 256px; " /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/690547065066713702-7788252261689474028?l=brzuchomowca.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://brzuchomowca.blogspot.com/feeds/7788252261689474028/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=690547065066713702&amp;postID=7788252261689474028' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/690547065066713702/posts/default/7788252261689474028'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/690547065066713702/posts/default/7788252261689474028'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://brzuchomowca.blogspot.com/2010/09/ukochany-wujo-tomcio.html' title='Ukochany Wujo Tomcio :)'/><author><name>McDucha</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09694093994324852060</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/S5k1CredNbI/AAAAAAAAAoQ/YBOXvYGJgJw/S220/DSC_0250.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/TJyICz5-6gI/AAAAAAAABHM/gjadVkuxnNE/s72-c/page.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-690547065066713702.post-1022256885990529898</id><published>2010-09-12T09:33:00.000+02:00</published><updated>2010-09-24T09:59:27.496+02:00</updated><title type='text'>pływanie na ekranie :)</title><content type='html'>&lt;div&gt;W życiu naszych dzieci nastąpiły wielkie zmiany, i to nie tylko te wynikające z przedszkola Juliana... Wiecie że codziennie jak tylko Julcio szykuje się do wyjścia to Nela przynosi mi swoje buty i chce wychodzić razem z nim... po zamknięciu drzwi za chłopakami codziennie muszę Nelinkę jakoś zabawić by zapomniała że Julcio wyszedł bo inaczej jest płacz i żal dlaczego ona nie może też iść...tłumaczy mi w swoim języku że też chce pokazując na drzwi i mówiąc "ta ta..." i wołając "tataaaa", no cóż - ten rok dzieciaki były nierozłączne, codziennie razem... aż tu nagle ktoś zabiera Jula na pół dnia!&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Po południu jak możemy to jedziemy razem z Nelą po Jula... ależ jest wtedy radość! Mała wpada do przedszkola i wbiega do sali między dzieci i zabawki :)&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;No ale zmieniłam bieg tego posta... nie mogłam się opanować by napisać Wam jak moje dzieciaki razem żyją przedszkolem i razem tęsknią za sobą...&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Ale powracając do tematu... od września rozpoczęliśmy jeszcze dwie szkoły - Julian chodzi na basen na akademię rolniczą do szkoły &lt;a href="http://www.plywaniedelfin.pl/index.php/delfin"&gt;delfin &lt;/a&gt; Zarówno Michał jak i Julian są zachwyceni i szkołą i prowadzącą... ponoć zajęcia są rewelacyjnie prowadzone, urozmaicone i dostosowane do wieku dzieciaków! Na zajęciach dzieci mają mnóstwo atrakcji, a największą dla Julcia jest zjeżdżanie z rur do wody! Mały ponoć wcale się nie boi i mógłby zjeżdżać non stop :)&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Nelinka zaś chodzi do nowo powstałej placówki - &lt;a href="http://uks23lublin.pl/plywanie/content,male-dzieci.html"&gt;basenu uczniowskiego klubu sportowego&lt;/a&gt; i ja również jestem zachwycona!!!! Nie dość że cały obiekt jest nowo wybudowany - co za tym idzie i czysty, i super wyposażony (nowiutkie przewijaki, super szatnie, szafki zamykane na klucz magnetyczny itd) ale powiem Wam że podejście prowadzących przebija to wszystko! Zajęcia są super urozmaicone, dzieciaki cały czas się bawią piłeczkami, konewkami, piankowymi zabawkami, ustawiają sobie zastawę na stołach, chodzą po mostach itp.... no mnóstwo tego! aż nie sposób wybrać te najfajniejsze zabawy!!! Nela jest zachwycona, jak tylko podchodzimy do drzwi basenu to mała aż piszczy z radości!!! &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Zresztą, popatrzcie sami jak to wszystko wygląda... mamy kilka pamiątkowych zdjęć (dziękujemy za nie Ciociu Madziu!!!!)&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/TJxZXcfgdXI/AAAAAAAABGw/POXB_EKxp10/s1600/page4.jpg"&gt;&lt;img src="http://4.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/TJxZXcfgdXI/AAAAAAAABGw/POXB_EKxp10/s320/page4.jpg" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5520385502569592178" style="cursor: pointer; width: 320px; height: 266px; " /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/TJxZXcfgdXI/AAAAAAAABGw/POXB_EKxp10/s1600/page4.jpg"&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/TJxZWV5hBJI/AAAAAAAABGo/F1Wp5Jx3yo4/s1600/page3.jpg"&gt;&lt;img src="http://1.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/TJxZWV5hBJI/AAAAAAAABGo/F1Wp5Jx3yo4/s320/page3.jpg" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5520385483619763346" style="cursor: pointer; width: 320px; height: 266px; " /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/TJxZWV5hBJI/AAAAAAAABGo/F1Wp5Jx3yo4/s1600/page3.jpg"&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/TJxZV5XsitI/AAAAAAAABGg/_cqVOwymuTE/s1600/page2.jpg"&gt;&lt;img src="http://2.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/TJxZV5XsitI/AAAAAAAABGg/_cqVOwymuTE/s320/page2.jpg" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5520385475961719506" style="cursor: pointer; width: 320px; height: 266px; " /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/TJxZV5XsitI/AAAAAAAABGg/_cqVOwymuTE/s1600/page2.jpg"&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/TJxZViGvmyI/AAAAAAAABGY/nNeNQPwimM0/s1600/page1.jpg"&gt;&lt;img src="http://4.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/TJxZViGvmyI/AAAAAAAABGY/nNeNQPwimM0/s320/page1.jpg" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5520385469716601634" style="cursor: pointer; width: 320px; height: 266px; " /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;Nela z Julcią nigdy się nie nudzą a wspólna zabawa daje im naprawdę wiele radości!!!!&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/690547065066713702-1022256885990529898?l=brzuchomowca.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://brzuchomowca.blogspot.com/feeds/1022256885990529898/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=690547065066713702&amp;postID=1022256885990529898' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/690547065066713702/posts/default/1022256885990529898'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/690547065066713702/posts/default/1022256885990529898'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://brzuchomowca.blogspot.com/2010/09/pywanie-na-ekranie.html' title='pływanie na ekranie :)'/><author><name>McDucha</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09694093994324852060</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/S5k1CredNbI/AAAAAAAAAoQ/YBOXvYGJgJw/S220/DSC_0250.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/TJxZXcfgdXI/AAAAAAAABGw/POXB_EKxp10/s72-c/page4.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-690547065066713702.post-4226813527013779551</id><published>2010-09-02T14:50:00.001+02:00</published><updated>2010-09-24T11:33:22.631+02:00</updated><title type='text'>Przedszkolakiem być...</title><content type='html'>&lt;div&gt;&lt;br /&gt;W naszej rodzinie wydarzyła się wielka zmiana... nadszedł wrzesień, wszystkie dzieci poszły do przedszkola. My mieliśmy inne plany więc nawet nie myśleliśmy o zapisywaniu naszego prawie trzylatka do żadnego przedszkola, jednak życie zweryfikowało nasz plan - Julian gdy dowiedział się że jego brat Tym poszedł do przedszkola zaczął dopytywać się co on tam robi, dlaczego musi tam chodzić i dlaczego Julek nie może... pomyślałam że pora zapisać naszego synia na jakieś zajęcia dodatkowe na które będzie chodził żeby spotkać się z dziećmi... zadzwoniłam więc do przedszkola, porozmawiałam z Panią dr i tak od słowa do słowa... z min na min okazało się że...&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;zwolniło się jedno miejsce w grupie u Tymka. &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;...Szybka decyzja... i od dziś &lt;b&gt;Julian jest przedszkolakiem!!! &lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;b&gt;&lt;br /&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Szybko pojechaliśmy kupić ciapki do przedszkola, następnego dnia z rana zadzwonił Julcia budzik, mały wstał, wyłączył go i szybko się ubrał, jeszcze raz o wszystko wypytał i pojechał machając mi na klatce na do widzenia, śląc buziaczka i odwracając się szybko na pięcie!&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Mówię Wam, był bardzo podekscytowany... &lt;/div&gt;&lt;div&gt;my z Michałem zresztą też...&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;...cały dzień nie mogłam znaleźć sobie miejsca, zastanawiałam się jak on tam się czuje, czy płacze, czy zjadł coś...&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Niepotrzebnie!!! Julo wrócił zadowolony i uśmiechnięty!&lt;/div&gt;&lt;div&gt;I takim to sposobem mamy w domu przedszkolaka!!! &lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;A oto jego pierwsze zdjęcie po pasowaniu na "Motylkowego przedszkolaka"&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/TJxv-U7m3dI/AAAAAAAABG4/hyjs-InkE9g/s1600/pasowanie.jpg"&gt;&lt;img src="http://2.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/TJxv-U7m3dI/AAAAAAAABG4/hyjs-InkE9g/s320/pasowanie.jpg" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5520410359810678226" style="cursor: pointer; width: 192px; height: 320px; " /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Nasz Synek dostał znaczek papużki :) czyżby Pani Asia miała jakieś przeczucie co do gadatliwości Julcia ;)&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/690547065066713702-4226813527013779551?l=brzuchomowca.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://brzuchomowca.blogspot.com/feeds/4226813527013779551/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=690547065066713702&amp;postID=4226813527013779551' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/690547065066713702/posts/default/4226813527013779551'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/690547065066713702/posts/default/4226813527013779551'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://brzuchomowca.blogspot.com/2010/09/przedszkolakiem-byc.html' title='Przedszkolakiem być...'/><author><name>McDucha</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09694093994324852060</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/S5k1CredNbI/AAAAAAAAAoQ/YBOXvYGJgJw/S220/DSC_0250.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/TJxv-U7m3dI/AAAAAAAABG4/hyjs-InkE9g/s72-c/pasowanie.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-690547065066713702.post-466788085422362969</id><published>2010-08-28T14:37:00.000+02:00</published><updated>2010-09-23T14:49:35.928+02:00</updated><title type='text'>Wspomnienia z Cypru...</title><content type='html'>&lt;div&gt;Witajcie,&lt;div&gt;dawno mnie tu nie było... oj dawno :)&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Ale to wszystko dlatego że cierpię na notoryczny brak czasu... no ale nie o tym miała być mowa!&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Usiadłam sobie na kanapie i otworzyłam plik zdjęć... trafiłam akurat na te z wakacji :) na moment powróciłam wspomnieniami do tego fantastycznego słonka... do basenów i beztroskiego wylegiwania się na plaży... widzę uśmiechnięte buzie dzieciaków i uśmiech na twarzy Michała... widzę nas - szczęśliwych, wypoczętych i chłonących energię ze słońca na kolejny rok...&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;I takim własnie sposobem zmobilizowałam się by od nowa zająć się naszą sagą rodzinną...&lt;/div&gt;&lt;div&gt;rozpoczynam więc sezon ciepłymi zdjęciami ze wspaniałej wycieczki na Cypr dziękując mojemu kochanemu Mężowi za możliwość wypoczywania w rodzinnym gronie w tak wspaniałym miejscu!!!&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/TJtMI-NmveI/AAAAAAAABGI/1AZpVD5ZO7I/s1600/page3.jpg"&gt;&lt;img src="http://3.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/TJtMI-NmveI/AAAAAAAABGI/1AZpVD5ZO7I/s320/page3.jpg" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5520089485295402466" style="cursor: pointer; width: 320px; height: 266px; " /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/TJtMI-NmveI/AAAAAAAABGI/1AZpVD5ZO7I/s1600/page3.jpg"&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/TJtMIatuLxI/AAAAAAAABGA/w75EV_hUeYs/s1600/page2.jpg"&gt;&lt;img src="http://1.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/TJtMIatuLxI/AAAAAAAABGA/w75EV_hUeYs/s320/page2.jpg" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5520089475766431506" style="cursor: pointer; width: 320px; height: 266px; " /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/TJtMIatuLxI/AAAAAAAABGA/w75EV_hUeYs/s1600/page2.jpg"&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/TJtMINFmyvI/AAAAAAAABF4/BbWlvSSHnQs/s1600/page1.jpg"&gt;&lt;img src="http://4.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/TJtMINFmyvI/AAAAAAAABF4/BbWlvSSHnQs/s320/page1.jpg" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5520089472108514034" style="cursor: pointer; width: 320px; height: 266px; " /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/TJtMI1T9ljI/AAAAAAAABGQ/iydDKKGJXTA/s1600/page4.jpg"&gt;&lt;img src="http://2.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/TJtMI1T9ljI/AAAAAAAABGQ/iydDKKGJXTA/s320/page4.jpg" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5520089482906146354" style="cursor: pointer; width: 320px; height: 266px; " /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/690547065066713702-466788085422362969?l=brzuchomowca.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://brzuchomowca.blogspot.com/feeds/466788085422362969/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=690547065066713702&amp;postID=466788085422362969' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/690547065066713702/posts/default/466788085422362969'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/690547065066713702/posts/default/466788085422362969'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://brzuchomowca.blogspot.com/2010/08/wspomnienia-z-cypru.html' title='Wspomnienia z Cypru...'/><author><name>McDucha</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09694093994324852060</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/S5k1CredNbI/AAAAAAAAAoQ/YBOXvYGJgJw/S220/DSC_0250.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/TJtMI-NmveI/AAAAAAAABGI/1AZpVD5ZO7I/s72-c/page3.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-690547065066713702.post-262477258455900401</id><published>2010-08-01T09:26:00.000+02:00</published><updated>2010-10-03T09:44:55.683+02:00</updated><title type='text'>No i przyleciała...</title><content type='html'>&lt;div&gt;Siedzę na kanapie, piję cieplusią kawusię i wspominam...&lt;/div&gt;&lt;div&gt;właśnie zauważyłam że na blogu nie uwieczniłam tak ważnego wydarzenia jak spotkanie z ciocią Gosieńką... Sięgnęłam więc do naszych zasobów dyskowych i odnalazłam kilka zdjęć...&lt;/div&gt;&lt;div&gt;:) tak tak, tych z wizyty w Nałęczowie... tak dawno jej nie widzieliśmy, tak się za nią stęskniliśmy... tak się cieszymy że znalazła dla nas czas w swoim "zalatanym" życiu...&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div&gt;Ciocia zadzwoniła że może pojechalibyśmy razem do Nałęczowa na pogaduszki przy piwku i kawusi... w planach miał być też wspólny basen ale moje dzieciaki trochę niedomagały więc go odłożyliśmy na następny raz...&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/TKgxAJkFitI/AAAAAAAABLU/fIZuHdudzpI/s1600/page1.jpg"&gt;&lt;img src="http://4.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/TKgxAJkFitI/AAAAAAAABLU/fIZuHdudzpI/s320/page1.jpg" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5523718821606951634" style="cursor: pointer; width: 320px; height: 280px; " /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Było bardzo miło, z Gosią powspominałyśmy o tym co było, pogadałyśmy o tym co będzie, z kim i gdzie :)... było krótko lecz bardzo intensywnie - jak to bywa u Cioci... :)&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Julian oczywiście skorzystał z możliwości pośmigania na ukochanej hulajduszy :) a Nelinka pobiegała małymi uliczkami zaczepiając wszystkich przechodniów wokół...&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/TKgxAXgTuPI/AAAAAAAABLc/gcE75Y9CMOU/s1600/page2.jpg"&gt;&lt;img src="http://3.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/TKgxAXgTuPI/AAAAAAAABLc/gcE75Y9CMOU/s320/page2.jpg" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5523718825349200114" style="cursor: pointer; width: 320px; height: 280px; " /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Ach, jak miło było... no i wreszcie poznaliśmy Kochańskiego! &lt;/div&gt;&lt;div&gt;Fajny z Ciebie Chłop! :) Mam nadzieję że kolejnym razem jak zawitacie do Polszy to będzie nam dane poznać się bliżej...&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/690547065066713702-262477258455900401?l=brzuchomowca.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://brzuchomowca.blogspot.com/feeds/262477258455900401/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=690547065066713702&amp;postID=262477258455900401' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/690547065066713702/posts/default/262477258455900401'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/690547065066713702/posts/default/262477258455900401'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://brzuchomowca.blogspot.com/2010/10/no-i-przyleciaa.html' title='No i przyleciała...'/><author><name>McDucha</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09694093994324852060</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/S5k1CredNbI/AAAAAAAAAoQ/YBOXvYGJgJw/S220/DSC_0250.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/TKgxAJkFitI/AAAAAAAABLU/fIZuHdudzpI/s72-c/page1.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-690547065066713702.post-8362201624216267936</id><published>2010-07-20T19:53:00.000+02:00</published><updated>2010-10-03T07:59:35.319+02:00</updated><title type='text'>Anioły istnieją...</title><content type='html'>&lt;div&gt;&lt;div&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/TKga_Q5X26I/AAAAAAAABLE/c_bC8b4NKm4/s1600/page4.jpg"&gt;&lt;img style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 280px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/TKga_Q5X26I/AAAAAAAABLE/c_bC8b4NKm4/s320/page4.jpg" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5523694617139600290" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Ktoś mi kiedyś powiedział że Anioły istnieją i każdego dnia patrzą na nas z góry i pilnują żeby nam się krzywda nie działa... pewnego letniego dnia mój Anioł się pokazał... :)&lt;/div&gt;&lt;div&gt;... i to w akompaniamencie supermena :)&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/TKga_pcKeuI/AAAAAAAABLM/ZZ2enONafIY/s1600/page5.jpg"&gt;&lt;img src="http://3.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/TKga_pcKeuI/AAAAAAAABLM/ZZ2enONafIY/s320/page5.jpg" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5523694623727975138" style="cursor: pointer; width: 320px; height: 280px; " /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/690547065066713702-8362201624216267936?l=brzuchomowca.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://brzuchomowca.blogspot.com/feeds/8362201624216267936/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=690547065066713702&amp;postID=8362201624216267936' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/690547065066713702/posts/default/8362201624216267936'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/690547065066713702/posts/default/8362201624216267936'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://brzuchomowca.blogspot.com/2010/07/anioy-istnieja.html' title='Anioły istnieją...'/><author><name>McDucha</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09694093994324852060</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/S5k1CredNbI/AAAAAAAAAoQ/YBOXvYGJgJw/S220/DSC_0250.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/TKga_Q5X26I/AAAAAAAABLE/c_bC8b4NKm4/s72-c/page4.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-690547065066713702.post-4537989848517008595</id><published>2010-07-15T07:57:00.002+02:00</published><updated>2010-10-03T08:05:17.621+02:00</updated><title type='text'>Wakacje u Cioci...</title><content type='html'>&lt;div&gt;Nadszedł czas wakacji... na dworze zrobiło się gorąco - temperatura dochodziła nawet do 40st na słonku... ufff naprawdę było gorąco - dlatego nawet chwili się nie zastanawialiśmy nad propozycją pilnowania domku cioci Ani... &lt;/div&gt;&lt;div&gt;Dzieciaki miały mnóstwo trawy do biegania, mnóstwo miejsc do kąpania :) i mnóstwo atrakcji...&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/TKga-oZil-I/AAAAAAAABKs/0On0PaTAQ9U/s1600/page.jpg"&gt;&lt;img src="http://3.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/TKga-oZil-I/AAAAAAAABKs/0On0PaTAQ9U/s320/page.jpg" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5523694606268667874" style="cursor: pointer; width: 320px; height: 280px; " /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Odwiedziła nas nawet Ciocia Kasia z chłopakami!!! &lt;/div&gt;&lt;div&gt;Dzieciaki szalały jak małpki po zjeżdżalni...&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;img src="http://4.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/TKga_CPtHCI/AAAAAAAABK8/bxUcdHJUQGw/s320/page3.jpg" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5523694613206735906" style="cursor: pointer; width: 320px; height: 280px; " /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Mama wakacji od kuchni nie miała :)  czasami udało jej się upichcić coś naprawdę smacznego...&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;div&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/TKga-zLdTaI/AAAAAAAABK0/_nKZH7e7nBw/s1600/page2.jpg"&gt;&lt;img src="http://3.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/TKga-zLdTaI/AAAAAAAABK0/_nKZH7e7nBw/s320/page2.jpg" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5523694609162390946" style="cursor: pointer; width: 320px; height: 280px; " /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Chyba na kolejne wakacje pojedziemy do Włoch... dzieciaki bowiem uwielbiają makarony :) co chyba widać po ich buziach... :)&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/690547065066713702-4537989848517008595?l=brzuchomowca.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://brzuchomowca.blogspot.com/feeds/4537989848517008595/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=690547065066713702&amp;postID=4537989848517008595' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/690547065066713702/posts/default/4537989848517008595'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/690547065066713702/posts/default/4537989848517008595'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://brzuchomowca.blogspot.com/2010/07/wakacje-u-cioci.html' title='Wakacje u Cioci...'/><author><name>McDucha</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09694093994324852060</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/S5k1CredNbI/AAAAAAAAAoQ/YBOXvYGJgJw/S220/DSC_0250.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/TKga-oZil-I/AAAAAAAABKs/0On0PaTAQ9U/s72-c/page.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-690547065066713702.post-3142156086015419394</id><published>2010-06-26T18:29:00.001+02:00</published><updated>2010-07-05T08:44:16.063+02:00</updated><title type='text'>Spadochronowo - balonowo :)</title><content type='html'>&lt;div&gt;&lt;div&gt;&lt;div&gt;Kolejna niedziela w mieście... całe szczęście że Marysia nam podpowiedziała że w Radawcu mają latać balony :) Pojechaliśmy więc na lotnisko  ale na miejscu okazało się że wiatr jest za duży i balony niestety nie wystartują :( pooglądaliśmy więc w nagrodę samoloty - Julian z Nelą weszli nawet do jednego i zaglądali do kabiny pilota! Julcio był pod wielkim wrażeniem tylu przycisków i świecących się światełek :)&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/TDF8Y7i3hzI/AAAAAAAABDE/CXgdWafkT_w/s1600/page6.jpg"&gt;&lt;img style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 274px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/TDF8Y7i3hzI/AAAAAAAABDE/CXgdWafkT_w/s320/page6.jpg" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5490306188483987250" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/TDF8Y7i3hzI/AAAAAAAABDE/CXgdWafkT_w/s1600/page6.jpg"&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/TDF8YrjwEuI/AAAAAAAABC8/IkDh0sdEUIE/s1600/page5.jpg"&gt;&lt;img style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 274px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/TDF8YrjwEuI/AAAAAAAABC8/IkDh0sdEUIE/s320/page5.jpg" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5490306184192725730" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/TDF8YrjwEuI/AAAAAAAABC8/IkDh0sdEUIE/s1600/page5.jpg"&gt;&lt;/a&gt;Później Pan z obsługi poinformował nas że może jeszcze pokazy się odbędą - bo wiatr się zmniejsza... poczekaliśmy więc chwilkę, chłopaki w tym czasie uczyli się sztuk walki :)&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/TDF8YPAGk6I/AAAAAAAABC0/EGaFqQaso_k/s1600/page4.jpg"&gt;&lt;img style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 274px; height: 320px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/TDF8YPAGk6I/AAAAAAAABC0/EGaFqQaso_k/s320/page4.jpg" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5490306176527012770" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Nagle jeden z samolotów wystartował w robił nad naszymi głowami akrobacje...&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;div&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/TDF8ZAlxMaI/AAAAAAAABDM/DTSJyGzhL6E/s1600/DSC_8463.JPG"&gt;&lt;img src="http://1.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/TDF8ZAlxMaI/AAAAAAAABDM/DTSJyGzhL6E/s320/DSC_8463.JPG" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5490306189838332322" style="cursor: pointer; width: 320px; height: 216px; " /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Babciu babciu zobacz tam... co ten samolot robi.... coś z niego wypada! :)&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;div&gt;&lt;div&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/TDF8Zcom_NI/AAAAAAAABDU/Qljue-EHXCE/s1600/DSC_8480.JPG"&gt;&lt;img src="http://3.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/TDF8Zcom_NI/AAAAAAAABDU/Qljue-EHXCE/s320/DSC_8480.JPG" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5490306197366439122" style="cursor: pointer; width: 216px; height: 320px; " /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;To tylko panowie na spadochronach... ale na niebie się zrobiło kolorowo...&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;div&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/TDF8smFgILI/AAAAAAAABDk/8S6F4kkoTSg/s1600/DSC_8512.JPG"&gt;&lt;img src="http://2.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/TDF8smFgILI/AAAAAAAABDk/8S6F4kkoTSg/s320/DSC_8512.JPG" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5490306526321057970" style="cursor: pointer; width: 320px; height: 216px; " /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/TDF8smFgILI/AAAAAAAABDk/8S6F4kkoTSg/s1600/DSC_8512.JPG"&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/TDF8sd2vPWI/AAAAAAAABDc/KtGEx4H0yi8/s1600/DSC_8508.JPG"&gt;&lt;img src="http://4.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/TDF8sd2vPWI/AAAAAAAABDc/KtGEx4H0yi8/s320/DSC_8508.JPG" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5490306524111650146" style="cursor: pointer; width: 320px; height: 216px; " /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/TDF8tNUCT1I/AAAAAAAABDs/GvnrtJ2n5Qo/s1600/DSC_8514.JPG"&gt;&lt;img src="http://2.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/TDF8tNUCT1I/AAAAAAAABDs/GvnrtJ2n5Qo/s320/DSC_8514.JPG" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5490306536851001170" style="cursor: pointer; width: 216px; height: 320px; " /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Jak widzicie i w mieście można fajnie bawić się... :)&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/690547065066713702-3142156086015419394?l=brzuchomowca.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://brzuchomowca.blogspot.com/feeds/3142156086015419394/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=690547065066713702&amp;postID=3142156086015419394' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/690547065066713702/posts/default/3142156086015419394'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/690547065066713702/posts/default/3142156086015419394'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://brzuchomowca.blogspot.com/2010/06/blog-post.html' title='Spadochronowo - balonowo :)'/><author><name>McDucha</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09694093994324852060</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/S5k1CredNbI/AAAAAAAAAoQ/YBOXvYGJgJw/S220/DSC_0250.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/TDF8Y7i3hzI/AAAAAAAABDE/CXgdWafkT_w/s72-c/page6.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-690547065066713702.post-7127794302563950408</id><published>2010-06-19T22:12:00.002+02:00</published><updated>2010-07-05T08:28:45.429+02:00</updated><title type='text'>Wizyta w zoo...</title><content type='html'>&lt;div&gt;Nadszedł weekend, jednak Michał nie miał wolnego - pojechał do warszawy na Targi więc czekało nas siedzenie w domu i nudzenie się... ale my tego nie zrobiliśmy - podkusiliśmy dziadka Marcina i razem z babcią i dziadziem pojechaliśmy do zoo odwiedzając przy okazji Michała i Kasię na targach :) &lt;/div&gt;&lt;div&gt;ależ był fajowy dzień...&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Najpierw Julian pojeździł na hulajnodze na wielkim pustym parkingu - ile miał miejsca do hulania, manewrowania, śmigania... aż nie dało się go stamtąd wyciągnąć!&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Jak już się wyhasał to pojechaliśmy do zoo - Nela aż piszczała z radości jak zobaczyła te wielkie papugi, małpki skaczące po klatkach, ryby pływające w akwariach, hipcie czy słonie... ach nie mogła oderwać od tych wszystkich zwierząt oczu!&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/TDF4woOF7mI/AAAAAAAABCc/LzOzsyXhwwQ/s1600/page2.jpg"&gt;&lt;img style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 274px; height: 320px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/TDF4woOF7mI/AAAAAAAABCc/LzOzsyXhwwQ/s320/page2.jpg" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5490302197566926434" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/TDF4woOF7mI/AAAAAAAABCc/LzOzsyXhwwQ/s1600/page2.jpg"&gt;&lt;/a&gt;Mnie najbardziej zauroczyła foczka opalająca się na środku basenu na wielkim kamieniu :)&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/TDF4wB4gguI/AAAAAAAABCU/wdkzbyJqMms/s1600/DSC_8340.JPG"&gt;&lt;img style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 216px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/TDF4wB4gguI/AAAAAAAABCU/wdkzbyJqMms/s320/DSC_8340.JPG" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5490302187275846370" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/TDF4wB4gguI/AAAAAAAABCU/wdkzbyJqMms/s1600/DSC_8340.JPG"&gt;&lt;/a&gt;Julo sprawdzał jak wielkie są goryle :)&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/TDF4WNjCSnI/AAAAAAAABCM/-b0JnL6u2jY/s1600/DSC_8310.JPG"&gt;&lt;img style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 214px; height: 320px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/TDF4WNjCSnI/AAAAAAAABCM/-b0JnL6u2jY/s320/DSC_8310.JPG" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5490301743730412146" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/TDF4WNjCSnI/AAAAAAAABCM/-b0JnL6u2jY/s1600/DSC_8310.JPG"&gt;&lt;/a&gt;a Nelince uśmiech nie schodził z buzi przez całą wizytę!!!&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/TDF4VnUUI1I/AAAAAAAABCE/yp06iHHrvCM/s1600/page1.jpg"&gt;&lt;img style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 274px; height: 320px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/TDF4VnUUI1I/AAAAAAAABCE/yp06iHHrvCM/s320/page1.jpg" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5490301733468119890" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/TDF4VnUUI1I/AAAAAAAABCE/yp06iHHrvCM/s1600/page1.jpg"&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/TDF4UxBjNRI/AAAAAAAABB8/rgWtrxiq05Q/s1600/DSC_8266.JPG"&gt;&lt;img style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 216px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/TDF4UxBjNRI/AAAAAAAABB8/rgWtrxiq05Q/s320/DSC_8266.JPG" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5490301718893901074" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Julian przez to hulanie trochę był zmęczony - prosił więc dziadka żeby go podnosił i pokazywał wszystko z góry... a w między czasie odpoczywał trochę w wózku bo Nela go opuściła zaraz na początku :) zbyt dużo atrakcji było w zoo żeby przesiedzieć w nim całą wizytę :)&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/TDF4UxBjNRI/AAAAAAAABB8/rgWtrxiq05Q/s1600/DSC_8266.JPG"&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/TDF4UtcP4_I/AAAAAAAABB0/t3I3GXHxDSk/s1600/DSC_8260.JPG"&gt;&lt;img style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 216px; height: 320px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/TDF4UtcP4_I/AAAAAAAABB0/t3I3GXHxDSk/s320/DSC_8260.JPG" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5490301717932139506" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/TDF4xDg_gaI/AAAAAAAABCs/hE0Q8dpdPE0/s1600/DSC_8314.JPG"&gt;&lt;img src="http://3.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/TDF4xDg_gaI/AAAAAAAABCs/hE0Q8dpdPE0/s320/DSC_8314.JPG" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5490302204893954466" style="cursor: pointer; width: 320px; height: 216px; " /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/TDF4xDg_gaI/AAAAAAAABCs/hE0Q8dpdPE0/s1600/DSC_8314.JPG"&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/TDF4wzJqw1I/AAAAAAAABCk/SFqrHW8y4Es/s1600/DSC_8315.JPG"&gt;&lt;img src="http://1.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/TDF4wzJqw1I/AAAAAAAABCk/SFqrHW8y4Es/s320/DSC_8315.JPG" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5490302200501158738" style="cursor: pointer; width: 320px; height: 216px; " /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Dziadziu i Babciu - dziękujemy Wam za tą wspaniałą wycieczkę!!!!&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/690547065066713702-7127794302563950408?l=brzuchomowca.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://brzuchomowca.blogspot.com/feeds/7127794302563950408/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=690547065066713702&amp;postID=7127794302563950408' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/690547065066713702/posts/default/7127794302563950408'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/690547065066713702/posts/default/7127794302563950408'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://brzuchomowca.blogspot.com/2010/06/wizyta-w-zoo.html' title='Wizyta w zoo...'/><author><name>McDucha</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09694093994324852060</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/S5k1CredNbI/AAAAAAAAAoQ/YBOXvYGJgJw/S220/DSC_0250.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/TDF4woOF7mI/AAAAAAAABCc/LzOzsyXhwwQ/s72-c/page2.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-690547065066713702.post-1337351908298211358</id><published>2010-06-15T00:12:00.003+02:00</published><updated>2010-06-15T00:18:16.953+02:00</updated><title type='text'>Mały pomocnik...</title><content type='html'>&lt;div&gt;Wiecie jakiego mam już dużego synka... dziś mój mały pomocnik przygotował dla nas fasolkę szparagową na obiad! Na serio - sam ją poobcinał, sam wsypał do garnka by ugotować ją na parze, sam ją posolił i postawił na kuchence... jedyne co ja zrobiłam to nastawiłam gaz i przygotowałam bułkę do polania tego pysznego dania! &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;A jak taka fasolka przygotowana przez synia smakowała... Mniam - jej smak mam do tej pory w ustach :)&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/TBapXE32hWI/AAAAAAAABAc/YSDQQ1KJVVo/s1600/page2.jpg"&gt;&lt;img src="http://3.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/TBapXE32hWI/AAAAAAAABAc/YSDQQ1KJVVo/s320/page2.jpg" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5482755810280244578" style="cursor: pointer; width: 320px; height: 275px; " /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Ciociu Gosiu - przylatuj do nas szybko to Julcio specjalnie dla Ciebie takie pyszności przygotuje!  I sama zobaczysz jak ona dobrze smakuje :)&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Truskawki też Ci schowamy... i w prezencie jak tylko przylecisz damy! &lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/690547065066713702-1337351908298211358?l=brzuchomowca.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://brzuchomowca.blogspot.com/feeds/1337351908298211358/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=690547065066713702&amp;postID=1337351908298211358' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/690547065066713702/posts/default/1337351908298211358'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/690547065066713702/posts/default/1337351908298211358'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://brzuchomowca.blogspot.com/2010/06/may-pomocnik.html' title='Mały pomocnik...'/><author><name>McDucha</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09694093994324852060</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/S5k1CredNbI/AAAAAAAAAoQ/YBOXvYGJgJw/S220/DSC_0250.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/TBapXE32hWI/AAAAAAAABAc/YSDQQ1KJVVo/s72-c/page2.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-690547065066713702.post-1404258925377459322</id><published>2010-06-14T23:58:00.002+02:00</published><updated>2010-06-15T00:11:29.566+02:00</updated><title type='text'>Sezon truskawkowy rozpoczęty :)</title><content type='html'>&lt;div&gt;Tegoroczne truskawki mogą się szybko skończyć ze względu na ulewy albo następujące po nich susze :) dlatego moje dzieci postanowiły korzystać z dobrodziejstw lata i wykorzystują każdą okazję by najeść się owoców póki jeszcze są...&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Szczególnie Nela jest zachwycona jak daję jej słodką truskawę... uwielbia je po prostu! A jej szczęście widać na każdym zdjęciu... :)&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/TBamp-2_suI/AAAAAAAABAM/-FeUYG9a6r0/s1600/page1.jpg"&gt;&lt;img style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 275px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/TBamp-2_suI/AAAAAAAABAM/-FeUYG9a6r0/s320/page1.jpg" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5482752836548670178" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Po takim jedzeniu nadajemy się tylko i wyłącznie do wanny - truskawki bowiem są wszędzie... nawet we włosach :)&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Julcio też uwielbia owoce, ale on tak szybko je wcina że nie zdążyłam tego złapać a na zdjęciu widoczna pozostała tylko pusta micha po truskawach i Julcio wyskubujący resztkę czerwonego truskawkowego cukru... :) &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/TBamqJ-ASbI/AAAAAAAABAU/OMWc4VclIfs/s1600/page3.jpg"&gt;&lt;img src="http://1.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/TBamqJ-ASbI/AAAAAAAABAU/OMWc4VclIfs/s320/page3.jpg" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5482752839530858930" style="cursor: pointer; width: 320px; height: 275px; " /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/690547065066713702-1404258925377459322?l=brzuchomowca.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://brzuchomowca.blogspot.com/feeds/1404258925377459322/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=690547065066713702&amp;postID=1404258925377459322' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/690547065066713702/posts/default/1404258925377459322'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/690547065066713702/posts/default/1404258925377459322'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://brzuchomowca.blogspot.com/2010/06/sezon-truskawkowy-rozpoczety.html' title='Sezon truskawkowy rozpoczęty :)'/><author><name>McDucha</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09694093994324852060</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/S5k1CredNbI/AAAAAAAAAoQ/YBOXvYGJgJw/S220/DSC_0250.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/TBamp-2_suI/AAAAAAAABAM/-FeUYG9a6r0/s72-c/page1.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-690547065066713702.post-3338829591124671872</id><published>2010-06-08T13:53:00.002+02:00</published><updated>2010-06-08T13:59:29.048+02:00</updated><title type='text'>Balkonowe życie...</title><content type='html'>&lt;div&gt;Niestety nie mamy swojego podwórka i jak na dworze słonko dopieka to i w naszym mieszkaniu robi się naprawdę gorąco... jednak my nie narzekamy - mamy przecież balkon :)&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Z samego rana nadmuchaliśmy nasz basen, nanieśliśmy wody i dzieciaki chlapały się cały poranek! A jaka była przy tym frajda! :)&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/TA4vWJYNNaI/AAAAAAAAA_0/F5tL5sCp9Q4/s1600/basen1.jpg"&gt;&lt;img src="http://2.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/TA4vWJYNNaI/AAAAAAAAA_0/F5tL5sCp9Q4/s320/basen1.jpg" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5480369854077547938" style="cursor: pointer; width: 320px; height: 274px; " /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Nela jeszcze przed chwilką zauważyła że nie wyniosłam do końca wody - wlazła więc po raz n-ty w koszulce pieluszce i chlapie zadowolona... a ja tylko wywieszam kolejne ubrania na suszarce :)&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Ale czy nie od tego są mamy? :)&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/690547065066713702-3338829591124671872?l=brzuchomowca.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://brzuchomowca.blogspot.com/feeds/3338829591124671872/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=690547065066713702&amp;postID=3338829591124671872' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/690547065066713702/posts/default/3338829591124671872'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/690547065066713702/posts/default/3338829591124671872'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://brzuchomowca.blogspot.com/2010/06/balkonowe-zycie.html' title='Balkonowe życie...'/><author><name>McDucha</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09694093994324852060</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/S5k1CredNbI/AAAAAAAAAoQ/YBOXvYGJgJw/S220/DSC_0250.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/TA4vWJYNNaI/AAAAAAAAA_0/F5tL5sCp9Q4/s72-c/basen1.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-690547065066713702.post-8050713203205410170</id><published>2010-06-06T22:42:00.000+02:00</published><updated>2010-06-08T13:52:55.918+02:00</updated><title type='text'>Niedzielne leniuchowanie na polanie :)</title><content type='html'>&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/TA4tCbvubCI/AAAAAAAAA_s/0G88xhfEY7k/s1600/DSC_7622.JPG"&gt;&lt;/a&gt;Tej niedzieli postanowiliśmy skorzystać z pięknej pogody i cały dzień pobyć na dworze... pojechaliśmy więc na działkę gdzie pobawiliśmy się na trawie... Ta zabawa najbardziej spodobała się mojej małej Neli... ach jak fajnie było siedzieć, leżeć, rwać trawę... i mama nie krzyczała tylko czuwała by Nela zbyt dużo jej nie zjadała :)&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;div&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/TA4tBikf8YI/AAAAAAAAA_c/2G4r0sLBeOA/s1600/Nela1.jpg"&gt;&lt;img src="http://2.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/TA4tBikf8YI/AAAAAAAAA_c/2G4r0sLBeOA/s320/Nela1.jpg" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5480367301039485314" style="cursor: pointer; width: 320px; height: 274px; " /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Dzieciaki miały Tatusia do zabawy  cały dzień - nie popuściły więc, co pięknie widać na zdjęciu poniżej :)&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/TA4tCbvubCI/AAAAAAAAA_s/0G88xhfEY7k/s1600/DSC_7622.JPG"&gt;&lt;img src="http://4.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/TA4tCbvubCI/AAAAAAAAA_s/0G88xhfEY7k/s320/DSC_7622.JPG" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5480367316387392546" style="cursor: pointer; width: 320px; height: 216px; " /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Po leniuchowaniu na trawie zebraliśmy się i odwiedziliśmy Julcię na działce.... Dzieciaki bawiły się wyśmienicie - musimy więc to powtórzyć koniecznie!&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/TA4tB813gKI/AAAAAAAAA_k/BZ2qzuRPFQE/s1600/dzialka.jpg"&gt;&lt;img style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 274px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/TA4tB813gKI/AAAAAAAAA_k/BZ2qzuRPFQE/s320/dzialka.jpg" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5480367308091654306" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/TA4tB813gKI/AAAAAAAAA_k/BZ2qzuRPFQE/s1600/dzialka.jpg"&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/690547065066713702-8050713203205410170?l=brzuchomowca.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://brzuchomowca.blogspot.com/feeds/8050713203205410170/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=690547065066713702&amp;postID=8050713203205410170' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/690547065066713702/posts/default/8050713203205410170'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/690547065066713702/posts/default/8050713203205410170'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://brzuchomowca.blogspot.com/2010/06/niedzielne-leniuchowanie-na-polanie.html' title='Niedzielne leniuchowanie na polanie :)'/><author><name>McDucha</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09694093994324852060</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/S5k1CredNbI/AAAAAAAAAoQ/YBOXvYGJgJw/S220/DSC_0250.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/TA4tBikf8YI/AAAAAAAAA_c/2G4r0sLBeOA/s72-c/Nela1.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-690547065066713702.post-5936975384469113923</id><published>2010-06-03T08:17:00.002+02:00</published><updated>2010-06-03T08:23:24.157+02:00</updated><title type='text'>Poranek z zabawą...</title><content type='html'>&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/TAdJbOWy88I/AAAAAAAAA_E/NLrVczUy0gI/s1600/pageNela.jpg"&gt;&lt;/a&gt;Tak właśnie zastałam dziś moje dzieciaki cichutko bawiące się w pokoju... :)&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Nelinka balansowała na skraju kosza z zabawkami - ale świetnie się trzymała - pupa jej trochę ciążyła, kosz chwiał się ale ona usilnie w nim siedziała i wcale się nie wywracała...! &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/TAdJbOWy88I/AAAAAAAAA_E/NLrVczUy0gI/s1600/pageNela.jpg"&gt;&lt;img src="http://4.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/TAdJbOWy88I/AAAAAAAAA_E/NLrVczUy0gI/s320/pageNela.jpg" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5478428203778503618" style="cursor: pointer; width: 320px; height: 266px; " /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;A Juleczek - bawił się książeczką którą dostał od Babci na dzień Dziecka... najfajniejsze w niej okazały się samochody naklejki - można przecież z nich zrobić tatuaże :)&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;div&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/TAdJags1iYI/AAAAAAAAA-8/riqmvsv5OSo/s1600/page2.jpg"&gt;&lt;img style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 268px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/TAdJags1iYI/AAAAAAAAA-8/riqmvsv5OSo/s320/page2.jpg" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5478428191522916738" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/690547065066713702-5936975384469113923?l=brzuchomowca.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://brzuchomowca.blogspot.com/feeds/5936975384469113923/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=690547065066713702&amp;postID=5936975384469113923' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/690547065066713702/posts/default/5936975384469113923'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/690547065066713702/posts/default/5936975384469113923'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://brzuchomowca.blogspot.com/2010/06/poranek-z-zabawa.html' title='Poranek z zabawą...'/><author><name>McDucha</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09694093994324852060</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/S5k1CredNbI/AAAAAAAAAoQ/YBOXvYGJgJw/S220/DSC_0250.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/TAdJbOWy88I/AAAAAAAAA_E/NLrVczUy0gI/s72-c/pageNela.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-690547065066713702.post-3224153780787732422</id><published>2010-06-01T11:44:00.005+02:00</published><updated>2010-06-01T12:17:12.375+02:00</updated><title type='text'>Dzień Dziecka :)</title><content type='html'>&lt;div&gt;W naszej rodzinie Dzień Dziecka jest codziennie... ale by ten prawdziwy kalendarzowy Dzień Dziecka był bardziej odczuwalny postanowiliśmy zrobić go dzień wcześniej - gdy nie ma tłumów na dworze, gdy jest spokojniej, ciszej i cieplej  :)&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Tak więc u nas Dzień Dziecka rozpoczął się już wczoraj - z samego rana zwijaliśmy się jak mróweczki żeby wybrać się do Nałęczowa... mieliśmy jechać z Julą, Ciocią Madzią i  wujem Pawłem ale niestety mała Julcia złapała katar niewiadomego pochodzenia i musiała zostać w domu...&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;My zaś pojechaliśmy, mimo iż rano na dworze lał deszcz i było brzydko... po drodze zabraliśmy ciocię Kasię... gdy wychodziliśmy z domu zadzwoniła do nas Zuzia... okazało się że dziś miała dzień wolny od szkoły i ciocia Ania na wieść o basenie nie zwlekając ani chwili zapakowała dzieciaki i dołączyła do nas... :)&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Takim sposobem wybraliśmy się na Rodzinny Basenowy Dzień Dziecka :)&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Jak się bawiliśmy?&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Spójrzcie poniżej... :)&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;div&gt;&lt;div&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/TATYZuk2KqI/AAAAAAAAA-0/rjgdoIhPKTo/s1600/page4.jpg"&gt;&lt;img src="http://3.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/TATYZuk2KqI/AAAAAAAAA-0/rjgdoIhPKTo/s320/page4.jpg" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5477740983300270754" style="cursor: pointer; width: 320px; height: 266px; " /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/TATYZuk2KqI/AAAAAAAAA-0/rjgdoIhPKTo/s1600/page4.jpg"&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/TATYZY9Jk5I/AAAAAAAAA-s/VstAHdJJ39w/s1600/page3.jpg"&gt;&lt;img style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 266px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/TATYZY9Jk5I/AAAAAAAAA-s/VstAHdJJ39w/s320/page3.jpg" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5477740977496626066" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/TATYZY9Jk5I/AAAAAAAAA-s/VstAHdJJ39w/s1600/page3.jpg"&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/TATYZELTilI/AAAAAAAAA-k/-QrdsGtaOVg/s1600/page2.jpg"&gt;&lt;img style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 266px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/TATYZELTilI/AAAAAAAAA-k/-QrdsGtaOVg/s320/page2.jpg" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5477740971918854738" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/TATYZELTilI/AAAAAAAAA-k/-QrdsGtaOVg/s1600/page2.jpg"&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/TATYY7RDodI/AAAAAAAAA-c/qM1WRWmPpl0/s1600/page1.jpg"&gt;&lt;img style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 266px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/TATYY7RDodI/AAAAAAAAA-c/qM1WRWmPpl0/s320/page1.jpg" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5477740969527058898" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Po dwóch godzinach pływania, fikania i chlapania zgłodnieliśmy tak że od razu udaliśmy się na obiadek... dzieciaki zjadły z takim apetytem że aż miło było popatrzeć :)&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;W drodze powrotnej maluchy pospały się tak szybko że jeszcze Michał nie zdążył dobrze rozpędzić samochodu! :) To te ćwiczenia i atrakcje sprawiły że dzieci tak dobrze zjadły i spały :)&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Musimy częściej robić takie wypady!&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;I jeszcze jedno ciśnie mi się na klawiaturę: &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span class="Apple-style-span"  style="color:#FFCCFF;"&gt;Ciociu Madziu i Wujku Pawle - dziękujemy Wam za pożyczony aparat podwodny!&lt;/span&gt; To jest rewelacyjna sprawa!!! Tak nas zaszczepiliście że Michał się zastanawia czy nie kupić takiej obudowy do naszego aparatu...  :)&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Jeszcze raz wielkie dzięki za te wspaniałe zdjęcia!!!!&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;No i nie martwcie się, basen w Nałęczowie nam się bardzo spodobał więc na pewno się jeszcze z Wami tam wybierzemy!!!&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/690547065066713702-3224153780787732422?l=brzuchomowca.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://brzuchomowca.blogspot.com/feeds/3224153780787732422/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=690547065066713702&amp;postID=3224153780787732422' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/690547065066713702/posts/default/3224153780787732422'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/690547065066713702/posts/default/3224153780787732422'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://brzuchomowca.blogspot.com/2010/06/dzien-dziecka.html' title='Dzień Dziecka :)'/><author><name>McDucha</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09694093994324852060</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/S5k1CredNbI/AAAAAAAAAoQ/YBOXvYGJgJw/S220/DSC_0250.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/TATYZuk2KqI/AAAAAAAAA-0/rjgdoIhPKTo/s72-c/page4.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-690547065066713702.post-3435516832529747511</id><published>2010-05-29T08:12:00.003+02:00</published><updated>2010-05-29T08:18:35.292+02:00</updated><title type='text'>Basenowo - lekcja 4!</title><content type='html'>&lt;div&gt;&lt;div&gt;Dziewczyny w szatni po wystrojeniu się w stroje czekają aż mamy się przebiorą... i do dzieła!&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;chyba nie trzeba podkreślać jak obu laskom podoba się na basenie... wszystko widać na zdjęciach :)&lt;br /&gt;&lt;div&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/TACwutSpK5I/AAAAAAAAA9Y/OO66Y3ZtpT8/s1600/4.jpg"&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/TACwuRLRAXI/AAAAAAAAA9Q/B9c1ATXWPNA/s1600/3.jpg"&gt;&lt;img style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 266px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/TACwuRLRAXI/AAAAAAAAA9Q/B9c1ATXWPNA/s320/3.jpg" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5476571455813648754" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/TACwuRLRAXI/AAAAAAAAA9Q/B9c1ATXWPNA/s1600/3.jpg"&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/TACwuFq-S7I/AAAAAAAAA9I/iQDGrttI40E/s1600/2.jpg"&gt;&lt;img style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 266px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/TACwuFq-S7I/AAAAAAAAA9I/iQDGrttI40E/s320/2.jpg" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5476571452725414834" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/TACwuFq-S7I/AAAAAAAAA9I/iQDGrttI40E/s1600/2.jpg"&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/TACwtv95X6I/AAAAAAAAA9A/XgRKUfzaIqQ/s1600/1.jpg"&gt;&lt;img style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 266px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/TACwtv95X6I/AAAAAAAAA9A/XgRKUfzaIqQ/s320/1.jpg" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5476571446899204002" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Po 45 min oczekiwania naszła kolej i na Jula... krótka rozgrzewka z Bartkiem i do dużej wody siup!&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;div&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/TACwutSpK5I/AAAAAAAAA9Y/OO66Y3ZtpT8/s1600/4.jpg"&gt;&lt;img src="http://2.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/TACwutSpK5I/AAAAAAAAA9Y/OO66Y3ZtpT8/s320/4.jpg" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5476571463360785298" style="cursor: pointer; width: 320px; height: 266px; " /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/TACwu_IoOII/AAAAAAAAA9g/zv0E-iUWNDY/s1600/5.jpg"&gt;&lt;img src="http://2.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/TACwu_IoOII/AAAAAAAAA9g/zv0E-iUWNDY/s320/5.jpg" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5476571468150618242" style="cursor: pointer; width: 320px; height: 266px; " /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/TACwu_IoOII/AAAAAAAAA9g/zv0E-iUWNDY/s1600/5.jpg"&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Czyż nie widać że dzieci są przeszczęśliwe.... a my rodzice razem z nimi! :)&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/690547065066713702-3435516832529747511?l=brzuchomowca.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://brzuchomowca.blogspot.com/feeds/3435516832529747511/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=690547065066713702&amp;postID=3435516832529747511' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/690547065066713702/posts/default/3435516832529747511'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/690547065066713702/posts/default/3435516832529747511'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://brzuchomowca.blogspot.com/2010/05/basenowo-lekcja-4.html' title='Basenowo - lekcja 4!'/><author><name>McDucha</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09694093994324852060</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/S5k1CredNbI/AAAAAAAAAoQ/YBOXvYGJgJw/S220/DSC_0250.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/TACwuRLRAXI/AAAAAAAAA9Q/B9c1ATXWPNA/s72-c/3.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-690547065066713702.post-1736863810786089149</id><published>2010-05-29T08:01:00.001+02:00</published><updated>2010-05-29T08:01:50.545+02:00</updated><title type='text'>Szczęśliwe dzieciństwo...</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/TACtwHss3vI/AAAAAAAAA84/3fgU1kDijX8/s1600/nelaijulo.jpg"&gt;&lt;img style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 230px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/TACtwHss3vI/AAAAAAAAA84/3fgU1kDijX8/s320/nelaijulo.jpg" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5476568189094387442" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/690547065066713702-1736863810786089149?l=brzuchomowca.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://brzuchomowca.blogspot.com/feeds/1736863810786089149/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=690547065066713702&amp;postID=1736863810786089149' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/690547065066713702/posts/default/1736863810786089149'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/690547065066713702/posts/default/1736863810786089149'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://brzuchomowca.blogspot.com/2010/05/szczesliwe-dziecinstwo.html' title='Szczęśliwe dzieciństwo...'/><author><name>McDucha</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09694093994324852060</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/S5k1CredNbI/AAAAAAAAAoQ/YBOXvYGJgJw/S220/DSC_0250.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/TACtwHss3vI/AAAAAAAAA84/3fgU1kDijX8/s72-c/nelaijulo.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-690547065066713702.post-5633540685296432801</id><published>2010-05-25T11:41:00.007+02:00</published><updated>2010-05-25T12:25:15.121+02:00</updated><title type='text'>Pierwsza pomoc</title><content type='html'>&lt;div&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/S_ucafnvrvI/AAAAAAAAA7w/vptl0wyVPRw/s1600/IMG_8255.JPG"&gt;&lt;img style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 216px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/S_ucafnvrvI/AAAAAAAAA7w/vptl0wyVPRw/s320/IMG_8255.JPG" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5475141750977703666" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/S_ucafnvrvI/AAAAAAAAA7w/vptl0wyVPRw/s1600/IMG_8255.JPG"&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/S_ucJcC45SI/AAAAAAAAA7o/eyK5yAmXTfc/s1600/IMG_8243.JPG"&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;W poniedziałek mieliśmy spotkanie "lubelskich Mamusiek" w Bugi, tym razem tematem była pierwsza pomoc...&lt;div&gt;Zanim jednak rozpoczął się wykład dzieciaki przywitały się wszystkie ze sobą i zaczęła się wspólna zabawa...&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;div&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/S_ubt9uVyYI/AAAAAAAAA6o/il79sqRSAuI/s1600/IMG_8170.JPG"&gt;&lt;img src="http://2.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/S_ubt9uVyYI/AAAAAAAAA6o/il79sqRSAuI/s320/IMG_8170.JPG" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5475140985964317058" style="cursor: pointer; width: 320px; height: 216px; " /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/S_ucaz3Q6mI/AAAAAAAAA8I/5jMF_xGII7Y/s1600/IMG_8285.JPG"&gt;&lt;img src="http://1.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/S_ucaz3Q6mI/AAAAAAAAA8I/5jMF_xGII7Y/s320/IMG_8285.JPG" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5475141756411505250" style="cursor: pointer; width: 320px; height: 216px; " /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Nela zwiedziła wszystkie kąty, tym razem już zupełnie sama :)&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/S_ubtfrv6nI/AAAAAAAAA6g/4dn4vrUd-UE/s1600/IMG_8165.JPG"&gt;&lt;img src="http://2.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/S_ubtfrv6nI/AAAAAAAAA6g/4dn4vrUd-UE/s320/IMG_8165.JPG" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5475140977900382834" style="cursor: pointer; width: 216px; height: 320px; " /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Julcio jeździł samochodami z Olkiem, później ganiał się z Majką, skakał na trampolinie, bawił się w kulkach - oczywiście z Mają :) a na koniec bawił się w mechanika - razem z jakimś chłopcem nosili i zmieniali olej w samochodach, reperowali opony, dokręcali śruby...&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Jednym słowem - nie miałam syna, był taki grzeczny, bawił się tak wyśmienicie że mama nie była mu zupełnie potrzebna, byłam z niego bardzooo dumna!&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Gdy dzieciaki się świetnie bawiły Mamuśki ciekawych rzeczy się uczyły... Pani pokazywała nam ogólne zasady pierwszej pomocy, uczyła jak powinniśmy reagować, co robić, jak się zachować przy zakrztuszeniach, skaleczeniach, złamaniach... &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;div&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/S_ubuilkRHI/AAAAAAAAA7A/HDhxBdPfR60/s1600/IMG_8196.JPG"&gt;&lt;img src="http://4.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/S_ubuilkRHI/AAAAAAAAA7A/HDhxBdPfR60/s320/IMG_8196.JPG" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5475140995859629170" style="cursor: pointer; width: 320px; height: 216px; " /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Nela cały wykład słuchała po czym swoją wiedzę przetestować chciała :)&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Pani coś wspominała o zatkaniu nosa... tak się to robi?&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;div&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/S_ubufMkjwI/AAAAAAAAA64/v_DnN4we0FM/s1600/IMG_8190+(1).JPG"&gt;&lt;img src="http://3.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/S_ubufMkjwI/AAAAAAAAA64/v_DnN4we0FM/s320/IMG_8190+(1).JPG" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5475140994949484290" style="cursor: pointer; width: 320px; height: 216px; " /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/S_ubufMkjwI/AAAAAAAAA64/v_DnN4we0FM/s1600/IMG_8190+(1).JPG"&gt;&lt;/a&gt;Nie działa... trzeba bardziej zatkać buzię :)&lt;br /&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/S_ubuGDgq7I/AAAAAAAAA6w/Ie5JlQZIms8/s1600/IMG_8189.JPG"&gt;&lt;img src="http://2.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/S_ubuGDgq7I/AAAAAAAAA6w/Ie5JlQZIms8/s320/IMG_8189.JPG" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5475140988200594354" style="cursor: pointer; width: 320px; height: 216px; " /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/S_ubuGDgq7I/AAAAAAAAA6w/Ie5JlQZIms8/s1600/IMG_8189.JPG"&gt;&lt;/a&gt; Usta usta zrobione, trzeba nacisnąć 30 razy klatkę piersiową....&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;div&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/S_ucHwmDQdI/AAAAAAAAA7Y/v4QgofoSSrg/s1600/IMG_8240.JPG"&gt;&lt;img src="http://4.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/S_ucHwmDQdI/AAAAAAAAA7Y/v4QgofoSSrg/s320/IMG_8240.JPG" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5475141429116486098" style="cursor: pointer; width: 320px; height: 216px; " /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Nadal światełko się nie świeci... trzeba cisnąć trochę mocniej! :)&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;div&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/S_ucJLzYinI/AAAAAAAAA7g/FhTGeQcAgl8/s1600/IMG_8241.JPG"&gt;&lt;img src="http://2.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/S_ucJLzYinI/AAAAAAAAA7g/FhTGeQcAgl8/s320/IMG_8241.JPG" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5475141453600033394" style="cursor: pointer; width: 320px; height: 216px; " /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Julian też brał udział w zajęciach, choć jego od oddychania bardziej zainteresowały świecące się przy prawidłowym oddychaniu przyciski :)&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Każda z nas ratowała swojego fantoma :) ja miałam tego najmniejszego bobaska... był jeszcze junior i dorosły :)&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;div&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/S_ucHWmUjdI/AAAAAAAAA7I/OflfZFLcMU0/s1600/IMG_8212.JPG"&gt;&lt;img src="http://3.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/S_ucHWmUjdI/AAAAAAAAA7I/OflfZFLcMU0/s320/IMG_8212.JPG" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5475141422138297810" style="cursor: pointer; width: 320px; height: 216px; " /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Ciotka Magda też wybrała tego najmniejszego... Julcio pilnował by go ciocia nie uśmierciła :)&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;div&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/S_ucHoN9rPI/AAAAAAAAA7Q/ajZEKCT00DQ/s1600/IMG_8221.JPG"&gt;&lt;img src="http://1.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/S_ucHoN9rPI/AAAAAAAAA7Q/ajZEKCT00DQ/s320/IMG_8221.JPG" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5475141426867973362" style="cursor: pointer; width: 320px; height: 216px; " /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Nie obyło się bez ran i złamań...&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Całe szczęście że tylko tych sztucznych :)&lt;br /&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/S_uca5xJJaI/AAAAAAAAA8A/cQ6Ve5AvwK8/s1600/IMG_8264.JPG"&gt;&lt;img src="http://2.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/S_uca5xJJaI/AAAAAAAAA8A/cQ6Ve5AvwK8/s320/IMG_8264.JPG" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5475141757996443042" style="cursor: pointer; width: 320px; height: 216px; " /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/S_ucHWmUjdI/AAAAAAAAA7I/OflfZFLcMU0/s1600/IMG_8212.JPG"&gt;&lt;/a&gt;Po lekcjach dzieciaki miały też mały poczęstunek, dziewczynom najbardziej do gustu przypadły chrupki i paluszki... Julcia gustował w żelkach i ciastkach :)&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/S_ucJcC45SI/AAAAAAAAA7o/eyK5yAmXTfc/s1600/IMG_8243.JPG"&gt;&lt;img src="http://3.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/S_ucJcC45SI/AAAAAAAAA7o/eyK5yAmXTfc/s320/IMG_8243.JPG" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5475141457960035618" style="cursor: pointer; width: 320px; height: 216px; " /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;div&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/S_ucagygIdI/AAAAAAAAA74/THySMwMvC3A/s1600/IMG_8261.JPG"&gt;&lt;img src="http://4.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/S_ucagygIdI/AAAAAAAAA74/THySMwMvC3A/s320/IMG_8261.JPG" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5475141751291257298" style="cursor: pointer; width: 216px; height: 320px; " /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Tak właśnie minął nam poniedziałek... w świetnej atmosferze, w świetnym towarzystwie, w świetnym miejscu gdzie dzieciaki nigdy się nie nudzą!&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/690547065066713702-5633540685296432801?l=brzuchomowca.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://brzuchomowca.blogspot.com/feeds/5633540685296432801/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=690547065066713702&amp;postID=5633540685296432801' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/690547065066713702/posts/default/5633540685296432801'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/690547065066713702/posts/default/5633540685296432801'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://brzuchomowca.blogspot.com/2010/05/pierwsza-pomoc.html' title='Pierwsza pomoc'/><author><name>McDucha</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09694093994324852060</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/S5k1CredNbI/AAAAAAAAAoQ/YBOXvYGJgJw/S220/DSC_0250.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_rWUUJ5AA0k0/S_ucafnvrvI/AAAAAAAAA7w/vptl0wyVPRw/s72-c/IMG_8255.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry></feed>
